Nadszedł czas na głosowanie! Możecie zagłosować na maksymalnie dwie okładki pisząc odpowiedni numerek w komentarzu pod tym newsem. Wyniki zostaną ogłoszone 27 sierpnia.
Nie żeby coś, ale Jim i Bloom dzielili zdecydowanie parę momentów, no i ewidentnie była zraniona tym, co zrobił. Zaś Vincenzo i Flora dzielą pasję i miło spędzili czas. Także, jak bez sensu XD?
1: Amore szczególnie udana i to "oczko" w stronę... niejakiej WinxBloggerki, za lenym nie przepadam (zwłaszcz, że przypomina mi o zdrajcach )
2: .. NIET. Tak mnie zdecydowanie nie złapiesz, zwłaszcza na pary bez sensu [co jeszcze? Bloom x Valtor? Helia x Valtor? Roxy x Artu? Kiko x Piplup? Prędzej np. Tecna x Musa..]... jednak ta operacja plastyczna została wykonana GENIALNIE, a styl to istna iluzja!
3: Przyznaję się bez bicia - na widok tej okładki przewróciłbym się na krześle obrotowym (przy schodach ) i warto poświęcić, uwagę na wyłapanie wszystkich {bodajże} szczegółów, bo ich umiejscowienie i dobór to dla mnie "czysta poezja" ..jednak nie w sposób się zgodzić, by ten sposób miał być jakąś nowością czy czymś oryginalnym - jest "stary jak świat".. Warto jeszcze zauważyć, że "urodzinowa liczba" została pięknie, gładko zakryta.
4: Łał.. Urok okładki został z sukcesem podmieniony na mrok.. w czym zatem tkwi wyrafinowana zabawność okładki: przeróbka odbicia robi wrażenie, kreacja Bloomy przekolorowana na przynajmniej 6, Stelcia... taka zbędna, 'zła', ale nijaka, neutralna, bardzo ciekawy cień-demon za czarodziejkami i 2 gargulki, które zbyt łatwo przegapić..
Po wyjątkowo długim namyśle wybieram 4 - przerobienie czegoś tak.. słodkiego, charakteryzującego się śmiałością, mająceg być ponętnym na takie cudnie mroczne, nadal piękne, wręcz fascynujące, a jednak komiczne robi na mnie wrażenie; i 3 - ktoś powiedział, że aby prostota zrobiła pożądane wrażenie, musi być idealna.. i na taką właśnie w praktyce wygląda mi jary dowcip tej okładki!
Komentarze
dobra, nie wiem jaka nazwa dla shipa XDDD
Valoom to życie, więc nie rozumiem zdziwienia
❤️
Ale Valoom ma sens, była między nimi chemia :c. #OTP
2 i 4~
2: .. NIET. Tak mnie zdecydowanie nie złapiesz, zwłaszcza na pary bez sensu [co jeszcze? Bloom x Valtor? Helia x Valtor? Roxy x Artu? Kiko x Piplup? Prędzej np. Tecna x Musa..]... jednak ta operacja plastyczna została wykonana GENIALNIE, a styl to istna iluzja!
3: Przyznaję się bez bicia - na widok tej okładki przewróciłbym się na krześle obrotowym (przy schodach ) i warto poświęcić, uwagę na wyłapanie wszystkich {bodajże} szczegółów, bo ich umiejscowienie i dobór to dla mnie "czysta poezja"
4: Łał.. Urok okładki został z sukcesem podmieniony na mrok.. w czym zatem tkwi wyrafinowana zabawność okładki: przeróbka odbicia robi wrażenie, kreacja Bloomy przekolorowana na przynajmniej 6, Stelcia... taka zbędna, 'zła', ale nijaka, neutralna, bardzo ciekawy cień-demon za czarodziejkami i 2 gargulki, które zbyt łatwo przegapić..
Po wyjątkowo długim namyśle wybieram 4 - przerobienie czegoś tak.. słodkiego, charakteryzującego się śmiałością, mająceg być ponętnym na takie cudnie mroczne, nadal piękne, wręcz fascynujące, a jednak komiczne robi na mnie wrażenie; i 3 - ktoś powiedział, że aby prostota zrobiła pożądane wrażenie, musi być idealna.. i na taką właśnie w praktyce wygląda mi jary dowcip tej okładki!
Ale też podoba mi się czwórka... hmmm... Dobra, głosuję na 2 i 4.
2 za jima i blume ❤️ ship życia, ok
Powodzenia wszystkim!