ďťż
Nowości
18.08.2021
❧ dodano komiks nr 195/196 - Festiwal Country

10.08.2021
❧ dodano komiks nr 176 - Czas na teatr!

06.08.2021
❧ dodano komiks nr 182 - Król Plejad

04.08.2021
❧ dodano kadry z 1x02 Fate: The Winx Saga

22.06.2021
❧ dodano kadry z 1x01 Fate: The Winx Saga

13.05.2021
❧ dodano nowe PNG'sy z 8 sezonu

31.03.2021
❧ dodano komiks nr 197 - Misja: czysta plaża

Użytkowników Online
 Gości Online: 0
 Użytkownicy Online: 2
 Zarejestrowanych Użytkowników: 1,659
Nieaktywowany Użytkownik: 1
 Najnowszy Użytkownik: ~Kinga
Dzisiejsi Solenizanci
aliensor1
Flora21
igors213

WESPRZYJ NAS - KLIK


http://ask.fm/WinxBlogger

Jeśli macie pytania dotyczące Clubu Winx lub WinxBlogger to pytajcie!


snapchat @WinxBlogger
Zapisy: KLIK

Różności
Poważne tematy
❧  Depresja  ☙

Strona 1 z 2 1 2 >
AutorDepresja
~Sophie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-02-2013 21:15
Chyba każdy z was wie, co to jest. Osoby czują się nieakceptowane przez przyjaciół, rodziców. Wpadają w depresję. Ja też parę razy w nią wpadłam. W każdym miejscu źle się czułam, miałam wrażenie, że nikt nie chce mnie w klasie, w domu. Było to spowodowane niezbyt dobrymi relacjami z rodzicami, którzy nigdy się nie kochali i utratą koleżanki, która wybrała inną dziewczynę. Bardziej ładną i modną ode mnie. Znam osoby, które mają depresję, okaleczają się, nie chcą pomocy. Nie chcą z nikim rozmawiać, na pytanie "co się dzieje?" mówią: "i tak nie zrozumiesz". I po części mają rację. Żeby coś całkowicie rozumieć, trzeba to przeżyć. Ale czasami rozmowa może pomóc. Ja też nie chciałam iść do psychologa, wmawiałam sobie: "to nic poważnego". Aż w końcu zaczęło się okaleczanie. Zrozumiałam, że sama nie dam rady. Rodzice wysłuchać mnie nie chcieli, przyjaciołom bałam się coś mówić. Nie wiedziałam co robić. Płakałam w różnych miejscach. Czasami przychodziły mi do głowy myśli samobójcze. Przeczytałam gdzieś, że pomaga pisanie pamiętnika. Mi nie pomagało. W końcu wpadłam na inny pomysł. Założyłam bloga. Ludzie, których nawet nie znam, pomogli mi wyjść z depresji.
Według mnie osoby mające depresję nie powinny zamykać się w sobie.Ale nikt nie ma na to wpływu. Wszystko zależy od tego, gdzie się taka osoba wychowała i w jakiś warunkach. Czy jest akceptowana czy nie. Jednak zawsze należy starać się znaleźć osobę, która wysłucha i zrozumie. Do psychologa również warto iść. Nie wiem jak innym, ale mi było łatwiej wygadać się osobom, których nie znałam. Ale nigdy nie można się poddać.
Co wy sądzicie o depresji?


gdy ktoś mnie pyta o mój stosunek do polityki XDD
nieodwiedzane Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Ally
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-02-2013 21:49
Cóż, depresja to poważna sprawa, wiele osób ją przeżyło, niektóre w sposób łagodny a niektóre silniej. Ja kiedyś też miałam taki okres (krótki, nie można nazwać tego depresją, ale coś podobnego) w życiu, gdy przechodziłam lekkie załamanie, czułam się po części niechciana (co oczywiście było nieprawdą) i również miałam problemy z przyjaciółką. Nie było to żadne okaleczanie się lub coś w tym stylu, to było takie zamknięcie się w sobie. Byłam zdołowana faktem, że nie mam chłopaka, więc uważałam się za brzydszą niż w rzeczywistości byłam. Trwało to pewien czas, ale później samo z siebie ustało, może dlatego, że uwierzyłam we własne siły. Rozumiem, że lepiej wygadać się osobie obcej, która cię nie ocenia. Ja nie potrzebowałam pomocy, uporałam się z tym sama. W niektórych przypadkach potrzebna jest fachowa pomoc. Doskonale rozumiem cię, dariaa. Depresja to poważna choroba, ale da się ją przezwyciężyć, wystarczy uwierzyć w siebie.



Edytowane przez ChandSharma dnia 26-05-2013 17:13
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
użytkownik usunięty
Dodane dnia 27-02-2013 17:47
Ja również kiedyś wpadłam w depresję. Nawet całkiem niedawno, bo 3 miesiące temu. I jeszcze wcześniej - 2 lata temu. Ja sądzę, że depresja to poważna sprawa i nie można jej lekceważyć. Niegdyś trzeba nawet sięgnąć bo poradę psychologa albo użyć fachowych metod. Doskonale was rozumiem.
W moją pierwszą depresję wpadłam po rozstaniu z chłopakiem, a właściwie tuż przed, ale to długa historia i nie będę wam jej opowiadać.
W moją ostatnią depresję wpadłam, gdy czułam się ośmieszana, bita i przezywana przy całej klasie. Na początku jakoś to znosiłam, ale później pewnego dnia nie wytrzymałam i rozpłakałam się przy mamie. Później odbyło się zebranie, oczywiście mama od razu na rozmowę z nauczycielką i tak dalej... Jednak o depresji nie da się tak łatwo zapomnieć.



Edytowane przez Sophie dnia 30-03-2014 11:47
AutorRE: Depresja
~Samantha
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 27-02-2013 17:59
Często sama to przeżywam. Niezaakceptowanie przez otoczenie naprawdę potrafi doszczętnie dobić człowieka. Sytuacja w moim domu również nie jest za wesoła. Niemiła atmosfera szczególnie jest spowodowana przez humorek ojca. Kłopoty z alkoholem. Niestety musiało to trafić we mnie, ale nie chciałabym, żeby tak miał jakiś inny człowiek.. Szczególnie młode dzieci. Nie chciałabym, żeby miały schrzanione dzieciństwo tak jak ja. Depresja to poważna sprawa. Ogólnie ja miałam ostatnio spadki humoru. Z nikim nie chciałam gadać, świat już nic nie znaczył. Po prostu uważałam, że on w całości mnie lekceważy. Nikt mnie nie zauważa. W klasach 1-3 było najgorzej. Pewna dziewczyna - Karolina, co już nie można nazwać jej nawet koleżanką, chodziła sobie z resztą dziewczyn. Uważała się za królową, bo ma mamę za nauczycielkę, która właśnie uczyła w owej szkole. Siedziałam sobie ponura na ławce, pełna smutku. Często płakałam, ale jak ktoś na mnie spojrzał szybko wycierałam łzy. Czasem mnie pytali, co się stało.. Ja odpowiadałam zimnym tonem, że "co cię to obchodzi?" lub "i tak nie zrozumiesz..". Potem uciekałam. Chodziłam czasem z chłopakami, którzy jako jedyni okazali się być trochę wyrozumiali. Miałam za kolegów dwóch, którzy do dziś są moimi kumplami. Szczerze to sama uważam siebie za tak zwaną "chłopczycę". Idę głównie z chłopakami, nie interesuje mnie moda. Reszta dziewczyn z klasy na choinkę tak się wystrajają, a mi wystarczy zwykła tunika i legginsy. To tylko mała imprezka, zresztą nieważna. Jakieś tańce i tyle. Mało tańczę na takich imprezach. Taka szara myszka ze mnie. Teraz nie ma już Karoliny. Trochę mniej depresji. Teraz chodzę wszędzie z koleżanką, która jest moją sąsiadką. Razem siedzimy i w ogóle. Zmieniło się, na szczęście na dobre.



Edytowane przez ChandSharma dnia 26-05-2013 17:17
48038589 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Ally
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-03-2013 17:29
Jeszcze teraz, jak czytam wasze wypowiedzi, to przypomniałam sobie powód mojego wcześniejszego stanu. W 4 klasie świetnie się uczyłam, wszystko przychodziło mi z łatwością, dlatego zaczęto mnie przezywać kujonem. Z początku było to parę osób, ale z czasem cała klasa i koleżanki z poprzednich klas. Miałam też kompleks na punkcie mojego wzrostu (wszystko to w 4 klasie) byłam najniższa, po prostu kurdupelkiem. Na w - f byłam wiecznie wyśmiewana, bo sport nigdy mi nie przychodził z łatwością.
Sam, ja też byłam szarą myszką i bałam się moich wad, wszyscy mówili mi, co chcieli, a ja stopniowo załamywałam się w sobie. Teraz jest inaczej, nikt nie ma odwagi powiedzieć na mnie złych słów, a ci, co tak robią, nie warci są naszej uwagi. Wszystko zmieniło się dlatego, że w pewnym momencie miałam dość i postawiłam się Od tej pory nie mam już kompleksów, urosłam i mam normalny wzrost, a oceny już się nie liczą. To, że masz dobre stopnie, nie oznacze, że jesteś zarozumialcem i kujonem



Edytowane przez ChandSharma dnia 26-05-2013 17:22
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~kamila1101
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-04-2013 20:14
W 4 klasie wszyscy mi dokuczali. Zamiast bawić się na polu, siedziałam w domu przez 9 godz przed komputerem. Nie chciało mi się nic robić (nawet jeść). Koledzy i koleżanki wyzywali mnie z byle powodu.
Ale na szczęście przeprosili mnie (długo to trwało, ok. 3 spotkania u pedagoga). I powróciłam do życia. Polecam wierzyć w siebie, to pomaga na wszystko.



Edytowane przez Sophie dnia 02-04-2013 20:31
https://issuu.com/mikami1101 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~rossattiee
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-04-2013 22:57
Sama kiedyś wpadłam w depresję dlatego, że moja przyjaciółka wybrała mojego wroga. Znam też dużo ludzi z depresją. Nie należy tego lekceważyć. Osoby znęcają się nad innymi, śmieją się, biją, krzyczą, obgadują a to wszystko odbija się na ofiarach. Takie osoby często wagarują, mają problemy ze sobą, czują się odtrącone. Jest to straszne doświadczenie i nikomu tego nie życzę. Mnie samą obrażali przez jakiś czas, bo stanełam w obronie słabszej, nad którą się znęcali. Prawda jest taka, że dorośli mało co mogą pomóc. W takiej sprawie czasem tylko mogą bardziej zaszkodzić. Wina też leży po stronie "przyjaciół", którzy, zamiast być z nami w trudnych chwilach, też stają po przeciwnej stronie zamiast po naszej. Mój były miał prawie depresję, bo każdy go wyzywał, bo miał długie włosy... przesada. Ogarnełam go, przestał się przejmować opinią innych.
Uważam, że takie forum, jak WinxBlogger jest bardzo fajne pod tym względem, że tu nikt nie jest dyskryminowany, odpychany i niechciany. Każdy tutaj każdego szanuje, wysłucha, pogada. Jeżeli nie macie z kim pogadać, lepiej zrobić to z osobami z forum, niż z kimś komu się nie ufa, lub zamykać to w sobie. To wszystko ode mnie. Nie należy być obojętnym na cierpienie innych.


"baby, you're the man
but I got, I got, I got the power
you make rain.."

Edytowane przez ChandSharma dnia 26-05-2013 17:25
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Maliana
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 03-04-2013 13:19
Urodziłam się z lokami na głowie. Wszyscy nawet w przedszkolu śmiali się z moich makaronów, było mi naprawdę przykro. Potem dostałam okulary i było gorzej. Pamiętam jeszcze szkołę podstawową. Bicie, przezywanie, poniżanie. Dużo tych powodów. W gimnazjum dali sobie już spokój. W domu tata był ok, ale czasami kiedy mama na mnie krzyczała to czułam się zupełnie niekochana. Miałam tylko jedną przyjaciółkę, ale ona mnie w ogóle nie rozumiała. Dostałam raz od niej pamiętnik i do dziś w nim piszę. To mi pomogło.



Zestaw by Ross.

Dziękuje.
http://simso.ubf.pl/ Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Vivian
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 03-04-2013 14:41
Ja też miałam depresję i to nie raz, wtedy siedziałam w pokoju i obraziłam się na wszystkich, ale po kilku dniach mi to mijało i zachowywałam się normalnie.
Najważniejsze się to nie poddawać się. Trzeba wygrać takie chwile.


(c) rossattiee

Edytowane przez Sophie dnia 03-04-2013 14:58
47473110 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Atelie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-06-2013 23:54
Cóż, stwierdzam, że to okrojony temat, choć czasem wiem jak ludzie się czują, sama wpadłam w depresję i skierowałam się tu do was, bo nie mogłam nigdzie indziej. W szkole mnie krytykowali i wyzywali od najgorszych :c. Choć miałam 17 lat :/. Cóż, życie... Ale do dziś mam czasem załamki przypominające depresję. To stan taki jak utrata cząstki siebie. Coś, co kiedyś ci zależało, a teraz to odeszło jak chmurka. To potworne i uwierzcie mi lub nie depresja, to nie jest rozwiązane i uciekanie do tego. To najgorszy stan w życiu człowieka, bo nic potem i nikogo nie potrzebujesz. Choć w moim przypadku potrzebowałam przyjaciół i wsparcia ze strony rówieśników.



Pasja to miłość do rzeczy które, nawet w najmniejszej postaci dają nam wielką radość ~



zestaw by ChandSharma
Edytowane przez Sophie dnia 02-06-2013 10:02
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
użytkownik usunięty
Dodane dnia 29-07-2013 15:31
Ja dosyć często miewam depresję. Jeżeli można ta to nazwać. W moim przypadku to dłuższy smutny nastrój. Nic mi się nie chce, jestem przybita, chce mi się płakać, a czasem... Najchętniej nie wychodziłabym wtedy z pokoju. Niestety muszę, żeby rodzice nie zaczęli mnie przepytywać. Po kilku godzinach/dniach mi przechodzi. Szkoda tylko, że nie można wyeliminować przyczyn depresji. Wredne osoby poniżające cię i traktujące jak śmieci były, są i zawsze będą.
Edytowane przez Sophie dnia 30-03-2014 11:43
AutorRE: Depresja
~Julietta
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 08-09-2013 20:19
Ja też już kilka razy wpadałam w depresję. Mam starszego brata, który jest teraz w liceum, rodzice i dziadkowie traktują go jak oczko w głowie. Zawsze jego pierwszego pytają o decyzję, szykują go na uroczystości i traktują tak jakby był lalką z porcelany. O mnie zawsze się zapomina. Mama cały czas wrzeszczy, wydziera się i to szczególnie na mnie, chociaż nic takiego nie robię. Wręcz przeciwnie. Kilka razy jak chciałam się przytulić do mamy (to dlatego, że nie miałam do kogo) to wkurzyła się, przeklinała i mówiła, że nie ma teraz czasu. Tak jakbym była jakimś śmieciem. Kilka razy też chciałam się kaleczyć, a nawet mówić do Boga, żeby odebrał mi życie. Nikomu o tym nie mówiłam, płakałam i zamykałam się w sobie. Teraz jest mi trochę lepiej, ale nadal czuję żal.


Moja "grafika".
Moje rysunki.
Mój ask.
Mój blog
''Problem to nie problem. Problemem jest twoje podejście do problemu'''. ~ Kapitan Jack Sparrow <3.
Av by Reb *-* <33.
Edytowane przez Sophie dnia 30-03-2014 11:49
49881408 http://winxforeverclub.blog.pl/ Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Krzys
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 26-11-2013 00:12
Ja mam wszystkie objawy depresji. Nic mi się nie chce, mam problemy ze snem, często się denerwuję bez powodu i czuję się odrzucony przez społeczeństwo. Moja depresja wzmocniła się po śmierci mojego taty, jakieś 4 lata temu. Od tego momentu można powiedzieć, że straciłem wiarę i sens mojego życia. Drugim powodem jest moja nieśmiałość w stosunku do ludzi, może dlatego też tu, na WB, jestem denerwujący dla innych. A najgorsze jest to, że nie wiem, jak się z tym uporać.



Edytowane przez Sophie dnia 26-11-2013 15:52
52110612 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~MrDark
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 06-04-2014 22:16
Krzychu, rany boskie, o czym ty piszesz? Jeżeli to, co napisałeś to prawda, to powinieneś iść do specjalisty, to już nie są żarty...

Po za tym to przesadzasz, nie widzę, byś był tutaj jakoś nienawidzony. Rozumiem, co czujesz, ja na szczęście nie straciłem aż tak bliskiej osoby, ale znam i rozumiem doskonale z własnego doświadczenia ból po śmierci kogoś bliskiego.

Ja też jestem nieśmiały i też trochę odrzucony... Ale mimo wszystkich trudności idę dalej... Choć nieraz było już bardzo ciężko, uwierz mi...

Stary, głowa do góry uśmiech. Ja wiem, że łatwo się mówi, a dużo gorzej robi, ale poradzisz sobie. Masz tu przyjaciół, na których możesz liczyć. Dasz radę mruga.
Edytowane przez Sophie dnia 07-04-2014 16:51
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Debby
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 19-04-2014 15:47
Odniosę się trochę do posta Tini. Napisałaś "Nie chcę się zabić, bo wszyscy by o mnie zapomnieli. Chociaż często miałam taką ochotę." i "Zorientowałam się, że moja przyjaciółka mnie nie znosi". Moja była znajoma z klasy miała przyjaciółkę, która była taka, jak w poście Tini (no gorsza, bo niszczyła jej rzeczy). Raz była to już przesada. Ukradła pamiętnik mojej byłej znajomej i wyrywała kartki. Następnie zawiesiła je na ścianach szkoły, niestety moje znajoma miała tam dużo prywatnych rzeczy i tajemnic, więc po tygodniu się powiesiła. Jedynie rozesłała nam SMS`a o treści (przepisuję) "Cześć. Będę Cię pamiętała. Proszę nie płacz za mną. Zrobiłam to z jednego powodu. Moje niby przyjaciółka. Powiedz jej, że nigdy jej nie wybaczę". Po kilku minutach był taki SMS "Żegnaj na zawsze". Okazało się, że kilka minut po tym SMS`ie się powiesiła. Tak własnie często działa depresja. Może to trwać nawet tydzień i nieświadomy zrobisz samobójstwo. Z tego wynika, że to niebezpieczna "choroba". Nikomu nie życzę jej mieć.


przepraszam za moje stare posty, byłam małym debilem
Edytowane przez ChandSharma dnia 19-04-2014 15:53
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Bloom-Winx Club
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 25-06-2014 17:32
Pewien fragment został ukryty na życzenie autora. Zaloguj się aby go zobaczyć.


Każdy z nas powinien uważać na to, co mówi do innych osób. Każdy odbiera inaczej daną sytuację, słowa itd. Wyśmianie kogoś lub odrzucenie z byle powodu rujnuje niektórym życie. Najważniejsze to być otwartym na innych ludzi i zawsze wyciągać do nich pomocną dłoń. Nigdy nie można tracić wiary w siebie.

Żyjemy po to, by dawać radość innym. W jednym tekście, który czytałam, było takie zdanie "miłość - radość z czyjegoś istnienia". Cieszę się, że wszyscy jesteście tak wartościowymi ludźmi. Czasami czuję się mało inteligentna przy was, ale jestem tu, bo wszyscy pokazujecie mi coś pięknego, a ja się od was uczę i czasami zaskakuję (tylko czasami). Wszystko jest wpisane w los - każdy nasz krok, ale jest też coś jeszcze - każdy może go zmienić. Może wziąć medal w ręce i wybrać stronę orła, zatracić się w marzenia lub w jakąś rzecz, która jest sensem, dla której warto być.

Niechaj każdy Winxbloggerowicz, który tu zawita wie, że nigdy nie jest sam, bo tu są prawdziwi przyjaciele. Oni nie wyrzucają, nie wytykają, oni akceptują to, kim się jest, bo łączy nas wspólna miłość do Winx Clubu i nie tylko...

Pamiętajcie, by się nigdy nie poddawać i zawsze mieć wiarę w siebie i jutrzejszy dzień, bo z tym jest jak z zachodami słońca - są piękne i każdy jest inny, nigdy się nie powtarza... przytul


WINX CLUB :-) Bloom czarodziejka z planety Domino strażniczka mocy Smoczego Płomienia.
-Stella (do Bloom): Co ty dzisiaj robiłaś z włosami trzepałaś je ubijaczką do jajek??!!
Bloom: Stello!
-Stella: Bloom jednak czasem przejawiasz oznaki inteligencji.
Bloom: Tylko czasem?
-Bloom: Tecna jesteś prawdziwą szamanką!
Tecna: Wolę być czarodziejką, ale dzięki!
*Poczucie humoru to podstawa codziennego życia:-)
Edytowane przez Cattie dnia 31-05-2015 11:39
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
użytkownik usunięty
Dodane dnia 09-01-2015 16:09
Ja miałam depresję przez całą podstawówkę. Gdy musiałam chodzić do szkoły, rano zawsze płakałam. Gdy już jakoś doszłam do siebie, wszyscy rzucali we mnie papierami, chusteczkami, nauczyciele także byli dla mnie niemili. Od 4 klasy zaczęłam chodzić do psychologa i jakoś już minęła mi depresja. Choć dzieciaki nie poprawiły swego zachowania wobec mnie, ja po długich wizytach zaczęłam ich ignorować. I teraz jestem szczęśliwa w gimnazjum. Czasem łapie mnie taka lekka depresja, ale to czasem wieczorem, w nowy tok i gdy coś przemija.



Edytowane przez Cattie dnia 09-01-2015 16:13
AutorRE: Depresja
~Wiktor
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 30-07-2016 18:37
Szczerze? To poważna sprawa. Sam już w 6 klasie podstawówki tylko byłem pogrążony we własnych myślach. Dlaczego? Może przez moje głupstwo. Nie miałem odwagi jakoś im dopiec, jakoś ich obrazić. Z trudem to znosiłem. Nie pokazywałem tego po sobie, kiedy już miałem dość tych, tych, już nie wiem jak ich nazwać. Nie bili mnie, ale zaś psychicznie byłem wykończony. Życie już mnie ma dla mnie sensu. Czasami czuję się odrzucony przez szkolne społeczeństwo. Z nikim nie rozmawiałem o tym. Ale dlaczego? Po prostu. Jestem otoczony ludźmi bez serca. Nikt mnie nie rozumie... Może w gimnazjum będzie lepiej... Ale pewnie nie. Będę znowu wykończony psychicznie, rozmyślając z nadzieją dla lepszego jutra, ale dobry dzień bez mojej psychiki na skraju wyczerpania nie nastąpi.



Edytowane przez Wiktor dnia 30-07-2016 18:40
60667462 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~JessiccaForever
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 31-07-2016 16:38
Ja zawsze byłam odrzucana. Przez wiele lat, i w zasadzie teraz też wcale nie jest lepiej. Każdy drwi mnie ze względu na mój wygląd, moją chorobliwą nieśmiałość i uległość, moją pozycję idealnej uczennicy, fakt, że piszę poezję i opowiadania, co jest w mniemaniu tych, którzy się ze mnie wyśmiewali "Dziecinnym idotyzmem". To było straszne, mieć świadomość, że wszyscy wokół traktują mnie jak śmiecia. Już nawet nie skończyło się na dokuczaniu psychicznym, doszło do przemocy fizycznej, ale pomińmy...
Ale depresja mimo wszystko nigdy mnie nie dotknęła. Trzymałam się jakoś, choć cała otaczająca mnie sytuacja chwilami stawała się nie do zniesienia. Lecz tylko chwilami. Może moja odporność na depresję wiąże się z silnym charakterem, ale nie wiem, czy da się mieć silny charakter, a jednocześnie być nieśmiałym i niezwykle wrażliwym... No raczej nie. Bardziej prawdopodobna jest opcja, że miałam porządne poczucie własnej wartości. Nikt mi nie mówił, że mam talent, czy jestem jakoś bardzo inteligentna. Instynktownie sama to wiedziałam. I nie były to jakieś próżne czy dumne myśli, tylko takie... ludzkie... Ponadto pocieszała mnie myśl, że jestem dojrzalsza od ludzi z mojej klasy, którzy określali literaturę "Debilskim czytadłem dla naiwniaków"...


(...) but after tonight I know that you don't see this (...)

Edytowane przez JessiccaForever dnia 31-07-2016 16:41
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Depresja
~Shoo
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 30-03-2020 23:23
Zawsze wiele słyszałam o depresji. Czy mnie dotknęła? Nie wiem, nie jestem psychiatrą żeby to oceniać, a nigdy do psychologa się nie udałam. Na pewno mam za sobą ciężki okres w życiu, który trwał dłużej niż rok, myślę, że jakoś udało mi się go przezwyciężyć, ponieważ zmieniłam otoczenie. Jednak to doświadczenie ukształtowało mnie, w pewnych aspektach na lepsze, a w innych na gorsze. To, co pamiętam z tamtego czasu to to, że nikt nie zauważył. Wtedy nie chciałam tego, ponieważ wielu rzeczy się wstydziłam, ale za każdym razem jak teraz o tym myślę czuję ukłucie smutku. W każdym bądź razie ja też nie jestem spostrzegawcza, ponieważ u dwóch najbliższych mi osób zdiagnozowano depresję. Jedna z nich zawsze wydawała mi się osobą energiczną, pełną życia, uśmiechniętą, ale widocznie to były tylko pozory. Kiedy ja miałam ten gorszy okres w swoim życiu wiele osób wyrażało ze mnie niezadowolenie, ale żadna z nich nie zapytała czy wszystko w porządku. Piszę o tym dlatego, ponieważ chcę uświadomić, że depresja to nie jest leżenie dniami i nocami w łożku czy chodzenie ze łzami w oczach. Depresja może ujawniać się na różne sposoby, chociażby poprzez roztargnienie czy agresję, dlatego warto pamiętać, że takie osoby żyją normalnie pośród innych i zamiast dziwić się i złościć na czyjeś zachowanie lepiej zapytać, tak po prostu, czy na pewno wszystko w porządku. Wydaje mi się, że nam bardzo łatwo się ocenia drugiego człowieka, ale pokaznie zainteresowania i troski przychodzi już z trudem.
- Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 2 1 2 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.

~February0
22:02:11 18.09.2021
Ale zdecydowanie są też takie na które tylko dobrze się patrzy xd
~February0
22:01:39 18.09.2021
Na niektóre te ciuszki rzeczywiście z chęcią bym się skusiła, omg serce
^PVTeam1230
13:45:21 18.09.2021
wstyd
^PVTeam1230
13:45:17 18.09.2021
ale 300zł za bluze omg
^PVTeam1230
13:45:13 18.09.2021
super jest ta czarna linia, aż sam bym się skusił
~Lunaris0
20:50:13 17.09.2021
Prawda, choć pewnie bym się na tak wysokich butach pozabijała xD. Mój wzrok przykuły jeszcze te czarne spodnie w logo~
~Speksi1
20:45:05 17.09.2021
dokładnie o nich myślałam! topy też fajniutkie i te buty...
~Lunaris0
20:43:30 17.09.2021
Z tymi ubraniami chyba idą w dobrym kierunku ^^. Co prawda niezbyt w moim guście, ale np. te dżinsy ze wzorem skrzydeł na nogawkach mogłabym nosić xD
~Speksi0
20:19:45 17.09.2021
wgl niektóre teksty jury jesus...
~Speksi0
20:19:34 17.09.2021
ja top model nie śledzę jakoś ale z czyimś komentarzem na yt czasem zobaczę XD
~Speksi0
20:18:18 17.09.2021
jeju widziałam te ciuchy z dolls kill wcześniej i są takie śliczne niektóre
^Flamli0
22:16:17 16.09.2021
no wydaje mi się, że daleko zajdzie XD
~Lunaris0
22:01:42 16.09.2021
Też by mi było w takiej sytuacji trochę do śmiechu xD. A to w sumie jedna z osób, która bardziej zapadła mi w pamięć, więc tym bardziej zabawnie xD.
^Flamli0
20:50:04 16.09.2021
No powiem ci, że dalej mi się chce z tego śmiać xDD
~Lunaris0
19:24:25 16.09.2021
O, rozumiem! Ale świat to jest mały :D
^Flamli0
19:20:31 16.09.2021
Lunaris Arek Pydych
~Stellka0
18:13:59 16.09.2021
Skeni, kupiłam w końcu "Gramę"
~Stellka0
18:13:39 16.09.2021
Hejka! :D
~Lunaris0
18:12:16 16.09.2021
W sumie nigdy nie oglądałam tak o, nie ciągnęło mnie, ale z komentarzem Pantinki na yt jest to całkiem ciekawe xD.
~Lunaris1
18:11:00 16.09.2021
Tyle dobrego, że teraz rozwinięte są social media, więc uczestnicy mogą faktycznie coś zyskać i nawet jak nie pracować w modelingu, to jako influ. Z ideą stworzenia top modela to wiele nie ma, ale to sporo. Więcej niż mogły dostać osoby z pierwszych sezonów.
~Lunaris0
18:09:13 16.09.2021
A który dokładnie, Flama? Oczywiście jeśli chcesz się podzielić ^^
~nexusik0
16:34:32 16.09.2021
No cóż, nikt normalny się do takich programów nie zgłasza
~EmilyWinxClub1
11:38:34 16.09.2021
Chodzi mi też o to, że producenci, jury, prowadzący i cała reszta zawsze wykorzystują uczestników do podbicia oglądalności, bardzo często podłymi zachowaniami
~Laeres0
11:25:02 16.09.2021
jednak to telewizja, a montaz potrafi zdzialac duzo
~Laeres0
11:24:47 16.09.2021
imo nie ma co oceniac tych ludzi przez to, co widzimy w programie
Regulamin
Archiwum
lekkieb. lekkie
wersja: 3.0.4
Ankieta
Chcecie brać udział w zakładach na Euro 2021?

Tak
Tak
70% [7 Głosów]

Nie
Nie
30% [3 Głosów]

Głosów: 10
Rozpoczęta: 29/05/2021 20:03
Zakończona: 12/06/2021 11:46

Archiwum Ankiet

.