Do sieci trafił plakat 9 sezonu Winx Club w lepszej jakości, na którym widać wszystkie czarodziejki w ich nowym wyglądzie 3D. Na plakacie przedstawiono również Ogrona walczącego z Bloom, która posiada odświeżoną wersję podstawowej transformacji - przypominamy, że jest to rebot serialu. Co myślicie o nowym wyglądzie czarodziejek?
Komentarze
Większa różnica w ciuchach - dobrze.
Ale jeśli to ostateczny wygląd animacji - jestem załamana, no serio, te cienie wyglądają jak z niskobudżetowej gry 3d, tęsknię za wszechobecnym 2d, tylko nie cosmixowym.
Nie chce za bardzo narzekać bo ktoś wspomniał że to nie jest ostateczność (oby), ale choć niektórzy narzekają na dredy, to chyba lepiej niż gdy połowa miała identyczne fryzury, choć oczywiście najbardziej byłabym zachwycona jakby Flora nosiła jednego warkocza dobieranego, a Layla zachowała loki tylko z kilkoma warkoczykami.
Styl bardzo na minus, powinni bardziej wrócić do rysunkowej animacji, szczególnie w stylu pierwszych sezonów.
Stella to jakiś koszmar, typowa blondyna blachara, Layla z dredami to takie meh, Musa spoko, tylko czemu zrobili z niej kurdupla? No i czy Flora, tak zakochana w naturze, nosiłaby tak ewidentnie sztuczne ubrania?
Za to na plus widać, że Winxówny wreszcie zaczynają być indywidualne, trochę wracamy do korzeni. IMO najlepiej wygląda Tecna, która w końcu odzyskała charakter.
Założę się, że różnice w sylwetkach wynikają z niedopatrzenia/braku postarania się a nie są celowe