Twórcy pobijają sami siebie, teraz 3/4 odcinka to zwierzaki

. Jest ich całkowicie za dużo. Nagle magicznym cudem wszędzie są, ba i to jakieś mutanty! Zwierzako-pokemony
![;]] ;]]](https://winxblogger.pl/images/emoticons/;]].gif)
. Myślałam, że wątek z podróżą w czasie będzie ciekawszy, a tu tak naprawdę ściągnęli pomysł z kamieniami wspomnień ze 100 nr komiksu ->
klik. Oprócz tego po raz kolejny okazuje się, że w Alfei jest totalnie wszystko i nagle dopiero teraz Winx dowiadują się o Komnacie Wspomnień, po tylu odcinkach

. Czarodziejki chyba zapomniały o czymś takim jak Tracix... Ogólnie te całe nieścisłości są strasznie denerwujące. Brafiilus jest tak żenujący, że aż szkoda go komentować. Może dla 5-latków jego zachowanie jest śmieszne, no ale sorry, Rainbow chyba zapomniał do jakiej grupy wiekowej kierowany był ten serial... Szkoda, że po 4 sezonie zrobili z tego bajkę dla przedszkola

. Transformacja Roxy też zrąbana, nie mogli zostawić jej tą z 4 sezonu a nie tworzyć kolejny, sztuczny kicz? Ta cała dyrektorka z przeszłości na czele tych zwierząt, była bardzo denerwująca. Zrobiła z Alfei jakieś istne zoo. I jakkolwiek bym próbowała - dalej nie mogę znaleźć plusów tego sezonu. Przykro.