SEZON 9: Nowe modele, starzy wrogowie!

W ostatnich kilkunastu godzinach do sieci wypłynęły zdjęcia pracowników jednego z nowych standów Rainbow przygotowanych pod targi licencyjne. Widać na nim sporo nowości, ale również powrót znajomych nam klimatów.

Na pierwszy rzut oka pojawiają nam się czarodziejki Winx - Bloom, Flora, Musa, Stella i Layla - niestety brakuje na nim Tecny. Bohaterki ubrane są w odświeżone i stylowe dla obecnych standardów mody ubrania. Wiele internautów zauważyło odświeżone modele CGI-3D, a szczególnie postać Layli, która łudząco przypomina swoją postać z netfliksowej serii "Przeznaczenie: Saga Winx". Iginio w odpowiedziach na Instagramie do fanów serii poinformował, że Tecna na pewno pojawi się w reboocie animacji, mimo braku jej grafiki na standzie. Całość dość drastycznie różni się od przedstawionego w poniższym porównaniu wyglądu bohaterek z roku 2021, gdzie Rainbow zaprezentowało pierwsze wydanie zrebootowanego Klubu Winx. Dodatkowo twórcy podkreślają, że wszystkie stosowane do teraz grafiki promocyjne są zbliżone do finałowego efektu, ale musimy pamiętać, że wszystko może się jeszcze zmienić.


Drugim ważnym elementem pojawiającym się na standzie są... Czarownicy z Czarnego Kręgu! A zaraz obok nich mroczny czarny smok walczący przeciwko ognistemu smokowi Bloom. Oba smoki są bardzo charakterystyczne dla finałowej walki Prastarych Wiedź i Winx z drugiego pełnometrażowego filmu "Klub Winx 3D: Magiczna przygoda", gdzie wykorzystane wiedźmy Trix zostają opętane przez swoje przodkinie próbujące zmieść Winx z powierzchni Magicznego Wymiaru.

Tekst alternatywny

Jakie są wasze przemyślenia na temat nowych stylizacji i modeli Winx. Patrząc na powrót Czarnoksiężników, jakie macie swoje typy fabuły, która może zawitać do reboota?

Ocena

★ ★ ★ ★ ★
Średnia: 3.00 | Głosów: 1
Zaloguj się, aby oceniać.

Komentarze

~Misiekoslavsky
6 lipca 2023 o 22:07
Uważam, że Czarownicy mogli by przeżyć swą śmierć, przez co by wrócili.
~clax7
17 czerwca 2023 o 03:38
Zastanawiam się, czy oni chcą przedstawić 4 sezony i 2 filmy w 26 odcinkach. Mam nadzieję, że nie.
Z jednej strony może działoby się wtedy dużo, ale obawiam się, że za dużo. Podobny problem był zresztą w Fate - za dużo rzeczy na raz, lub za mało odcinków, a przez to niektóre sprawy ucinane 'od tak'.
Fajnie, że pojawią się Czarownicy z Czarnego Kręgu, są oni jednymi z moich ulubionych złoczyńców.
Słabo jednak jeśli seria miałaby się skupić tylko na wrogach, a nie przyjaźni Winx.
Mam więc nadzieję, że ogłosili jeden 26 odcinkowy sezon, ale po kryjomu pracują np. nad 3.
Ogólnie to mimo wątpliwości, reboot coraz bardziej mnie przekonuje, tylko niech przestaną go określać 9 sezonem.
Zaloguj się, aby dodawać komentarze.