Po przeliczeniu głosy wyglądają następująco:
Opowiadanie autorstwa:
❧ Crazy Princess, Ignis, IcyJus, Mrocznej Icy - 5 głosów,
❧ Suzanne - 4 głosy,
❧ Aria - 3 głosy,
❧ Lau, Nami - 2 głosy
Aria
❧ Podobał mi się w nim taki świąteczny wątek. Trochę nudna była ta historia, ale przyciągnął mnie do niej nastrój świąteczny, jaki panował w Alfei. Opowiadanie jest dość klimatyczne.
❧ Podoba mi się sposób opowiedzenia o świętach oraz pokazanie bardzo odległej przyszłości Winx.
❧ W opowiadaniu Arii najbardziej podoba mi się, że tematyka świąteczna. Pasuje bardzo dobrze do kończącego, ale trwającego jeszcze okresu zimowo-świątecznego.
❧ Podobał mi się w nim taki świąteczny wątek. Trochę nudna była ta historia, ale przyciągnął mnie do niej nastrój świąteczny, jaki panował w Alfei. Opowiadanie jest dość klimatyczne.
❧ Podoba mi się sposób opowiedzenia o świętach oraz pokazanie bardzo odległej przyszłości Winx.
❧ W opowiadaniu Arii najbardziej podoba mi się, że tematyka świąteczna. Pasuje bardzo dobrze do kończącego, ale trwającego jeszcze okresu zimowo-świątecznego.
Crazy Princess
❧ Strasznie mi się podobało jej opowiadanie. Ciekawe były wątki że nasze bohaterki, z wyjątkiem Tecny, tak mocno się zmieniały z charakteru oraz podobał mi się także wątki o ich dzieciach. Szkoda, że ten rozdział nie jest dłuższy, bo jestem ciekawa co pisarka wymyśliła by dalej. Szkoda tylko że nic nie wiadomo o tej zdradzie Sky'a ale w sumie to nie było najważniejsze.
❧ Głosuję na opowiadanie Crazy Princess, dlatego że było według mnie najciekawsze, nietypowe, przyjemnie się je czytało oraz chcę docenić wysiłek w jaki w jego napisanie niewątpliwie włożono.
❧ Kolejny głos i dylemat Krejzi czy Ignis. Oba opowiadania świetne, nie da się ukryć, że napisały najlepiej, a historia Crazy zostawia po sobie echo. Końcówka mnie zaskoczyła i trzeba też zauważyć, że pisała z perspektywy Tecny, punkt za pomysłowość. No i sama fabuła na pewno tknęła każdego. Wątek grzechów w uniwersum Winx jest powalający. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie te komentarze z punktu widzenia danej grzesznicy. Głos dla Crazy Princess
❧ Ta pierwsza pokazała, że Winx są tylko pozornie idealne i że też mogą robić błędy. Moim zdaniem porównanie bohaterek do siedem grzechów głównych to naprawdę świetny i oryginalny pomysł.
❧ Strasznie mi się podobało jej opowiadanie. Ciekawe były wątki że nasze bohaterki, z wyjątkiem Tecny, tak mocno się zmieniały z charakteru oraz podobał mi się także wątki o ich dzieciach. Szkoda, że ten rozdział nie jest dłuższy, bo jestem ciekawa co pisarka wymyśliła by dalej. Szkoda tylko że nic nie wiadomo o tej zdradzie Sky'a ale w sumie to nie było najważniejsze.
❧ Głosuję na opowiadanie Crazy Princess, dlatego że było według mnie najciekawsze, nietypowe, przyjemnie się je czytało oraz chcę docenić wysiłek w jaki w jego napisanie niewątpliwie włożono.
❧ Kolejny głos i dylemat Krejzi czy Ignis. Oba opowiadania świetne, nie da się ukryć, że napisały najlepiej, a historia Crazy zostawia po sobie echo. Końcówka mnie zaskoczyła i trzeba też zauważyć, że pisała z perspektywy Tecny, punkt za pomysłowość. No i sama fabuła na pewno tknęła każdego. Wątek grzechów w uniwersum Winx jest powalający. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie te komentarze z punktu widzenia danej grzesznicy. Głos dla Crazy Princess
❧ Ta pierwsza pokazała, że Winx są tylko pozornie idealne i że też mogą robić błędy. Moim zdaniem porównanie bohaterek do siedem grzechów głównych to naprawdę świetny i oryginalny pomysł.
IcyJus
❧ Opowiadanie IcyJus podbiło moje serce tym, że jego autorka nawiązała do naszej rodzimej produkcji łącząc ze sobą dwa przepełnione magią światy, gdzie dobro miesza się ze złem. Historia wykorzystała mniej i bardziej popularne motywy fantastyczne, niekiedy oddalając się od kanonu Winxa.
❧ Pierwszy głos oddaję na IcyJus. Spodobało mi się jej opowiadanie w stylu wiedźmińskim. Chyba jeszcze nie było czegoś podobnego, a wyszło jej to naprawdę świetnie. Icy troszeczkę zbyt opanowana, ale intrygowała mnie tym. Dorzucenie Rivena było strzałem w dziesiątkę! Trochę mnie zabolało, że autorka wybrała jego parring z Darcy (na szczęście nie doszło to do skutku!), ale i tak się cieszę, iż został wrzucony do tej opowiastki. Walka z potworem trwała bardzo krótko - to trochę mnie raziło. Brakowało mi lepszego opisu. No i kurcze przerwane w takim momencie! Chciałam, aby główna bohaterka porozmawiała ze swoimi siostrami. Być może dowiedzielibyśmy się czegoś więcej, odnośnie ślubu Valtora z Darcy (ciekawość nie zżera!). Ogólnie to jest sporo błędów w opowiadaniu (językowych czy interpunkcyjnych), ale sam pomysł bardzo mi się spodobał, dlatego jeden mój głos leci tutaj.
❧ Jestem fanką pana Sapkowskiego i jego sagi, więc to opowiadanie czytało się naprawdę przyjemnie. Interesujące i wciągające, kupiło mnie.
❧ Podoba mi się pomysł osadzania bohaterów z Winx w świecie wiedźmina oraz, że główną bohaterką jest czarownica Icy.
❧ Opowiadanie IcyJus podbiło moje serce tym, że jego autorka nawiązała do naszej rodzimej produkcji łącząc ze sobą dwa przepełnione magią światy, gdzie dobro miesza się ze złem. Historia wykorzystała mniej i bardziej popularne motywy fantastyczne, niekiedy oddalając się od kanonu Winxa.
❧ Pierwszy głos oddaję na IcyJus. Spodobało mi się jej opowiadanie w stylu wiedźmińskim. Chyba jeszcze nie było czegoś podobnego, a wyszło jej to naprawdę świetnie. Icy troszeczkę zbyt opanowana, ale intrygowała mnie tym. Dorzucenie Rivena było strzałem w dziesiątkę! Trochę mnie zabolało, że autorka wybrała jego parring z Darcy (na szczęście nie doszło to do skutku!), ale i tak się cieszę, iż został wrzucony do tej opowiastki. Walka z potworem trwała bardzo krótko - to trochę mnie raziło. Brakowało mi lepszego opisu. No i kurcze przerwane w takim momencie! Chciałam, aby główna bohaterka porozmawiała ze swoimi siostrami. Być może dowiedzielibyśmy się czegoś więcej, odnośnie ślubu Valtora z Darcy (ciekawość nie zżera!). Ogólnie to jest sporo błędów w opowiadaniu (językowych czy interpunkcyjnych), ale sam pomysł bardzo mi się spodobał, dlatego jeden mój głos leci tutaj.
❧ Jestem fanką pana Sapkowskiego i jego sagi, więc to opowiadanie czytało się naprawdę przyjemnie. Interesujące i wciągające, kupiło mnie.
❧ Podoba mi się pomysł osadzania bohaterów z Winx w świecie wiedźmina oraz, że główną bohaterką jest czarownica Icy.
Ignis
❧ Głosuję na opowiadanie Ignis, ponieważ w ciekawy sposób pokazała walkę Daphne z Trzema Prastarymi Wiedźmami. Nie zapomniała o wątku z dziewięcioma Nimfami.
❧ Głosuję również na opowiadanie Ignis. Podziwiam ją za wymyśloną historię, która wydaje się bardzo przemyślana. Świetne są opisane uczucia, tym samym opisy nie są nudne i przyjemnie się je czyta.
❧ Za to zaprezentowana przez Ignis historia przekonywająco opowiedziała o wojnie nie do wygrania, gdzie poświęcenie kilkunastu jednostek było potrzebne, by ocalić jedną. Realnie i interesująco przedstawiono w niej nimfy, które wobec nadciągających czarownic przeżywały różne emocje, niekiedy bardzo ludzkie.
❧ Najbardziej spodobało mi się opowiadanie Ignis, więc chciałabym na nie zagłosować. Urzekła mnie przedstawiona historia, która jako jedyna dzieje się przed 'erą' działań Winx oraz Trix. Jako jedna z nielicznych oparła akcję opowieści na postaciach wymyślonych samodzielnie. Wydarzenia czyta się bardzo szybko, przyjemnie i z wielką ciekawością.
❧ Wybór był dość ciężki. Najbardziej przyciągnęły mnie opowiadania Igins i Mrocznej. Pod względem fabuły mroczniejsza oraz zawierająca więcej psychologicznych przemyśleń historia o Icy wygrywa. Jednak czasem zdarzały się nie do końca logiczne zdania - choćby: "Te przeciwieństwa, pomimo tylu ogromnych różnic, mają jedną wspólną..."
Tu powinno pojawić się rzeczownik(np. cechę), ale go nie ma, zdarza się też złe operowanie czasami. Przez to opowiadanie o Daphne czytało się lżej. Jeśli musiałbym wybierać, chyba wybrałbym opowiadanie Mrocznej, zwłaszcza, że ma być kontynuacja przewraca oczami. Reszcie wypracowań zabrakło czegoś co przyciągnęłoby mnie do lektury na dużej.
❧ Głosuję na opowiadanie Ignis, ponieważ w ciekawy sposób pokazała walkę Daphne z Trzema Prastarymi Wiedźmami. Nie zapomniała o wątku z dziewięcioma Nimfami.
❧ Głosuję również na opowiadanie Ignis. Podziwiam ją za wymyśloną historię, która wydaje się bardzo przemyślana. Świetne są opisane uczucia, tym samym opisy nie są nudne i przyjemnie się je czyta.
❧ Za to zaprezentowana przez Ignis historia przekonywająco opowiedziała o wojnie nie do wygrania, gdzie poświęcenie kilkunastu jednostek było potrzebne, by ocalić jedną. Realnie i interesująco przedstawiono w niej nimfy, które wobec nadciągających czarownic przeżywały różne emocje, niekiedy bardzo ludzkie.
❧ Najbardziej spodobało mi się opowiadanie Ignis, więc chciałabym na nie zagłosować. Urzekła mnie przedstawiona historia, która jako jedyna dzieje się przed 'erą' działań Winx oraz Trix. Jako jedna z nielicznych oparła akcję opowieści na postaciach wymyślonych samodzielnie. Wydarzenia czyta się bardzo szybko, przyjemnie i z wielką ciekawością.
❧ Wybór był dość ciężki. Najbardziej przyciągnęły mnie opowiadania Igins i Mrocznej. Pod względem fabuły mroczniejsza oraz zawierająca więcej psychologicznych przemyśleń historia o Icy wygrywa. Jednak czasem zdarzały się nie do końca logiczne zdania - choćby: "Te przeciwieństwa, pomimo tylu ogromnych różnic, mają jedną wspólną..."
Tu powinno pojawić się rzeczownik(np. cechę), ale go nie ma, zdarza się też złe operowanie czasami. Przez to opowiadanie o Daphne czytało się lżej. Jeśli musiałbym wybierać, chyba wybrałbym opowiadanie Mrocznej, zwłaszcza, że ma być kontynuacja przewraca oczami. Reszcie wypracowań zabrakło czegoś co przyciągnęłoby mnie do lektury na dużej.
Lau
❧ Po długim namyśle głosuje na Lau bo kupiła mnie uniwersum z którym zrobiła crossover i przy okazji wyszło jej to zjawiskowo. Wątek metaludzi w Winx, rasizm itd. Kawał dobrej roboty. Te opowiadanie zaskoczyło mnie najbardziej.
❧ Po długim namyśle głosuje na Lau bo kupiła mnie uniwersum z którym zrobiła crossover i przy okazji wyszło jej to zjawiskowo. Wątek metaludzi w Winx, rasizm itd. Kawał dobrej roboty. Te opowiadanie zaskoczyło mnie najbardziej.
Mroczna Icy
❧ Dobrym pomysłem było napisanie co się dzieje o czarnych charakterach gdy przebywają w więzieniu. Super było też to że Icy dowiedziała się że to wszystko iluzja. Troche mało było o reszcie wiedźm. Super była końcówka gdy Icy stała w płomieniach a za jakąś szarą szybą czy ścianą widziała swoje siostry wołające o pomoc. Genialna końcówka.
❧ Drugi głos przyznaję Mrocznej Icy. Coś mnie wzięło na te opowiadania o Trix. Również mi się podoba. Trochę denerwowała mnie Bloom, która zachowywała się, jakby pozjadała wszystkie rozumy, ale naprawdę fajnie zostało to przedstawione. Miałam wrażenie, jakby Bloom znów była po stronie Darkara, haha. No i jestem ciekawa, czy naprawdę wydostaną się z tego więzienia. Będę czekała, aż reszta opowiadania ukaże się na WB.
❧ Mroczna Icy zaś pokazała drugie oblicze Trix. Doskonale opisała wewnętrzne uczucia czarownic. Dzięki niej polubiłam te trzy siostry mimo tego, że za nimi nie przepadałam.
❧ Wybór był dość ciężki. Najbardziej przyciągnęły mnie opowiadania Igins i Mrocznej. Pod względem fabuły mroczniejsza oraz zawierająca więcej psychologicznych przemyśleń historia o Icy wygrywa. Jednak czasem zdarzały się nie do końca logiczne zdania - choćby: "Te przeciwieństwa, pomimo tylu ogromnych różnic, mają jedną wspólną..."
Tu powinno pojawić się rzeczownik(np. cechę), ale go nie ma, zdarza się też złe operowanie czasami. Przez to opowiadanie o Daphne czytało się lżej. Jeśli musiałbym wybierać, chyba wybrałbym opowiadanie Mrocznej, zwłaszcza, że ma być kontynuacja przewraca oczami. Reszcie wypracowań zabrakło czegoś co przyciągnęłoby mnie do lektury na dużej.
❧ W opowiadaniu Mrocznej najbardziej urzekło mnie zakończenie. W kulminacyjnym momencie Mroczna przerwała akcję, aby zachęcić czytelnika jeszcze bardziej.
❧ Mroczna napisała o Trix, moich ulubionych czarnych charakterach. Opowiastkę się również szybciutko czyta.
❧ Dobrym pomysłem było napisanie co się dzieje o czarnych charakterach gdy przebywają w więzieniu. Super było też to że Icy dowiedziała się że to wszystko iluzja. Troche mało było o reszcie wiedźm. Super była końcówka gdy Icy stała w płomieniach a za jakąś szarą szybą czy ścianą widziała swoje siostry wołające o pomoc. Genialna końcówka.
❧ Drugi głos przyznaję Mrocznej Icy. Coś mnie wzięło na te opowiadania o Trix. Również mi się podoba. Trochę denerwowała mnie Bloom, która zachowywała się, jakby pozjadała wszystkie rozumy, ale naprawdę fajnie zostało to przedstawione. Miałam wrażenie, jakby Bloom znów była po stronie Darkara, haha. No i jestem ciekawa, czy naprawdę wydostaną się z tego więzienia. Będę czekała, aż reszta opowiadania ukaże się na WB.
❧ Mroczna Icy zaś pokazała drugie oblicze Trix. Doskonale opisała wewnętrzne uczucia czarownic. Dzięki niej polubiłam te trzy siostry mimo tego, że za nimi nie przepadałam.
❧ Wybór był dość ciężki. Najbardziej przyciągnęły mnie opowiadania Igins i Mrocznej. Pod względem fabuły mroczniejsza oraz zawierająca więcej psychologicznych przemyśleń historia o Icy wygrywa. Jednak czasem zdarzały się nie do końca logiczne zdania - choćby: "Te przeciwieństwa, pomimo tylu ogromnych różnic, mają jedną wspólną..."
Tu powinno pojawić się rzeczownik(np. cechę), ale go nie ma, zdarza się też złe operowanie czasami. Przez to opowiadanie o Daphne czytało się lżej. Jeśli musiałbym wybierać, chyba wybrałbym opowiadanie Mrocznej, zwłaszcza, że ma być kontynuacja przewraca oczami. Reszcie wypracowań zabrakło czegoś co przyciągnęłoby mnie do lektury na dużej.
❧ W opowiadaniu Mrocznej najbardziej urzekło mnie zakończenie. W kulminacyjnym momencie Mroczna przerwała akcję, aby zachęcić czytelnika jeszcze bardziej.
❧ Mroczna napisała o Trix, moich ulubionych czarnych charakterach. Opowiastkę się również szybciutko czyta.
Nami
❧ Drugim, które przypadło mi do gustu, jest opowiadanie autorstwa Nami. Jako jedyna umieściła bohaterki serialu w świecie niemagicznym. Winx przedstawione tak ludzko przemawiają do mnie, wydają się znacznie bliższe. Opowiastkę przyjemnie się czyta.
❧ Drugim, które przypadło mi do gustu, jest opowiadanie autorstwa Nami. Jako jedyna umieściła bohaterki serialu w świecie niemagicznym. Winx przedstawione tak ludzko przemawiają do mnie, wydają się znacznie bliższe. Opowiastkę przyjemnie się czyta.
Suzanne
❧ Głosuję na pracę Suzanne. Pokazała ona w ciekawy sposób relację Musy i Rivena. Nie wszystko pokazała tak idealnie, jak w serialu. Bohaterowie kłócą się i rozstają. W serialu tego brakuje.
❧ Bardzo mi się spodobało przedstawienie relacji Musa-Riven. Zawsze byli moją ulubioną parą i naprawdę miło czytało się o ich związku, kłótniach i oczywiście happy endzie XD.
❧ Suzanne napisała o Musie i Rivenie, za co jej chwała bo bardzo lubię tą parę, a opowiastkę się szybko czytało.
❧ Głosuję na pracę Suzanne. Pokazała ona w ciekawy sposób relację Musy i Rivena. Nie wszystko pokazała tak idealnie, jak w serialu. Bohaterowie kłócą się i rozstają. W serialu tego brakuje.
❧ Bardzo mi się spodobało przedstawienie relacji Musa-Riven. Zawsze byli moją ulubioną parą i naprawdę miło czytało się o ich związku, kłótniach i oczywiście happy endzie XD.
❧ Suzanne napisała o Musie i Rivenie, za co jej chwała bo bardzo lubię tą parę, a opowiastkę się szybko czytało.
Komentarze
I dziękuję serdecznie za wszystkie głosy :>
Gratulacje dla wszystkich innych, każde opowiadanie jest świetne i oryginalne. A co do mojego dzieła to... ciąg dalszy nastąpi!