~Victoria
- Płeć
- kobieta
- Miejscowość
- New Orleans
- Wiek
- 24 lata
- GG
- 50268431
Podpis
It's funny how things never change in this old town.
Statystyki
- Data rejestracji
- 12 listopada 2013 o 12:26
- Ostatnia wizyta
- 25 grudnia 2017 o 15:51
- Wiadomości na czacie
- 3062
- Uskrzydliła wiadomości na czacie
- 34
- Otrzymała uskrzydleń na czacie
- 12
- Uskrzydlenia otrzymane/dane
- 0.35
- Ilość komentarzy
- 97
- Ilość postów na forum
- 1404
- Ranga
- Płomień Bloomixu
- Ilość punktów
- 2876
Posty, które napisała
Lista postów użytkownika jest dostępna tylko dla zalogowanych.
Komentarze
Pamiętam czas, że przed zarejestrowaniem się na WB bałam się Ciebie przez to, że jesteś moderatorką. Teraz się z tego śmieję, bo było to niepotrzebne. Również od dłuższego czasu próbuję znaleźć naszą pierwszą rozmowę, ale tak jak wspominałaś w komentarzu na moim profilu, zaczęło się od WB, Wattpada i tak dalej, więc kilka kont do przeszukania, ale czy to jest najważniejsze? Dla mnie niezbyt, bo to co teraz się dzieje jest ważne, przeszłości nie zmienimy, niestety. Liczy się tylko to, że nadal utrzymujemy kontakt ze sobą, co jest piękne, bo nigdy nie myślałam, że znajdę osobę, która mnie zrozumie w każdej, nawet błahej sprawie i pomoże mi, gdzie wiesz, że zwykła rozmowa potrafi dużo zdziałać. Nawet nie zliczę tych chwil, gdy jedno Twoje słowo poprawiło mi humor na cały dzień. W sumie jest też kilka wiadomości, które nadal czytam, czując się tak, jakbym przed chwilą je dostała.
Według mnie masz cudowny charakter. Uwielbiam w Tobie tę bezinteresowność, jeśli chodzi o pomaganie. Potrafisz wysłuchać, czasem doradzić, chociaż wiem, że jest to trudne, patrząc na mój trochę kłopotliwy charakter,, który nie raz Cię zdenerwował,, czego żałuję. Mam nadzieję, że w przyszłości będziesz szczęśliwa, a wydarzenia, które powodowały u Ciebie smutek pójdą w zapomnienie. Tak jak wspominałam na początku, jesteś wspaniałą osobą i przyjaciółką, nie zapominaj o tym ❤️
Pamiętam, że kiedyś nigdy nawet nie przebiegło mi przez głowę, że zaczniemy ze sobą pisać. Tak jednak się złożyło, że postanowiłam założyć avka twojego autorstwa, poinformowałam cię o tym, no i zaczęła się nasza pierwsza, długa rozmowa, rozpoczęta na pw, a kontynuowana na gg. Od tamtego czasu gadałyśmy bardzo często. Stosunkowo niedługo potem, w Święta, okazało się, że wylosowałaś mnie i robiłaś dla mnie prezent. Przypadek? Może, ale przyczynił się do rozwinięcia naszych relacji.
W sumie jesteś jedną z pierwszych (o ile nie pierwszą) osób, które poznałam na wb i się zaprzyjaźniłam :3. Wkrótce minie rok od naszego poznania się ❤️.
Jesteś inteligentna, masz poczucie humoru i swoje zdanie, można z tobą pogadać na różne tematy - i te poważne, i śmieszkowe. Naprawdę dobrze piszesz i graficzysz. Ilekroć stwierdzisz inaczej, będę ci powtarzać swoje zdanie :v. Jestem okropna, wiem. Ogólnie, jesteś utalentowaną i naprawdę fajną osobą, tak na podsumowanie :v.
Hehś, nie, zdecydowanie nie potrafię pisać komentarzy ;-;. Po prostu - dziękuję za to, że jesteś, Vicz ❤️.
No ale. Pamiętam, że poznałyśmy się niedługo po założeniu przeze mnie konta, ja napisałam "cześć" i Ty "hej" czy coś. Później zaczęłyśmy ze sobą pisać, później jakoś trochę więcej. W późniejszym okresie czasu kontaktowałyśmy się tylko przez Facebooka, ale i to było fajne, całymi dniami mogłyśmy ze sobą pisać i rozmawiać o tych ważniejszych i mniej ważnych sprawach. Wedłóg mnie te rozmowy były naprawdę zabawne, nie wiem jak Ty, ale ja cisnęłam z nich bekę. Ach, te nasze kochane stronki, kochane osóbki, nic więcej, tylko je wychwalać pod niebiosa. Czy coś. XD Albo jak wróciłaś na gg i te wszystkie "baranki szoł" albo "łąhahąha", aż zaczęłam się śmiać, kiedy sobie o tym przypomniałam.
Jesteś jedyną osobą, z którą mogłabym rozmawiać w jakikolwiek sposób. Należysz do takiego typu osób, z którym cały czas można się śmiać z czegokolwiek, gadać o głupotach, spędzać czas na rozmowach o wszystkim i niczym. Heh, kiedyś przez telefon rozmawiałyśmy przez pół dnia, ogółem właściwie wisiałyśmy na telefonie, ale w końcu padł Ci numer (dziwię się tylko temu, dlaczego to się stało tak późno xD). Albo też kiedy na Skype tyle gadałyśmy, całe godzinki. I pisałyśmy sms-y na lekcji, takie bad girls, no ale trudno. Dla przyjaciół trzeba się poświęcać, co nie?
Hehe, w pamięci przywołałam sobie obraz naszego pierwszego spotkania. Byłam taka zestresowana, Ty chyba też, bałam się, że zrobię coś nieodpowiedniego czy cokolwiek. No ale pstryknęłyśmy sobie trochę selfie, zabrałam Cię na wieżę widokową, byłyśmy w podziemiach, hehe. W sumie to trochę sztywno było, ale myślę, że pierwsze spotkanie z bliższą dla mnie osobą nie było takie złe.
Drugie było już lepsze, ale tu bałam się, że się zgubię - naprawdę mam do tego talent! Ale jak już Ciebie zobaczyłam i usłyszałam "Ty nie takoj", to mnie jakoś rozluźniło. Chociaż i tu było tak nieco sztywno, to myślę, że muzeum tak troszkę to złamało. Boże, przecież chciałaś spojrzeć w lustro, żeby coś sobie poprawić, a rąbnęłaś butem w ekspozycję. XDDDDD Za drugim razem tak samo XD A później chodziłyśmy jak postrzelone po muzeum i w końcu usiadłyśmy na małych krzesełkach, krzywo kolorując jakąś kolorowankę. I się podpisałyśmy. Naprawdę, jestem ciekawa, czy to dalej tam leży, chyba kiedyś odwiedzę Lublin specjalnie po to, by to zobaczyć.
Ale trzecie było naj-le-psze. W sumie dalej myślę, że wyjazd do Warszawy to był jeden wielki sen, ale tyle osób potwierdza to, że tam byłam, że to chyba prawda. Byłam tu bardziej rozluźniona, w końcu słuchałam swojej muzyki - bardzo spokojnej - no i myślałam o tym, iż najgorsze, co może nas spotkać, to zgubienie się. Wsiadłaś do przedziału i tak już na luzie było, rozmawiałyśmy ze sobą i pisałyśmy na gg - naprawdę nikt do późna się nie zorientował, że się spotkałyśmy? Ech, chciałabym w sumie wrócić do tego dnia, chociaż było tak piekielnie gorąco, a ja miałam czarną bluzkę #Deitoprzegryw. Chodziliśmy po stolicy, zwiedziliśmy tyle rzeczy, nawet wyciągnęłam Cię na Stare Miasto, chociaż pewnie przeklinałaś mnie w duchu! Co mnie to obchodzi, że Twoje nogi tak bardzo Cię bolały, mnie też, ale zapamiętaj, że Stare Miasto to jedyna dzielnica w Warszawie, którą znam na tyle, by się tam nie zgubić! Hehe, spacer po Łazienkach również był bardzo fajny, chociaż dowleczenie się na przystanek było trudne... prawda? Mimo tego myślę, że to był jeden z najlepszych dni w moim życiu, o ile nie najlepszy. Wszystko było tak udane i tak bardzo na luzie, że nie sposób się nie uśmiechnąć, kiedy wspominam ten dziewiętnasty sierpień. Zrobiłyśmy sobie tyle zdjęć, że łohoho.
(zapamiętaj, że na dłuższe wycieczki nie bierze się niewygodnych butów)
To ja, to ja zwerbowałam Was do gry w myszki! Uczciwie się przyznaję do zarzucanych mi czynów!
Wybacz, że przeze mnie całe sześć tygodni (no może nie całe, ale w większości) nołlajfiłaś w myszy, bo co innego można robić ze skręconą kostką? (uczyć się, ale co ja tam wiem xD) I się uzależniłaś, to moja wina, przeze mnie zeszłaś na złą drogę.
W ogóle teraz taka pro tam jesteś, masz tyle odznak.. och, i odzywa się moja kolejna wina. Przeze mnie (
A teraz może coś więcej o Tobie, czyli co myślę etc. i tak tego ładnie nie napiszę, bo nie umiem.
Wiem, że tak nie sądzisz, ale ja uważam, że jesteś ładna. Przede wszystkim masz takie śliczne, kocie oczy, kolejna rzecz, której Tobie zazdroszczę, heh. Masz cierpliwość, to znaczy czasami, bo widać, że puszczają Ci już nerwy co do niektórych osób. xD Piszesz świetne opowiadania, czekam na coś więcej spod Twojej klawiatury! (tylko nie ficzki o Harrym, plz) Jesteś ogólnie miła, fajna, KOCHANA (no ofc) i wgl., ale to już wiesz ode mnie, bo pisałam Ci to wiele razy. Ale napiszę coś jeszcze. Jesteś świetną przyjaciółką. Nie mógł mi się trafić ktoś lepszy. Obie możemy się z wielu rzeczy pośmiać, ale też możemy się sobie wyżalić. Jedyną osobą, której mogę napisać wszystko, jesteś Ty. Bo wiem, że mnie nie wyśmiejesz, że nie będziesz mnie osądzać, tylko postarasz się mnie pocieszyć czy coś. Serio, zawsze mi brakowało kogoś takiego i cieszę się, że mam Ciebie. Szkoda tylko, że tak daleko, ale w porównaniu do innych odległości te 50 km można przełknąć.
Nie wiem, co mogłabym jeszcze napisać, pewnie o większości rzeczy zapomniałam, cóż, trudno. Ważne, że jestem w miarę zadowolona z tego, co napisałam, bo to w przeciwieństwie do moich innych komów nie jest głupie. xD
(prawie tysiąc wyrazów, wof)
I serduszka, bo oszczędziłam ich sobie w pisaniu koma:
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Tak, musiałem wypisać wszystkie twoje przezwiska, jakie kiedykolwiek ja lub ktoś inny ci nadał :VVV. No to zacznijmy może od tego, że jesteś jedną z najlepszych osób na wb i należysz do naszej myszkowej konfy, na której ostatnio dużo się dzieje. Kiedyś mnie nie za bardzo lubiłaś, znaczy nasze relacje to były takie:
1.Vicza zazdrości, że Dei (wtedy jeszcze częściej Czat) pisze z Gejbem (wtedy częściej Domino).
2.Vicza szczęśliwa, że Gejp wreszcie do niej napisał.
3.Vicza znudzona, że Gejp ciągle jej truje i daje mu pełno podtekstów, które mówią „spadaj”, a w porywach „spadaj, bo ci walnę” - oczywiście forma ocenzurowana.
4.Vicza rozdrażniona, bo nawet na Myszach ją znalazł.
5.Vicza przekonuje się do Gejpa i zaczynają razem z Czat grać na osobnych roomach.
6.Werbują Lau, Ignisę, Namę i Lunaris do konfy. Później doszła jeszcze Shoo.
7.Vicza na hiszpańskim serwie otrzymuje wiadomość, czy nie chciałaby wziąć ślubu z Kotletem.
8.Vicza się zgadza, bo myśli, że chce się wymienić.
9.Pierwsze słowo po ślubie: „k..a”.
10.Kilka rozwodów.
11.Obecnie małżeństwo stabilne.
Iksdei. No to tak w skrócie. Tak, pamiętam to wszystko XDDDDDDDD. I pamiętam też, jak śmialiśmy się z moich literówek i poprawek autokorekty, bo zawsze poprawiało mi na coś zabawnego albo myliłem się w dość zabawny sposób. I jest tak nadal, w zasadzie, często idziemy na priv na GG i nam odwala. Uwielbiam z tobą pisać, moja rzono. Jesteś imienniczką Krejzi, a Victoria, to jest Wiktoria to twoje drugie imię (podczas gdy twoja be ef ef ma na imię Wiktoria XDDDDDDDDDDD). Chciałabyś sobie zmienić nick na Myszkach, ale nie wiesz, na jaki. Jesteśmy w plemku nobility’, gdzie jesteś wice(viczą)przewodniczącą. Jesteś taka ładna, eh. Nosisz okulary :>>. „Szkoda, że nie ma mobilnych Vicz”. Byłaś na wakacjach w Szwecji, a ja się wtedy spotkałem z Czati i no, byłabyś, gdyby nie one, ehhhhhhhhhhh. Pewnie dopiero się spotkamy na zjeździe wb. No i ogólnie fajnie piszesz, mimo iż nie czytałem zbyt dużo twojej twórczości; fajną masz grafikę i czasem coś tam z nią porób, żeby nie wyjść z wprawy ;>>. Dzięki mua polubiłaś się z Luną, Ignisą i Namą, dzięki czemu tworzymy spójną paczkę. Twoje zwierzenia nie są nigdy nużące ani irytujące, jeśli już w ogóle to robisz, rly. Uwielbiasz, po prostu KO-CHASZ jak spamuję ci skrinami XDDDDDDDDDD „wincyj skrinuf, wincyj!” i kiedyś bloknęłaś mnie za to dwa razy, maj loff. Też cię kocham. I przypomniało mi się, jak weszłaś do pokoju Randomerki a tam z Muffinka i sama ona i się całują XD „czyżbym przeszkadzała”
Fajnego ava masz teraz, zawsze ci tych avów na gg zazdrościłem. I kiedyś miałaś takiego motylka, znaczy wtedy cię nie znałem XD to Twój pierwszy był. Pierwszy do ciebie napisałem chyba, nom. I pamiętam też literówkę „wesołcyh”. Ta, to takie zabawne iksde. Ostatnio ci spamię memem z rakiem w proszku od Winiary, no bo czemu nie :> Vicz ufjelpja spam. Mieszkasz niedaleko Dei, chociaż możnaby się tego już domyślić po moich poprzednich słowach, ale wolałem to napisać, żeby nie było, że tego nie wiem.
Jeśli jakiś znajomy wrzuci jakąś dłuższą wypowiedź, zaraz ją idziesz czytać XD. Kiedyś byłaś zdziwiona, że Gejp potrafi coś mądrze napisać. Sam byłem zdziwiony haha. Dobrze się w sumie sprawdzasz jako mod, gdyby nie fakt, że z natury jesteś wredna i zawsze coś komuś musisz powiedzieć XD ale w ten sposób, że się tego nie domyśli, a i nie jest to jakieś mega nie wiem co. Ufaszna Vicza. Heeh
Albo ten, room utility Randomerkowo XDDDDDDDDDD To też było dobre. Dużo grasz w Myszy „mnie by na myszach nei było prosze cie”, teraz trochę mniej już, za to często jesteś na wtt i poczytujesz tam opka. Nawet do późna, kiedy na następny dzień masz szkołę, oh. I nawet zainspirowałem się tym faktem, żeby napisać o tym w moim opku x) Użyteczna Bicza soł macz.
Jesteś prosem, a ja nubem. Znaczy z budowania zawsze coś ode mnie ukradniesz, ale pozwalam ;> nie zaprzeczę przecież swojemu geniuszowi szamowania. Kiedyś gadaliśmy tylko o TFM, teraz również o opkach. Wrzuć coś kiedyś, chciałbym ujrzeć więcej twojej twórczości. Podsumowując, bardzo się cieszę, że Cię poznałem i tak, to chyba jest najdłuższy kom na twoim profilu, loff. Kończę z ilością 740 słów. Ciekawe, czy ci lagnie jak otworzysz. No to nic, wyczerpałem już chyba temat. Łap serduszka tylko mi nie żygnij, a przynajmniej nie na mnie:
❤️
nie zaprzeczaj, Boczqu Ty xD. Pięknie graficzysz, wkrótce skomam, obiecuję x). Piszesz świetne opko, dzięki niemu zaczęłam się interesować tvd :D. Mam nadzieję, że kiedyś poznamy się lepiej :3.❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Vic, śmiało mogę powiedzieć, że jesteś moją internetową przyjaciółką. Pięknie graficzysz i ogólnie jesteś śliczna, masz taką ładną twarzyczkę, że tylko pozazdrościć -.-. Poznałyśmy się na WFY przez moją reklamę, którą w swoim czasie nosiłam w podpisie na WB xD. Byłaś pierwszą osobą, którą poznałam tutaj i którą znam dosyć dobrze. Świetnie się z Tobą rozmawia, lubimy śmiać się z dobrze-wiesz-czego i to nie bez powodu xd. Gadamy na wiele wspólnych tematów, bo w niektórych rzeczach jesteśmy do siebie podobne i możemy gadać bez końca :'D. Umiesz mnie pocieszyć i upierasz się, że moje opowiadania są wspaniałe, chociaż tak nie jest. No i dzięki Tobie mam wiele miłych wspomnień z GG, chociaż częściej piszemy ze sobą na FB. Sympatyczna, miła, zaradna - to Twoje główne cechy. No wiem, ja tak się przymilam, no ale święta są i to jest prawda, co teraz piszę xd. I ogólnie to chyba nigdy się nie pokłóciłyśmy ;3.
Dobra, kończę to moje nieskładne coś.
Wesołych świąt i wszystkiego najlepszego, Emilka ❤️.
może w końcu zabiorę się do skomciania xd.Fajnie się z Tobą rozmawia. Baaardzo się cieszę, że Cię poznałam ❤️ ❤️ .Och, Stell <3. Pamiętasz nasze stare, codzienne rozmowy na gg? SPADALEC XD.
Praktycznie ciągle pisałyśmy na GG <3. Jeszcze na Twoim starym koncie. Ach, te stare czasy xd.
Chciałabym znowu tak z Tobą pisać bez przerwy, bo brakuje mi tego trochę
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Byłaś pierwszą osobą, którą spotkałam na tym magicznym i przyjacielskim portalu.
Jesteś bardzo miła i sympatyczna.
Robisz cudowną grafikę. Którą uważasz za najbrzydszą na świecie xd
Na pewno jesteś sympatyczna, nie da się tego ukryć.
Umiesz podnieść na duchu. Lubisz Winx. I Witch chyba też. No i z tego powodu cieszę się, że trafiłaś na WitchForYou.
Mieszkasz nie tak daleko ode mnie:D Też bardzo lubisz Stel.
Zawsze gdy wchodzisz na WF i WFY zawsze piszesz: Hejka!!.
Przyjaźnisz się z Dżul, Elsą i Adel.
Jak mi coś przyjdzie do głowy, to napiszę. Pozdrawiam❤️