Przegląd tygodnia: Afery, kontrowersje i nadzieje

Dzisiaj niecodzienny post, poświęcony temu, co ostatnio dzieje się w winxowej sferze, a dzieje się bardzo dużo. Jeżeli śledzicie social media to wiecie, że pojawiła się gigantyczna afera na temat stosowania AI przez Rainbow podczas tworzenia postaci Rebootu. Do zarzutów odniósł się także sam Iginio Strafii, na początku w filmie, który już znacie (kulisy powstawania Winx Club: Magia Powraca), ale później wszedł w dyskusję z fanami na Instagramie. Zażenowanie części fanów sięgło zenitu i zaczęli ponownie przypominać za co posądzają Rainbow o AI. Pomiędzy tą aferą pojawiły się również plotki o stworzeniu na nowo wszystkich odcinków Rebootu z uwagi na złą jakość animacji. A ja przedzierając się przez TikToka znalazłam pod pewnym postem apel o oznaczenie PrimeVideo z prośbą o... stworzenie 3 sezonu Fate: The Winx Saga, ponieważ ktoś z lokalnego konta PrimeVideoDe odpowiedział fanu, że są zainteresowani stworzeniem kontynuacji. Postaram się opowiedzieć wam o każdej sprawie z neutralnego punktu widzenia i tylko pokażę, o co tak naprawdę się "rozchodzi".
Temat stosowania AI przez Rainbow nie jest nowy. Pojawił się już kilka lat temu podczas wycieku concept artów postaci. Jako WB nie zabieraliśmy oficjalnie głosu i często dostawaliśmy pytania na Shoutboxie pt. "kiedy odniesiemy się do użycia AI przez Iginio". Z moim prywatnym stanowiskiem mogliście już się zapoznać na shoutboxie/discordzie/instagramie, natomiast tak jak wspominałam - tutaj przedstawię tylko stanowiska i fakty - to co zostało opublikowane. Ocenę zostawiam wam.
W tamtym roku (jeżeli mnie pamięć nie myli) pewien haker włamał się i wykradł concept arty, a także sekwencje z transformacji, które były na bardzo początkowym etapie. Część z nich było gotowych, ale część było w fazie produkcji i ciężko było sobie wyobrazić efekt końcowy. Nie udostępnialiśmy tego na WinxBlogger, ponieważ źródło ich pozyskania było nielegalne. Kto śledził, ten i tak na nie trafił. Teraz przyszedł czas na małe podsumowanie. Zdaję sobie sprawę, że coś mi mogło umknąć - nie śledziłam aż tak do takiego stopnia zarzutów o wykorzystywanie AI. Wykorzystam to, co ostatnio rzuciło mi się na Instagramie jako małe przypomnienie.
Aby była jasność - nie ma dowodów na to, że animacja to AI. Główne zarzuty dotyczą Concept Artów. Twórcom zarzuca się, że do tworzenia modeli została wykorzystana sztuczna inteligencja. Popatrzcie sami na poniższe zdjęcia. PS: to nie są moje analizy.

Żeby była jasność - nie cieszy mnie pisanie tego typu postów. Ale wiedzmy, na czym stoimy. Po tym jak na Youtube pojawiły się kulisy powstania Rebootu, w komentarz wylał się wielki hejt na temat tego, że Iginio w filmie kłamie o niewykorzystywaniu AI w produkcji. Według niego jest to obraza dla setek osób, które poświęciły wiele czasu nad produkcją (tutaj film -> KLIK). Na Youtube się nie skończyło. Afera przeniosła się na Instagram. Iginio Strafii udostępnił post, gdzie odbierał jakąś nagrodę (nie chciało mi się już zagłębiać w temat - KLIK). Były gratulacje, ale również fani nie ukrywali swojego rozgoryczenia na temat stosowania AI. Po raz kolejny posądzili go o użycie sztucznej inteligencji w Reboocie, a sprowokowany Iginio wdał się w "dyskusję". Poniżej trzy odpowiedzi na różne tematy - pierwszy na temat posądzenia go o stosowanie AI, natomiast kolejne dwa na temat dalszego istnienia Winx Club i potencjalnych nowych projektów. Poniżej zdjęć tłumaczenie.
Iginio Straffi: Informacje informacje o wykorzystaniu AI są głęboko bezpodstawne i rozpowszechniane przez hejterów, profesjonalistów i konkurencję. To poważna zniewaga dla wszystkich setek włoskich profesjonalistów i talentów, które ciężko pracowały przez 3 lata nad realizacją serii. Udokumentowaliśmy „making of”, z którego widać, jak każdy szczegół był owocem pracy artystów i profesjonalistów z naszych studiów. Więc powiedziałbym DOŚĆ tej historii o AI!!! Jeśli będziemy chcieli jej użyć w przyszłości, zrobimy to, skrupulatnie to deklarując, ale na pewno nie podoba nam się bycie zniesławianym. Co do reszty, przykro mi, że byłeś tak rozczarowany, może nie byliśmy wystarczająco dobrzy, a może nie mieliśmy wystarczających środków, żeby zrobić to lepiej. Dziś serial wydaje się podobać dzisiejszym dzieciom i bardzo młodym ludziom, którzy po raz pierwszy podchodzą do sagi, a to przynajmniej pozwoli nam mieć nowych fanów i kontynuować marzenie, aby Klub Winx nigdy nie umarł! Dziękuję jednak za krytykę, która skłania nas do starań, by zawsze być lepszymi.
Użytkownik: Drogi Panie Iginio, chociaż reboot nie był tym, czego oczekiwało wielu fanów oryginalnej serii, w miarę postępu odcinków zrozumieliśmy, że był on przeznaczony dla młodszej publiczności i że historia została nieznacznie zmieniona. Jednakże, uprzejmie prosimy o stworzenie dziewiątego sezonu, który nawiązywałby do oryginalnego motywu i stylu pierwszego, drugiego, trzeciego i czwartego sezonu Klubu Winx. Chcielibyśmy dowiedzieć się, co stało się z Trix, ponieważ mówi się, że są one teraz reinkarnacją prastarych wiedźm. Naprawdę pragniemy zobaczyć więcej oryginalnej serii w dziewiątym sezonie.
Iginio Strafii: Dziękujemy, będziemy nad tym pracować.
Użytkownik: Chciałbym podzielić się czymś prosto z serca, z całym szacunkiem. Proszę, nie marnujcie więcej czasu ani pieniędzy na tworzenie rebootów Klubu Winx. Jestem częścią kilku społeczności fanów z Ameryki Łacińskiej – na Facebooku, Instagramie i WhatsAppie – i wszyscy pragniemy wesprzeć Was w kontynuacji oryginalnej fabuły i postaci Winx, takie jak były one wcześniej. Wierzymy, że oryginalna estetyka serialu jest tym, co uczyniło Klub Winx prawdziwie magicznym i uwielbianym na całym świecie. Oczywiście, można dodać pewne nowoczesne ulepszenia wizualne, ale rdzeń, styl i esencja powinny pozostać nienaruszone.
Iginio Straffi: Wkrótce stworzymy nowe treści dla społeczności fanów, wykorzystując oryginalną estetykę i mam nadzieję, że inne społeczności w Ameryce Łacińskiej to docenią. Proszę jednak zrozumieć, że musimy również angażować nowych fanów ze strony dzieci, w przeciwnym razie marka wkrótce zniknie. Wolą oni animację CGI zgodnie ze wszystkimi badaniami rynku i chcieliśmy dać im szansę poznania historii Klubu Winx od początku, aby zrozumieć całą sagę.
Dwa konkluzje: Iginio Straffi uważa za bezpodstawne oskarżenia w jego kierunku i zaprzecza stosowaniu sztucznej inteligencji. Druga ciekawa rzecz: Iginio wciąż planuje inwestować w markę Winx Club i potencjalnie zapowiada kontynuację oryginalnej serii?
Oczywiście afera się na tym nie skończyła. W międzyczasie na oficjalnym koncie Winx Club na Youtube została udostępniona reklama lalek, która aż kłuje oczy od AI... Zobaczcie sami.
Jedna z użytkowniczek na Instagramie (WinxPowerBR) nagrała filmik o stosowaniu AI przez Rainbow. Iginio Straffi nie był przychylny nagraniu i w lekceważący sposób skomentował jej filmik, a następnie po raz kolejny zaprzeczył używaniu sztucznej inteligencji.
straffiiginio: Myślę, że nie potrafisz odróżnić serialu od reklamy lalek.... niewiarygodne!!
straffiiginio Nie użyliśmy sztucznej inteligencji do produkcji serialu, transformacje są wręcz bardzo drogie i opłacone studiu Hampa, to wszystko jest bardzo obraźliwe dla ciężkiej pracy kilkuset osób w ciągu ostatnich 3 lat.
Żeby tego było mało, kilka miesięcy temu pojawiła się także oferta pracy dla osoby, która dobrze zaznajomiona jest z wykorzystywaniem chata gpt i innych rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją. Niestety Iginio nie daje żadnych powodów, aby fani mogli mu uwierzyć. Zamiast pokazać rzeczywiste concept arty, które potwierdziłyby jego niewinność, dodaje tylko na Youtube film "making of", na którym nie widać nic, co zawierałoby pierwotne koncepcje postaci.
Podsumowując: Iginio Straffi wypiera się wszystkiego, a fani są jeszcze bardziej oburzeni jego zachowaniem. Afera wokół AI przyćmiewa cały Reboot, a wśród wielu fanów widać oburzenie, ale i zawiedzenie. Są również oczywiście fani, którzy bronią twórcę Winx Club i nie widzą nic w tym złego. A wy, co sądzicie o tej całej sytuacji?
Kolejny ważny temat to animacja w Reboocie. Jeżeli śledzicie od początku historię powstawania Reboota to wiecie, że było bardzo wiele koncepcji. Zmieniały się nie tylko stroje, fryzury, wygląd czarodziejek, ale i animacja pokazywana nam w teaserach, skończywszy na tej finalnej wersji. Wszystko szło dobrze, animacja z teasera zapowiadała się wyśmienicie, transformacja pod tym względem również była bardzo płynna. Mi osobiście zaczęło coś nie pasować po pierwszych tych większych trailerach oraz kolejnych materiałach. Zaczęłam się zastanawiać - gdzie podziała się ta animacja z Comic Conu? Dlaczego ruchy są strasznie sztywne, a twarze bez emocji? Wtedy zrozumiałam, że zostaliśmy oszukani (?). Nie pozostało nic po tej ikonicznej scenie Bloom z szyderczym uśmiechem, ekspresyjnej Mitzi i dobrze zanimowanej toalety ze szkoły w Gardenii. Cieszyłam się, że Rainbow w końcu zainwestuje w porządne 3D i miałam nadzieję na coś pokroju Magii Syren. W woli ścisłości - nie mam zamiaru teraz oceniać Rebootu pod względem fabuły, ale tylko i wyłącznie animacji. Pomiędzy aferą z wykorzystaniem AI Iginio Straffi powiedział, że cyt. "(...) może nie byliśmy wystarczająco dobrzy, a może nie mieliśmy wystarczających środków, żeby zrobić to lepiej." Dzisiaj naszła mnie refleksja. Aby każdy dobrze zrozumiał - teaser z Comic Con (który zaraz załączę) oraz transformacja była robiona przez Hampa Studio, natomiast reszta serii przez chińskie studio. Natomiast - wydaje mi się, że końcówka sceny z 12 i 13 odcinka robiło również przez Hampa. Jakość jest całkowicie inna. I na tę jakość czekałam! Nie na to, co jest poza tym wszystkim, gdzie Winx biegną robotycznie, nie ma często postaci w tle, a twarze Winx wyglądają całkowicie bez emocji. Co w takim razie się stało? Moja teoria jest następująca: sam Iginio stwierdził, że "może nie mieliśmy wystarczających środków". To jest pierwszy problem, który według mnie wystąpił. Taka jakość, jaką oferuje Hampa Studio musiała kosztować dużo więcej. Jest jeszcze jeden temat - nie wiem czy wszyscy pamiętają aferę, kiedy haker włamał się i wykradł od Rainbow m.in. scenorysy, storyboardy oraz transformację. Wówczas powiedział coś ważnego. To było rok temu i dopiero byli na początku animowania - nie mieli nawet gotowych transformacji. Powiedział wtedy, że biorąc pod uwagę to ile mają gotowych rzeczy, to nie są w stanie w tym roku wyemitować Rebootu! Według mnie pieniądze i czas spowodowały, że otrzymaliśmy taką jakość, jak nie inną. Podejrzewam, że mieli już podpisane kontrakty na emisję odcinków i musieli wyrobić się w terminie, bo wiadomo, że skutkowałoby to karami. Poniżej porównanie wersji od Hampa Studio vs to, co finalnie otrzymaliśmy.
@lukepeterss porque a versão protótipo parece tão melhor?? 😭 • • #winx #winxclub #fyp #winxreboot #viral ♬ original sound - VasilyCakke
Zażenowani? Ja owszem. Nie na to czekałam. A teraz uwaga - pojawiły się bardzo ciekawe plotki, według których Rainbow rzekomo chce zre-animować wszystkie odcinki od nowa i powierzyć tę misję Hampa Studio. Brzmi niewiarygodnie? Dla mnie bardzo. Zważywszy na to, że skoro od początku prawdopodobnie problem leżał m.in. po stronie pieniędzy, to skąd na to wziąć fundusze? I niby kiedy mielibyśmy otrzymać te odcinki? Za rok, dwa? Przecież kto będzie chciał oglądać po takim czasie pierwsze 13 odcinków od nowa, kiedy już na wiosnę szykują się kolejne odcinki? I w takim razie co z nimi? Kto je stworzy? Ta sama chińska firma? Hampa Studio? Przecież wtedy będzie się znacznie różniła animacja. Czasu co raz mnie, a pytań co raz więcej. Zatem wrócę jeszcze do sedna - skąd pojawiła się taka plotka? Pewna osoba pod pseudonimiem @arlis_chest na Instagramie powiedziała, że rozmawiał z pracownikiem ds. marketingu w Rainbow. Cytując od @WinxPowerBr: "Firma rozważa ponowne animowanie (re-animację) wydanych i niewydanych odcinków we współpracy ze studiem, które stworzyło transformacje do nowej serii oraz pierwsze animacje, które widzieliśmy! Nie robią „rebooturebootu”, jak ogłaszają niektóre strony, lecz raczej rozważają przerobienie samej animacji."
Brzmi to bardzo nieprawdopodobnie, ale osobiście obejrzałabym Reboot jeszcze raz, gdyby animacja była taka, na jaką wszyscy zasługujemy i którą de facto poniekąd nam obiecano, emitując teaser z Comic Con w 2024r. Myślicie, że jest to możliwe? A może dostaniemy chociaż drugą połowę sezonu w lepszej animacji?
Ostatni temat, którym zrobiłam niemałe poruszenie na Instagramie. Wczoraj przeglądając TikTotka natknęłam się na akcję oznaczania PrimeVideo, aby zachęcić ich do stworzenia 3 sezonu Fate: The Winx Saga, który został skasowany przez Netflix. Ku moim oczom okazało się, że według załączonych zrzutów ekranu, lokalny Prime Video w Niemczech @PrimeVideoDe odpowiedział fanom, że są zainteresowani kontynuacją. Stwierdziłam zatem, że warto taką samą akcję przeprowadzić na Instagramie. Nie mam pojęcia, skąd pochodzą pochodzą te komentarze, więc nie jestem wstanie wam potwierdzić na 100%, że są one prawdziwe. Dlatego oznaczyłam to jako kategorię "plotki", ale stwierdziłam - co szkodzi spróbować? Napisała też do mnie jedna osoba, że lokalne konta Prime Video nie mają pojęcia o takich rzeczach i równie dobrze to może być po prostu zachęta do podbijania zasięgów. Nie powiem, że zobaczenie takiego komentarza dało nadzieję, ale wiem też, że Rainbow postanowił zakończyć temat Fate i nawet nie reklamuje kontynuacji w postaci komiksu. Zapowiedział też swój live-action. Prime Video nie może nic zrobić bez praw, także temat jest bardzo skomplikowany i raczej małoprawdopodobne jest, że coś z tego wyjdzie. Mimo wszystko miło było zobaczyć wspólną solidarność i to, że potrafimy zjednoczyć się razem i wciąż walczyć. Nasz post na Instagramie - KLIK.

To chyba jeden z najdłuższych newsów, które napisałam i nie powiem, zajął mi dość sporo czasu. Jeżeli wytrwaliście do samego końca to gratulacje :>. Koniecznie zostawcie po sobie komentarz w powyższych sprawach.

Gości Online: 1
![:] :]](https://winxblogger.pl/images/smiley/splash.gif)




