Iginio Straffi, założyciel Rainbow i tym samym twórca Winx Club, udzielił wywiadu, w którym tłumaczy m.in. dlaczego 8 sezon wygląda w ten sposób. Jest świadomy tego, że fani uważają najnowszą serię za dziecinną, jednakże tłumaczy, dlaczego zabieg ten był konieczny. Dalej przechodzi również do zapowiadanego live-action. Wywiad jest w języku angielskim, a sekcja o Winx Club zaczyna się od minuty 7:20. Krótkie podsumowanie wywiadu znajduje się poniżej.
Iginio zawdzięcza sukces Winx Club historiom, które za każdym razem były inne w poszczególnych sezonach - starali się nie powielać schematów; dodawali elementy, które trzeba było odkryć. Kolejną zaletą serii jest dobra muzyka. Iginio mówi, że rozczarowujące dla fanów, którzy są z Winx Club od 15 lat, może być to, że podczas gdy trzy/cztery pierwsze sezony były przeznaczone dla dzieci w wieku 8-12 lat, ostatnie sezony, a zwłaszcza 8, został wyprodukowany dla 4-8 latków. Wówczas nowy wygląd czarodziejek dostosowano do historii. Tłumaczy, że ten zabieg był potrzebny, ponieważ w dzisiejszych czasach 10-latki rzadko oglądają kreskówki. Zamiast tego wolą live-action typu Maggie i Bianca. Kiedy grupą docelową stają się dzieci w wieku 4-8 lat, fabuła nie może być taka jak na początku. Iginio wierzy, że nadal są elementy, piosenki itp., które gwarantują sukces kreskówki. Założyciel Winx Club mówi także, że live-action jest przeznaczony dla starszych fanów, którzy mają już po 20 lat i nadal oglądają kreskówkę. Serial będzie mroczniejszy niż mogli sobie to wyobrazić. Walki, związki i inne elementy zostaną wzmocnione. Iginio wspomina również o tym, że na social mediach ludzie wypisują, że nowe sezony Winx są dziecinne, i że stracili fanów. Nie rozumieją oni, że twórcy musieli tak postąpić. Nie mogą stworzyć takiej samej fabuły dla małych dzieci jak dla 12 latków.
WYWIAD: Iginio Straffi o 8 sezonie i live-action
Komentarze
Wbrew pozoiom 11-14latki ogladają bajki... fandom anime jest ogromny i pełen takich dzieciaków, nawet czesc uwaza ze Winx to animelike.
Pozdrawiam Iginio.
Całkowicie NIELOGICZNE jest to myślenie, jak te dzieci mają się wkręcić w winx zaczynając od 8 sezonu, który w dużej opiera się na elementach ze starszych serii? xD Są bajki, które można oglądać od odcinka 1897, bo każdy jest inny i nie ma pomiędzy nimi ciągłości fabularnej (scooby czy peppa). Zaryzykuję stwierdzeniem, że Winx ma więcej fanów w wieku nastoletnim niż dziecięcym. Panie Straffi, pogódź się z tym.
Powtarzałam to już kilka razy, ale serie umierają przez próby przystosowania ich do dzieci. Po raz kolejny zapalam znicza dla Monster High [*]
Odnoszę wrażenie, że Winx działa przeciwnie - wcześniej w kreskówce pokazano, jak przyjaźń łączy od siebie różne, a przecież wyjątkowe dziewczyny. Każda charakteryzowała się silnymi i słabszymi cechami, stylem oraz funkcją. Teraz zaprezentowano jakby stereotyp "doskonałych dziewczyn". Oczywiście, że małe małe fanki chciałyby tak wyglądać, zachowywać się, kupować tak piękne zabawki (to jest głównym powodem dla Rainbow). Ale w taki sposób świat nie działa. Nie można chcieć wszystkiego i od razu. Dzieci powinny wiedzieć, że każdy się w czymś wyróżniamy, każdy mamy predyspozycje do innych rzeczy, ale nie jesteśmy gorsi od reszty społeczności. Tak samo jest z motywem dobra i zła, bo świat nie jest jednobarwny. Dzieci dzisiaj może właśnie szybciej niż lata temu z tym się zapoznawają, wystarczy popatrzeć na internet. Nie ma sensu z drugiej strony robić z dzieci na tyle naiwnych, ponieważ może akurat to podaje im zbyt cukierkowo idealny pogląd. Winxówny są lubiane - ludzie mogliby się stąd czegoś nawet nauczyć do życia, gdyby istniała w nowych odcinkach historia.
Jak już pisały osoby prezde mną, podobna sytuacja dzieje się w przypadku live-action. Stereotyp.
Pomimo tego, że bajki Disney´a to odrębna sprawa, one również w większości potrafiły zachwycić wszystkich - bez znaczenia wieku. Czy Klub Winx nie posiadał wystarczającego potencjału i przestrzeni dla twórców? Z mojego punktu widzenia pewnie tak, ale to nie główny zamiar twórców.
zamiast tego wolą live-action. O rety - ale sie porobiło. A PRZETEM Pisali że liwe action bedzię plus 16? czemu porównanie do Harrego Pottera?- to nie było live action a zrobienie Filmów na podstawie książek, Bohaterowie i akcja pozostała zbliżona do książki nie było tam zmiany bohaterów. ani głównych miejsc jak to tu opisują że ma być.
Po za tym live action ma być adresowane do 16. póżniej pisali że ma być Mroczne,i przemoc, a teraz nagle live action ma być plus 12.???
Czy naprawdę wszystkich swoich widzów traktujecie jak debili? Jak chcecie zarabiać na dzieciach to wasza sprawa, ale naprawdę musicie do porzygu wałkować jedną serię? I oczywiście, to dla dzieci, ale wcale, WCAAAAALE, nie chcieliście przyciągnąć starych fanów, wrzucając tam valtora, enchantix, trix, te wszystkie stare postaci... Ach, jechanie na sentymencie jest takie piękne, prawda?
Straffi mógł się wzorować choćby na filmach o Harrym Potterze i zrobić kreskówkę, która dorasta wraz z fanami. On serio myślał, że będzie tłukł Winxa tylko dla dzieciaków przez kilkadziesiąt lat? Głupi czy naiwny? Poza tym gdzie on chce znaleźć nowych fanów na rynku tak silnie opanowanym przez inne studia? Liczy, że Winx przebije np. Psi Patrol czy Strażaka Sama? Z czym do ludzi...
Live Action będzie katastrofą, która z serią będzie mieć wspólną jedynie nazwę. Nie za to ludzie pokochali Winxa i byli z kreskówką na dobre i złe. Żenujące, że sam twórca tego nie rozumie.