Odcinek 4x26 - Lód i ogień


Dla Winx nadeszła chwila prawdy. Czy moce dobrej woli i pokój zwyciężą w magicznym wszechświecie? Czy wygra droga zemsty i żałoba po Nabu zatruje życie Layli na zawsze?

| OGLĄDAJ ODCINEK | ZOBACZ KADRY |
POPRZEDNI ODCINEK || NASTĘPNY ODCINEK
To się nazywa happy end. O ja... przy śmierci Nabu nie beczałam, a jak Layla sobie tutaj go przypominała, do tego ta muzyczka z WNK Na wieki... Hah xD. Poryczałam się wstyd. W tym odcinku zaczęłam się zastanawiać ile Nebula ma lat o_O. Przedtem myślałam, że jakieś 30, ale teraz wydaje mi się ona dużo młodsza. Ah. Musa i Riven znów razem. I tak ma być. Jeszcze jedno mnie dziwi. Enchantix?

I'M BACK
Czemu w Omedze Winx miały Believix, a na końcu miały Enchantix? To mnie najbardziej dziwi. Fajnie, że Layla wróciła na dobrą stronę. Czemu musieli mi przypomnieć o Nabu mellow? Poryczałam się przy tym jak go pokazywali i jeszcze przez tą piosenkęplacze. Mam nadzieję, że wróci w 5 serii.



(c) LadyMusa
Lubię ten odcinek i nie tylko dlatego, że kończy czwartą serię. Lubię go też za to, że właśnie w tym odcinku Musa i Riven wracają do siebie❤️.
Mam nadzieję, że Nabu wróci w piątej serii. Gdy zginął normalnie się rozpłakałam placze.
No i historia się skończyła. Muszę przyznać, że pomimo, iż sezon dla mnie do najfajniejszych nie należał, szkoda mi było gdy się skończył. Piosenka "Serce z kamienia" jest bombowa. Jedna z moich ulubionych. A własnie co do Enchantix`u na końcu. Zdaje mi się, że twórcom chodziło o porównanie co było wcześniej, a co jest teraz. Pokazano także jak Ziemia zmieniła się pod wpływem magii.
Pluszaki to ja zamordowałabym za ten bałagan. Jak tutaj kochać czasami takie niezdary? Cóż, mimo wszystko ja je polubiłam, choć wad mają wiele.
Layla jest bardzo dzielna. Nie wiem, może to moc przyjaźni, czy też wewnętrzna siła dziewczyny jest tak imponująca. Ja nie mogłabym patrzeć na pięć zakochanych dziewczyn, podczas gdy mój ukochany by nie żył. Myślę, że mało osób potrafiłoby tak szybko wrócić do normalności po czymś takim. Może jest to odrobinę odrealnione, ale mimo wszystko, ogromne brawa dla Layli. Jest bardzo wytrzymała.
Cały odcinek jest świetny. Taki, idealnie podsumowujący całą serię. Bardzo podoba mi się ten klimat. Jest tu trochę o pluszakach, zespole, historii Roxy i tragicznym zdarzeniu Nabu. Kiedyś strasznie żałowałam, że to już koniec; ale teraz, na szczęście, jest seria piąta.
Ta końcowa piosenka jest odjazdowa! Ale w tym odcinku są same genialne piosenki! W ogóle w 4 serii są same świetne piosenki... ba, w całym Winx są same piękne piosenki!
Podziwiam Laylę. Gra sobie radośnie na bębnach, a jej ukochany nie żyje... Brawa i wyrazy współczucia, zwłaszcza, że tego ukochanego to jej wymyślili wspaniałego! Dobrego, mądrego... I taką postać likwidować po niecałych dwóch sezonach? Nie ogarniam, twórców. Gdyby Nabu nie zginał, seria ta, a zwłaszcza jej zakończenie byłoby idealne!
A i tak kocham tę bajkę!
No, bo niby bajka dla dzieci, a taka wspaniała! Btw. około 12:00 - 12:05 hah, normalnie domino! Ups! I klocki się przewróciły... normalnie nie mogę z tej sceny, ale brecha. Po prostu brecha, że hej.

Zwyczajna nastolatka uśmiech
Kochana Layla, wreszcie zmądrzała i przecięła swoją zemstę na pół. Tak jak Nebula i to mnie cieszy. Dlaczego Winx nie mają w Magix Enchantix'u? Też myślałam, że Bielievix działa tylko na Ziemi. A miałam taką nadzieję, że pojawi się Enchantix.


Zestaw by Ross.

Dziękuje.
Jej, Layla wróciła! Tak się cieszę - dobrze postąpiła. Odcinek był piękny i wzruszający. Podobało mi się jak Morgana wróciła do rodziny. Popłakałam się placze. A Roxy jest księżniczką! Klaus i Morgana to taka słodka para! Hehehe - Winx zostawiły pluszaki, to była dobra scena :D.To jeden z moich ulubionych odcinków.

Moja "grafika".
Moje rysunki.
Mój ask.
Mój blog
''Problem to nie problem. Problemem jest twoje podejście do problemu'''. ~ Kapitan Jack Sparrow <3.
Av by Reb *-* <33.
Dobrze, że Layla wróciła. Już myślałam, że będzie na tyle głupia, żeby zostać z, jako to jej było, Cebulą? Nie, Nebulą. Tak, Nebulą i się mścić. Ostateczna walka była całkiem niezła, ale nie do końca mnie zadowoliła. Zabrakło takiej puenty.
Odcinek udany. Dobrze, że Layla do końca nie przeszła na stronę zemsty. Ale ja się jej nie dziwię. Chciała się odegrać na tych Czarownikach z Czarnego Kręgu. Fajnie, że Roxy wreszcie ma całą swoją rodzinkę. Ale Roxy była słodka, gdy była malutka. Sweet! Odcinek, tak jak pisałam, udany.

Nie stawiaj zbędnych przecinków. ~ Vic

Odchodzę z WB. Głównie z jednego powodu, ale to teraz nieważne. Niektórych z was, zapamiętam na zawsze oraz będę ciepło wspominać, a niektórych po prostu wymażę z pamięci. Może nie byłam nieraz lojalna dla niektórych z was, za to także chcę was przeprosić. Żegnaj WInxBloggerze! Do zobaczenia!
Odcinek fajny. Szkoda, że nie ma Nabu to taka udana postać. Layla zrozumiała, że zemsta w niczym jej nie pomoże. Winx znowu są razem. Roxy ma rodzinę nie tylko samego tatę, ale i mamę. Szkoda, że Layla z Nabu nie mogła spełnić swoich marzeń. W końcu winx dopełniły swego i świat uwierzył w magię. Wspaniały koniec sezonu 4 tylko ten Enchantix na końcu, ale to już drobiazg.

It's funny how things never change in this old town.
Mi odcinek bardzo się podobał. Nie dziwię się Layli, że chciała się zemścić. Roxy ślicznie wyglądała jak była malutka i w końcu ma też mamę, a nie samego tatę <3.
Tylko dziwi mnie ten Enchantix na końcu odcinka, a potem Believix.. Odcinek bardzo fajny - 9/10

as mitski once said: ***** ***
Mi się bardzo spodobał odcinek. Zapewne jest bardzo ciekawy. Podoba mi się, że nawet Nebula walczyła z Czarownikami z Czarnego Kręgu. Fajnie, że rodzinka Roxy znów jest razem. Spodobało mi się, również, że Nebula chciała się poświęcić, a potem została królową Ziemskich Czarodziejek.
To jeden z najfajniejszych odcinków w całej historii Winx. W tym odcinku widzę tylko plusy. Layla powróciła na jasną stronę. Nareszcie. Jako zła nie za bardzo mi pasowała. Musa i Riven znów są parą. Wreszcie, ile można było czekać? Są naprawdę dobraną parą. Czarownicy nareszcie pokonani. Akcja finałowa w Wymiarze Omego. Tego się nie spodziewałam. Fajnie też było, jak Stella krzyczała na pluszaki. W takim stanie jej jeszcze nie widziałam.

(c)Google
Kiedyś zmienię...
Może xd
Za 500 lat XD




"Gdyby wszyscy ludzie byli normalni, to na świecie było by nudno..."
Nie, nie! Nigdy się nie pogodzę z odejściem Nabu... :cry: Chociaż mam nadzieję, że wróci w 7 sezonie, bo jak to się wyraziła Morgana: "dopóki Nabu się nie obudzi'' (czy jakoś tak xD).
Jeśli chodzi o piosenkę podczas retrospekcji Layli... to było takie smutne... Nie cierpię tego odcinka, ale jest wspaniały placze.
Ten Enchantix na końcu to był błąd. Nie no. Najlepsze było, jak Stella się wściekła na te zwierzaki xD. Czarownicy pokonani, Morgana zamieszkała w Gardenii... Super odcinek, ale troszkę mi się dłużył. No i jedno mnie ciekawi. Co się stało w Love&Pet w 5 sezonie?

awek od Suzanne
C się stało w Love&Pet w 5 sezonie?


Też mnie to zastanawia. Właśnie takie coś mnie wnerwia no. Tak jak z Pixie. Najpierw super, wróżki nierozłączki z Winx, potem na 2. sezony odeszły, potem Love&Pet, następnie Selkies itp. A co do odcinka, to szkoda mi cholernie Nabu. Był najbardziej normalnym chłopakiem. Taki spokojny, ale kiedy trzeba do obroni. Tylko 2. sezony... Ech trudno. Napisze do Straffiego na TT czy przypadkiem nie zapomniał o tym, że Nabu śpi a nie umarł, skoro Morgana mówiła ,,Jak się obudzi''. Ale to byłby wątek, nie? Nex, potem wróci Roy a następnie się Nabu obudzi. Hehe. A co do odcinka znowu, to totalnym zaskoczenie - Roxy córka Morgany. Tym bardziej że później prawie o niej nie wspominała. Odcinek tak 7/10.

Frutell@13 napisał/a:
Napisze do Straffiego na TT czy przypadkiem nie zapomniał o tym, że Nabu śpi a nie umarł, skoro Morgana mówiła ,,Jak się obudzi''. Ale to byłby wątek, nie? Nex, potem wróci Roy a następnie się Nabu obudzi.

Tak, Nabu umarł. To chyba oczywiste. Zresztą to było powiedziane w 5 sezonie. A co do tej wypowiedzi Morgany, że zajmie się nim aż się obudzi to myślę, że to była metafora.

awek od Suzanne
Uciekający czarownicy - majstersztyk, ale Layla jako zła mnie deczko przeraża.
Czarownicy są naprawdę tchórzliwi, atakując Nebulę od tyłu, za to ciesząca się na widok dziewczyn Layla... Widać, że to zmierza do dobrego końca.
Fajnie wyglądała ta bitwa na czary i to, że Nebula wsparła dziewczyny, a czarnoksiężnicy, cóż, utknęli w wymiarze jako sople.
Nebula jako królowa Tir Nan Og - super pomysł, takie wyjście mi się bardzo podoba, Morgana wraca do rodziny, do Klausa i Roxy, świetnie.
Urocze było to, jak Klaus patrzył na Morganę i nie poznawał jej po czarach wymazujących pamięć, ale widać, że zauroczony był Morganą.
Świetnie, że Morgana wyjaśniła całą przeszłość, dzięki temu nie ma niedosytu.
Faragonda osobiście w klubie Frutti - genialnie to wypadło. Oficjalnie przyjmuje Roxy do Alfei.
Teraz zabieram się za 5. sezon.

Tradycyjnie - interpunkcja, interpunkcja i jeszcze raz interpunkcja. Przed dodaniem posta przeczytaj go co najmniej raz, sprawdź. To tylko dwie do pięciu minut, a możesz uniknąć części błędów. Twórz krótsze zdania, jeśli nie wiesz, kiedy wstawić przecinek. //Luna

Nigdy świadomie nie chcę obrazić lub urazić żadnej osoby, uwielbiam filmy oraz seriale, kreskówki wszelkiego gatunku.
Prowadzę dwa blogi linki poniżej na które z chęcią zapraszam i mile widziana tak miła myśl jak i negatywne strofowanieuśmiech

Aktualizacja z 2019r :D mam nadzieję że teraz będę poprawiał innym humory uśmiech

http://hitetkit.blogspot.com/

Szybka odpowiedź

Zaloguj się, aby pisać posty na forum.