Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 2,152
Najnowszy Użytkownik: ~ekk
| Autor | Liceum, technikum, szkoła branżowa | ||
| ~clax7 Użytkownik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| ||
| Jest już temat Studia, więc będzie i ten. Zasady są takie same - napiszcie jakie macie doświadczenie, jaki profil wybraliście lub dopiero zamierzacie wybrać. Załapaliście się jeszcze na szkołę po gimnazjum, czy już po 8 klasie? Mam nadzieję, że jeśli winx przestanie istnieć to winxblogger nie i będziemy nadal tutaj wspominać radosne i smutne chwile winx. Poznałem tu tyle miłych osób, których w realu tak szybko bym nie poznał.Jest tu bardzo miła atmosfera i mam nadzieję, że będzie tu tak zawsze i, że zawsze będę tu miło wracał I miło to wspominał. Dziękuję wszystkim za to, że powstało winxblogger I nadal istnieje. Administratorzy I wszyscy użytkownicy jesteście wielcy! ![]() ![]() ![]() ![]() |Wattpad || YouTube || Instagram || SameQuizy| | |||
![]() | |||
| Autor | RE: Liceum, technikum, szkoła branżowa | ||
| ~Misiekoslavsky Użytkownik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| ||
| Opowiem tu o swoim doświadczeniu przez te 3 (za rok 4) lata w technikum. Wybrałem kierunek technik programista i nie żałuję zbytnio tego wyboru, poza faktem iż byłem wówczas przeciętny z programowaniem i ledwo udało mi się coś zrobić w HTML. Nauka w moim technikum była u mnie najpierw taka, że prawie wcale się nie uczyłem, więc dostawałem pałery . Jednakże po jakimś czasie udało mi się poprawić swoją sytuację i jestem obecnie kujonem.Jednakże moje wspomnienia związane z technikum nie są kolorowe jak w Winx. Dostałem klasę, która jest chyba wielkim nieśmiesznym żartem. Najpierw mnie wyzywano o byle co (nawet za wysyłanie Sonica u nich), potem chciano wmówić mi palenie, a następnie byłem przyrównywany do podludzia, nawet jak byłem jednym z najstarszych. Na tym się nie kończy.. ![]() Potem miałem akcję z grubej rury, gdzie przez te akcje zgłaszania spraw do wychowawcy musiałem trafić na Policję. Od tego dnia zaczęło się nazywanie mnie tzw. "C-wordem". Obecnie wiele akcji się powtarza, ale są np. takie, że normalnie otrzymałem przezwisko za stojące włosy, czy za podobiznę do postaci z Fortnite. Kurde - w wieku 18 lat! U mnie wychowawca ostatnio się zmienił i jest lepiej pod wieloma względami, bo w klasach 1-3 to był ignorant, a teraz to mamy taką babcię, co ma doświadczenie w byciu wychowawczynią. Chyba najgorszym co mogło się mi trafić, to te udziecinnienie w klasach. O co kaman? Normalnie nie mogę sobie zjeść w spokoju, bo ktoś kto pomija śniadania musi pytać się DAJ DZIABA!!!!!!!!!!!. Nigdy im nie dałem i bardzo dobrze, bo ta namiastka klasy nie umie się dogadać i wreszcie dojrzeć. Co gorsza niektóre klasy dalej wierzą w te plotki o mnie i mnie prześladują tym. Żyję w piekle, a na pierwszym miejscu okropieństw w mojej szkole jest... Towarzystwo. Wiem jak to zabrzmiało, ale kumpli nie mam praktycznie wcale . Wielu się uważa za nich, mimo iż kiedyś mi grozili więzieniem i wyrzuceniem ze szkoły. Siedzę praktycznie sam, nikt nie będzie tu normalny, bo oczywiście muszą wchodzić te trendy z Tiktoka, NIKT nie pomoże mi w pracy domowej, nawet nikt się nie dosiądzie z lekturą.I wy opisujecie czas pandemii za piekło? ![]() Na stan obecny okres szkoły średniej oceniam na 4/10. Ryuze/Misiekoslavsky Edytowane przez Misiekoslavsky dnia 29-11-2025 16:42 | |||
![]() | |||
| Autor | RE: Liceum, technikum, szkoła branżowa | ||
| ~kolec 257 Użytkownik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| ||
| To ja bym tu musiał napisać po kolei, czyli jak chodziłem do podstawówki to tam miałem w miarę fajnych uczniów, ale do kitu nauczycieli. Nauczyciele byli do kitu, bo jak ktoś mnie zaczepiał, bo chciał się bawić w berka to nauczyciel zawsze mnie zatrzymywał i mówił, żebym nie zaczepiał. Przy czym zawsze kazał mi siedzieć na ławce, a jak mówiłem, że to oni mnie zaczepiają to tamtym już uwagi nie zwracali, a jak na kogoś próbowało się coś powiedzieć, bo w tym wypadku to dziewczyna na inną osobę donosiła, że ją zaczepia to jej mówili, aby nie skarżyła i tu mówię o klasach 4 - 6. Z kolei w gimnazjum było odwrotnie. Tam byli w miarę fajni nauczyciele, ale do kitu uczniowie. Wyjątkiem była wychowawczyni, bo nie tylko co lubiła się czepiać to jeszcze i zabraniała, aby ktokolwiek w domu pomagał przy zadaniach domowych. Jeśli chodzi o uczniów to miałem tak, że chcieli mi petardę wsadzić po szkole do kaptura, ale nie chciała im się odpalić. Jednakże tego świadkami byli uczniowie z innej klasy i jak to widzieli to już sobie porozmawiali z tymi, którzy chcieli mi wsadzić petardę do kaptura, a potem w szkole była policja, bo też mi do picia coś wrzucili. Poczułem, że herbata ma inny smak, bo aż tak słodkiej jeszcze nie piłem i potem mówili, że to był środek przeczyszczający, ale czemu mnie nie oczyściło to tego nikt nie wiedział. Nawet ja się dziwiłem i do dziś nie wiem kto to zrobił, bo nikt się nie chciał przyznać. Kiedy kończyłem gimnazjum to się zastanawiałem gdzie iść. Chciałem iść do technikum, a jak by nie dało rady to do liceum, ale rodzice mi mówili, że jak w gimnazjum sobie nie radzę to lepiej by było, abym wybrał zawodówkę, bo jak ją skończę to już mnie do pracy mogą przyjąć, a jak w liceum, czy technikum nie dam rady to będąc po zawodówce mam już pracę, a tak to bez zawodówki będę bezrobotny. Tym bardziej, że się dowiedziałem, że gimnazjum to tak naprawdę 9 lat podstawówki, bo po skończonym gimnazjum nie ma czegoś takiego jak wykształcenie gimnazjalne tylko jest podstawowe. Różnica polega na tym, że się idzie do innej szkoły i się ma innych nauczycieli i mogą też być inni uczniowie. Więc dałem się przekonać rodzicom i poszedłem już do tej zawodówki po skończeniu gimnazjum. W zawodówce to z kolei wszyscy byli fajni. Zarówno uczniowie jak i nauczyciele, ale za to praktyki zawodowe były do kitu. Nie dość, że tam niczego nie uczyli poza sprzątaniem i o pracę przy samochodzie trzeba było się prosić, bo robiłem jako mechanik samochodowy to jeszcze się śmiali jak się czegoś nie wiedziało i tu akurat się wszyscy śmiali. Zarówno mechanicy jak i uczniowie i tak się składa, że tam gdzie miałem praktyki było kilka uczniów z, którymi chodziłem do szkoły, ale już nie do klasy, a poszedłem za mechanika, bo bardzo podobają mi się samochody. Choć o naprawie danych podzespołów nie mam bladego pojęcia. Dopiero jak po odbyciu praktyk miałem staż jako mechanik, a po odbyciu stażu, który miałem 6 miesięcy pracowałem w tym zawodzie przez 3 miesiące to dowiedziałem się, że to nie dla mnie. Gdy miałem ten staż jako mechanik to w międzyczasie chodziłem też i do liceum, bo nie chciałem mieć wykształcenia zawodowego i tak się składa, że w liceum nie tylko co wszyscy byli fajni zarówno uczniowie jak i nauczyciele to jeszcze w liceum było na tyle łatwo, że bez problemu szło zdobyć już te wykształcenie średnie. Jak przychodziły egzaminy semestralne to jedynie na matematyce można było ściągać, a to dlatego, że nauczycielce nie chciało się sprawdzać naszych sprawdzianów i chciała wszystkim wystawić tę samą ocenę. Mi jak wyszła 1 to mi powiedziała gdzie błąd zrobiłem i kazała mi poprawić zadania z błędem, a tam gdzie miałem dobrze to tylko kazała przepisać i to była taka jedynka, że punktu mi do dwójki brakło. Więc jak mi tu podpowiadała i poprawiałem to po poprawie się okazało, że mi punktu zabrakło do 3, a po zawodówce to poszedłem do liceum tylko dlatego, że już nie ma technikum. Są tylko kursy dokształcające, a poszedłem do liceum, bo chciałem iść na studia, a po tych kursach dokształcających na studia nie można iść, a chciałem też iść na studia, bo poza tym, że pracowałem jako mechanik samochodowy robiłem też w innych zawodach i wszystkie były stojące w, których sobie nie radziłem. Więc chciałem iść jako pracownik biurowy, bo chciałem mieć siedzącą robotę i też taką gdzie zimą jest ciepło, a latem chłodno. Okazało się, że do biura muszę mieć średnie wykształcenie lub wyższe i tak się składa, że te średnie mam, ale już nie muszę iść do biura, bo nie tylko co przyjęli mnie do pracy stojącej i też fizycznej to jeszcze się okazało, że tu sobie radzę, pracuję już prawie 8 lat i to będzie dopiero w czerwcu 2026r. i też zimą jest fajnie ciepło. Oczywiście w zależności od tego gdzie się robi, bo może też być i chłodno, a latem jest chłodno. Można też i robić w miejscu gdzie jest gorąco, bo produkuję katalizatory do samochodów, czyli wychodzi na to, że choć mi się samochody podobają to mimo, że nie robię jako mechanik to robię jednak te części do samochodów. W pracy akurat wszyscy są fajni, a jak by tego było mało to okazuje się, że nawet jak ktoś nie ma tego podstawowego wykształcenia co już jest śmieszne to idzie tam pracować. Nie wiem czy nadal jeszcze są osoby, które mają tylko podstawowe wykształcenie, ale kilka lat temu to w pracy byli tacy, którzy nawet zawodówki nie pokończyli, a jednak do pracy się dostali. Ewangelia wg św. Jana 3:16 "Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale życie wieczne miał." Jestem Biblijnie wierzącym chrześcijaninem. | |||
![]() |
| Skocz do Forum: |
Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.