Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 2,144
Najnowszy Użytkownik: ~rodeoneerer
| Autor | Mój żywot - czyli jak żyłem za młodu? | ||
| ~Misiekoslavsky Użytkownik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| ||
| Elo elo 320. Nie wiem czy taka prywata może się nadać na to forum, ale chciałbym nieco omówić moje życie pod kątem dzieciństwa i elementów szkoły. Oczywiście nie rozpiszę się na miliardy słów jakby to był Chris Chan ani nie napiszę gdzie dokładniej jestem, kim jestem ani jak wyglądam. Jedziemy! Dzieciństwo: Bajki i inne Ogólnie powiem tak - jestem z generacji Z, ale niestety wychowywałem się inaczej niż inne dzieciaki w moim wieku. Nie miałem CN, Nicka, Disney Channel, nawet nie miałem do czynienia z anime jak Dragon Ball, czy Sailor Moon. Wychowywałem się głównie na starych bajach, ale też i na ciutce nowych - Potwory kontra obcy, Niech żyje Król Julian, Star Wars: Rebelianci, Mia i ja, Klub Winx (sezony 3-6), Supa Strikas itd. Miałem też te bajki dzieciństwa rodziców i miałem nawet Pszczółkę Maję. Za kidosa oglądałem te ówczesne filmy animowane od Dreamworks, Disneya, Pixara, czy Illumination, ale miałem ze trzy filmy jakie chciałem obejrzeć, a ich nie obejrzałem jednak w dzieciństwie- Wielka Szóstka, Lego Przygoda i Lego Ninjago: Film. Wszystko to się zakończyło gdy w 2017 dostałem Cyfrowy Polsat i miałem tam nawet dostęp do Boomeranga i no dzięki temu dowiedziałem się o Miraculum, czy o tym Boku no Hero Academia. Jednakże tu bym już nie zaliczał do rzeczy z dzieciństwa. Taką innością ze strony mojego dzieciństwa mogę dać fakt, że miałem inną tradycję Wigilijną (201?-2016), że zamiast Kevina oglądałem na TVP 2 Auta 2 i ten film dobrze znam i go kocham za to jaki jest. Mieliśmy też coś, co raczej byłoby rzadkością w Polskich domach, czyli robienie swoistego kina przez pendrive'y - pobierało się film z Chomikuj, potem zgrywało na pendraka i do telewizora. Tak m.in obejrzałem Spongeboba na Suchym lądzie. Sam przyznam - trochę czuć biedą, ale no jak zaspokoisz nudę dzieciaka, jak telefonu nie wolno? Na koniec mogę dodać mały fun fact - kiedyś na moim telewizorze Smart TV miałem YT i rodzice puścili mi na tym telewizorze Wilka i Zająca (bo nie miałem praktycznie żadnej Ruskiej bajki poza Maszą) i po odcinku ze śpiewającym Zającem to śpiewałem przez CB radio z samochodu xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Szkoła: Życie w podbazie Przejdę od razu do podstawówki. Był to moim zdaniem najlepszy okres szkolny. Nie rozpiszę tutaj całej klasy, gdyż nie chcę ujawniać nawet sylwetek swoich kolegów i koleżanek. Mieliśmy dwie nauczycielki wspomagające, gdyż no wiadomo niektórzy byli "specjalni", że nie pisze wyraźnie, ma jakieś Turetty - wiecie sami, że to o osoby z opiniami (sam taką osobą jestem też w technikum). Obie były uprzejme, pomocne i bardzo szczere - tego mi brakuje w obecnym okresie, gdzie nawet klasa nie wesprze mnie, tylko zrobi ze mnie mema i już podczłowiek. Kiedyś to płakałem gdy nawet przegrywałem na WFie, tak było nie zmyślam. Jako fakt dam, że przez pół klasy piątej przezywano mnie Nemeczkiem, mimo iż nie byłem mały. Doszło do takiego kuriozum, że nasza wychowawczyni zrobiła wykład i każdy morda w kubeł. Ogólnie to siedziałem sam w ławce, choć kiedyś siedziałem z innymi. Sam też miałem wiele uwag, a nawet była akcja że nazwałem jednego z kolegów grubasem nie pamiętam już czemu. Pod koniec byłem bardziej uwrażliwiony, że można było mnie wnerwić na całego. Ostatecznie zdałem każdą klasę, nawet ze 100% frekwencją. Mieliśmy tam czasami odpały, ale raczej wolałem być cicho. Gry i muzyka: Co mnie jarało? Od razu powiem - nie miałem żadnej konsoli poza Famiklonami. Zawsze chciałem jakiegoś XBOXa, a rodzice na to Wiesz jakie to drogie jest?! Oczywiście nie oznacza to, że nie grałem wcale. Najczęściej grałem na telefonie i na komputerze. Ogrywałem gry jak Pou, My Talking Tom, Angry Birds Star Wars II itp. Na kompie miałem nawet grę z Hot Wheelsów o driftowaniu. Na kompie grałem w flashówki, gdzie to były takie bezpieczne gry, a nie zabijanie i inne. Nie miałem Steama ani Epica, więc miałem raczej dzieciństwo ubogie. Co do muzyki to krótko dam, że słuchałem to co leciało w radiu oraz Scootera - do tej pory pamiętam jak wyszedł album Ace i nasłuchałem się Oi. Ogólnie to polecam Scootera, ale raczej twórczość w latach 2000-2017. Nigdy nie nasłuchiwałem się w metal, bo nie wiedziałem co to ani nie miałem jak. Na bonus dam fakt, że nawet słuchałem Disco Polo - cringe moment. I to tyle, co mam do zaoferowania z mojego życia. Może napiszę jeszcze o aktualnych odczuciach i o mojej klasie, bo tego jest dużo, a mógłbym napisać o tym ksiązkę. Myeongi alias Misiekoslavsky Winxiarz od 2022 | |||
![]() |
| Skocz do Forum: |
Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.