Dla wielu fanów historia Icy była niezwykłym zaskoczeniem. Część z nich uważało, że to najlepszy wątek w 8 sezonie. O co tak naprawdę chodziło w tej opowieści? Dotychczas dostępna była tylko włoska wersja, jednakże parę dni temu na kanale WinxClubEnglish pojawił się angielski dubbing owej sceny. Dzięki niej możemy dokładniej zrozumieć, o czym mówiły postacie.
Biały Lis to młodsza siostra Icy - Sapphire, która została przemieniona przez złą Szamankę. Pojawia się tutaj retrospekcja, jak Sapphire zabiera Icy do kryjówki lisów. Starsza siostra mówi jej, że mogą na Dyamond pozostać na zawsze, ale białowłosa dziewczyna zastanawia się po co, skoro Magiczny Wymiar roi się od takich niezwykłych miejsc, a życie pełne jest niespodzianek. W tym momencie pojawia się Szamanka, która zmienia wszystko w lód. Pyta się młodych dziewczyn, gdzie znajduje się zamek, w którym mieszka Królowa. Sapphire buntuje się i pyta się Szamanki czego chce od matki, ponieważ ona [matka] nie rozmawia z czarownicami. W tym momencie przemienia ją w białego lisa. Następnie szamanka pyta się księżniczkę Icy jak ma na imię i wyraża nadzieję, że ona będzie bardziej posłuszna. Od dzisiaj Dyamond będzie miało nową królową. Icy posłusznie wskazuje jej drogę, a ta przejmuje władzę. Na koniec Icy obiecuje siostrze, że złamie klątwę i stanie się potężniejszą czarownicą niż Szamanka, a kiedy będzie najsilniejsza, powróci tutaj, by uratować Sapphire.
SEZON 8: Historia Icy
Komentarze
ICY BYŁA BLONDYNKĄ xD
I jej królestwo tskuł lód jak Bloomy... Jej siostrza "przeklęta"... kopia Bloomy prawie.
Widziałam spory entuzjazm "o, postać zła dostaje tło i historię" ale to jest najgorsze z możliwych. Błagam...
1)Dlaczego Icy nie zajęła się swoją planetą mając płomień smoka?
2)W takiej sytuacji powinna zostać czarodziejką aby walczyć z wiedźmą, a nie czynić innym to samo, co ktoś zrobił jej.
Ogólnie fabuła się nie klei.
No i najgorsze. OZYRYSIE ! Dlaczego wszystkie muszą być księżniczkami? Mam już tego dość w tym serialu...
Przecież ta historia się kupy nie trzyma i to nie tylko ze względu na poprzednie serie.
Mój pierwszy zarzut: który trzeźwo myślący wróg pozwala dwóm księżniczką żyć, zwłaszcza że chce przejąć ich planetę? Przecież to oczywiste, że będą chciały się zemścić i/lub walczyć w przyszłości. Zamiana w lisa niczego nie zmienia (poza tym, że siostra Icy powinna już dawno nie żyć jako lis, a przynajmniej nie być młoda).
No i po kija Icy zmienia sobie kolor i rodzaj włosów? Miała być symboliczna przemiana, a wyszło... coś śmiesznego.
Poza tym, który wróg najpierw nie przestudiuje, gdzie są najważniejsze punkty planety tylko pyta jakieś randomowe dziewczynki, w którym miejscu jest pałac? No i Sapphire nie wykazała się odwagą, tylko kompletną głupotą - gdyby jakimś cudem Szamanka nie rozpoznała w nich osób królewskiej krwi ,po kiego grzyba ta młoda jej to zdradziła?
I ostatnia rzecz: XDDDD Szamanka tak szybko i łatwo zajęła pałac? Bez walki? Bez niczego?
Miało być pięknie, dramatycznie, a dostaliśmy coś... Bez logiki, śmiechu warte.