ďťż
Nowości
20.11.2021
❧ dodano komiks nr 203 - Romantyczna impreza

19.10.2021
❧ dodano komiks nr 202 - Szczeniaki na śniegu

24.09.2021
❧ dodano komiks nr 193 - Diament Pragnień

18.08.2021
❧ dodano komiks nr 195/196 - Festiwal Country

10.08.2021
❧ dodano komiks nr 176 - Czas na teatr!

06.08.2021
❧ dodano komiks nr 182 - Król Plejad

04.08.2021
❧ dodano kadry z 1x02 Fate: The Winx Saga

Użytkowników Online
 Gości Online: 0
 Użytkownicy Online: 1
 Zarejestrowanych Użytkowników: 1,707
Nieaktywowany Użytkownik: 0
 Najnowszy Użytkownik: ~lovelyshyo
Dzisiejsi Solenizanci
eMilka123

WESPRZYJ NAS - KLIK


http://ask.fm/WinxBlogger

Jeśli macie pytania dotyczące Clubu Winx lub WinxBlogger to pytajcie!


snapchat @WinxBlogger
Zapisy: KLIK

Różności
Pogaduchy
❧  Sny  ☙

Strona 5 z 5 << < 2 3 4 5
AutorRE: Sny
~EVIL
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 31-01-2015 19:17
Najgorszy sen? Czyli moje przekleństwo!!! Niestety, bo śni mi się przynajmniej raz w miesiącu i za każdym razem boje się tak samo. Zaczyna się tak.
- Nie wiadomo skąd, idę przez długi, ciemny i okrwawiony korytarz. Na ścianie wiszą stare zdjęcia, chyba jakiejś blond włosej dziewczyny. Nigdy jej się nie przyglądałam. Poprostu szłam dalej, aż w końcu dotarłam do jakiś drzwi. Bez wahania je otworzyłam i weszłam do pomieszczenia. Nie pamiętam jak wyglądało, ale było tam lustro. Podeszłam do niego i zobaczyłam jak moje odbicie się uśmiecha do mnie. Następnie przez lustro wychodzą ręce, które wciągają mnie do zwierciadła. Serce zawsze podchodzi mi do gardła. Potem staje się zła i się budzę. To takie dziwne uczucie, jakby kiedyś już się stało. Wszędzie krew i wrażenie jakby coś chciało tobą zawładnąć, lub już to zrobiło. Uczucie, że chcesz zabijać. Jusu!!! I tak coraz częściej.
No ale są też te lepsze sny. Mój ulubiony.
- siedzę sobie na ławce w parku i czekam na moją koleżankę. Nagle widzę misiożelki i zaczynam z nimi tańczyć XD potem niebo się kręci i ogółem jest jak po środkach odurzających. Potem przychodzi Wera, moja koleżanka i na mnie krzyczy, bo nie stąd nie stamtąd jestem w stroju kąpielowym. Reszta jest jeszcze dziwniejsza XD


W życiu liczą się dla mnie 3 rzeczy. Pierwsza to moi bliscy,
przyjaciele i znajomi bez których dni, nie byłyby tak ubarwienie. Druga, to uczucia. Te wszystkie wartości moralne, które czynią nas ludźmi. A trzecia to moja prywatność. Chwila tylko dla mnie, wspomnień i gorącej czekolady... Reszta może się [cenzura]

W świetle i w mroku- opowiadanie
52826028 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~IcyJus
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 31-01-2015 19:45
Mi śniło się, że siedzę na łóżku, doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że śnię, a na dodatek rozmawiam z nieznanym chłopakiem i wywiązuje się taki dialog:
- Dlaczego wtrącasz się do moich snów?
- To tylko zabawa.
Sen rozpada się, dosłownie. Wszystko staje się szare, a ja budzę się.
Często śni mi się Winx, np. taka sytuacja, że Valtor rozmawia z Icy i wyznaje jej, że kocha Darcy. :szoker:
I nie zapomnę jak mi się śniło, że Bloom i spółka lata po sklepie, chowają się przed Ogronem w przebieralni, a potem wychodzą jakąś rurą wentylacyjną z tego sklepu.


Love doesn't discriminate
Between the sinners
And the saints
It takes and it takes and it takes
And we keep loving anyway
We laugh and we cry
And we break
And we make our mistakes

Edytowane przez Cattie dnia 11-04-2015 09:37
49139190 ? Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Victoria
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 12-02-2015 00:08
Miewam najróżniejsze sny. Często jest tak, że ich w ogóle nie pamiętam i mówię: "Nic mi się dzisiaj nie śniło", ale zapewne tak nie było, tylko po prostu nie wiem, jaki miałam sen :3.

Muszę przyznać, że często mi się śni WB xdd. Mam bardzo różne sny związane z tą stroną, nie wiem dlaczego. Może powodem jest to, że często tutaj siedzę i myślę o WinxBloggerze =D.

Do innych snów, należą te o zwierzętach, często o psach. Już od małego dziecka mam złe wspomnienia z nimi, była kilka razy taka sytuacja, że o mało co mnie nie pogryzły i do dzisiaj niektórych się boję. Może dlatego nawet mi się śnią. Często do tych znów dochodzi, że te psy są wściekłe (xd), a to chyba przez to, że kiedyś w szkole było to tak nagłaśniane, a ja się tym przejmowałam.

Czasami też śni mi się, że latam, a to są już bardzo fajne sny, choć nieczęsto je miewam. Najczęściej po prostu się unoszę albo mam zwyczajnie jakieś tam skrzydła, te sny jednak wydają się bardzo krótkie i niezbyt je pamiętam.

Reszta to są już takie jednorazowe, które niekiedy zapominam po obudzeniu. Rzadko miewam koszmary i cieszę się z tego powodu. Moja mama okazjonalnie ma jakiekolwiek sny i w sumie jej nieco zazdroszczę. Ja jednak mam je dość często.


It's funny how things never change in this old town.

Edytowane przez Victoria dnia 12-04-2015 11:18
50268431 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~YouStee
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 10-04-2015 20:21
Moje sny są różne. Mam czasem wrażenie, że przepowiadają przyszłość (wiem, jak to zabrzmiało..). Dziś miałam sen, że pogodziłam się z moją przyjaciółką, i tak się stało. Albo tydzień temu śniło mi się, że dostałam ważne dla mnie odznaczenie w harcerstwie, no i dostałam : D. Często też w nocy mam sny o tym, o czym myślę w przed zaśnięciem. Teraz prawie zawsze rozmyślam o obozie harcerskim, moim pierwszym w życiu, a sen jest o tym, że nia niego pojechałam. I nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale rok temu śniło mi się, że byłam w Paryżu, a następnego dnia mama oświadczyła mi, że jedziemy do niego : D.


Delfiny: wracają do Włoch
Justa: wraca na wb??
(c) chand
51516358 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
użytkownik usunięty
Dodane dnia 11-04-2015 23:45
Jeejciu, jak ja kocham się śmiać z czyichś snów, bo czasami sama mam takie głupie, że aż szok... Raz śniło mi się, że na lekcje polskiego, kiedy czekaliśmy na panią, do klasy WLECIAŁ nauczyciel matmy mojej przyjaciółki. Ale to nie najdziwniejsze... gorsze to, że wleciał w prześcieradle O.o ! SAMYM PRZEŚCIERADLE ! Wylądował koło biurka i coś tam gadał, że nas zostawi po lekcjach, bo fatalnie się zachowujemy i w ogóle źle uczymy. A jedyne, co mnie zdziwiło to "Hallo, ale przecież pan uczy matematyki!! Co pan robi na lekcji języka polskiego?!"
Sam fakt starego dziadka w prześcieradle w śnie mnie nie ruszył xD. Po takich snach się po prostu śmieje z siebie :].

Gubisz przecinki, staraj się zwracać na to uwagę. /Su



Edytowane przez Suzanne dnia 12-04-2015 09:25
AutorRE: Sny
~LadyCherrie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 12-04-2015 09:57
Mi często nic się nie śni i widzę tylko czarne tło. Ale jak już mi się przyśnią, to zapamiętuję je na długo. Moje najdziwniejsze sny:

1. Śni mi się, że się obudziłam. Czuję, jak coś mnie dotyka w udo. Coś szpiczastego. E, tam - sobie myślę - Pewnie to dziób jakiegoś ptaka (bo wcześniej śnił mi się sen, że ptaki wydłubały oczy mojej koleżance i mnie też goniły). A tam nagle słyszę głos. Słychać go wszędzie, ale nie wiadomo, skąd pochodzi. To była czarownica, a to szpiczaste coś, to był jej palec. Słyszę:
- Niezły kawałek mięska. W sam raz do mojej zupy. Chodź do kociołka.
A ja jej odpowiadam: Ale ja idę dziś do kina!
Czarownica na to: Ahaa. Oby ci się migdałki zwróciły. Potem je zjedz, bo naprawdę pysznie smakują.
Na tym się skończył sen. Ale sen sam w sobie mnie nie przestraszył. Kiedy się obudziłam tak na serio, leżałam w tej samej pozie i było tak samo ciemno, jak we śnie.

2. Kiedy ostatnio miałam gorączkę, śniło mi się, że prowadziłam jakieś śledztwo w parku, niedaleko którego znajdowała się szkoła. Dzieliła je tylko rzeka i przejście za rzeką. Nie pamiętam, kogo tak naprawdę szukałam, ale znalazłam jakieś ślady, więc poszłam za nimi. Trafiłam na klif przed rzeką. Skoczyłam z niego i przeskoczyłam kilkumetrową rzekę. Spotkałam nad jej brzegiem Czerwonego Kapturka, który jak się okazało, uczęszczał do tej szkoły. Potem razem z nim dalej prowadziłam śledztwo. Kilka razy szłyśmy po tych samych śladach i przeskakiwałyśmy przez rzekę. Aż w końcu, kiedy znów doszłyśmy do tej rzeki, Czerwonemu Kapturkowi coś się przypomniało.
- Uważaj na ta rzekę! Mieszkają w niej krokodyle. Ja pierwsza przeskoczę, a ty za mną.
Tak się przestraszyłam, że nie trafiłam na brzeg, tylko na wodę przy brzegu. Obudziłam tym pluskiem krokodyle. Biegłam za Czerwonym Kapturkiem do przejścia do szkoły. Kiedy zostało kilka ostatnich schodków do drzwi, jeden z krokodyli złapał mnie za nogę i chciał zjeść. Potem się obudziłam z wysoka gorączką.

Teraz, to na tyle, bo więcej sobie nie mogę przypomnieć, ale pewnie przyśni mi się jakiś dziwny sen i znów o nim napiszę.


#TeamDelia
The problem with a good book is
You want to finish the book,
but
You don't want to finish the book.

Edytowane przez Smoczy_Plomien dnia 12-04-2015 11:48
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Meredith
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 12-04-2015 15:58
Jeden sen śnił mi się trzy razy. Z tego trzeci raz był jego jakby pełniejszą i bardziej zwariowaną wersją. Ostatnio śnił mi się w wakacje po trzeciej klasie.
Razem z Maćkiem - kolegą z kolonii - poszliśmy na jakieś złomowisko. Tam znaleźliśmy telewizor, który jeszcze działał i właśnie leciał w nim film, więc usiedliśmy na jakiejś stercie i zaczęliśmy go oglądać. Jak tylko wyświetlił się tytuł, ja wydusiłam jakieś ,,O nie!'' i znaleźliśmy się w środku filmu. Byliśmy na jakimś obozie, który prowadziła psychopatyczna dziewczyna. Rozdała nam kartki z dziwnymi rysunkami i kazała to pokazać. Pierwsza była jakaś babcia i jej wnuczka. Wnuczka leżała w wózku (chociaż dałabym jej jakieś osiem lat), a babcia ten wózek prowadziła. Wtedy tamta dziewczyna wpadła w szał! Babcię chyba zabiła, a wnuczkę związała i wrzuciła do szafy.
Potem nagła zmiana otoczenia. Byłam na zewnątrz. Było tak jakby ,,szaro'', mgliście. Za mną stały jakieś budynki. Na środku stała studnia, a w tle ,,szopa'' obwieszona choinkowymi lampkami. Zajrzałam tam. Jakiś szalony profesorek śpiewał piosenkę o szaleństwie własnym i swoich zwierząt. W pewnym momencie gołąb się zaśmiał (tak gruchając) i wtedy wybiegłam z tej szopy. W ogóle to miałam wziąć wodę, ale stwierdziłam, że jak ją wypiję to też oszaleję. W końcu ten profesor powiedział mi, że tylko żartował i wzięłam tę wodę.
Później była jeszcze świetlica szkolna, która przypominała magazyn sklepu z zabawkami. Walka smoka i psa, czarna burza, której wszyscy się bali, i której ostatecznie nie było. Spotkałam jeszcze mojego kolegę, który grał w piłkę i udawał, że mnie nie zna i w końcu się obudziłam. Oczywiście przerażona, ale miałam wtedy dziesięć lat.



Ostatnio często śni mi się taki chłopak. Często też moje sny dotyczą jakiejś książki/filmu. Czasem mam sny o Winx, raz nawet o WB


prawdopodobnie zaczęłam wracać
] | dA | Wattpady[/b]
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Motiwia
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 08-05-2015 20:59
Akurat ja pamiętam swoje sny, co bardzo cenię. Część zapisuję, a o części zapominam. Bardzo dużo różnych snów pamiętam z dzieciństwa, jeden nawet związany z Winx xD! Szłam wówczas do szkolnej stołówki, a na schodach spotkałam Valtora XD. Miał, o dziwo, szablę i chciał mnie nią zaatakować. Jak wspomniałam, przyśniło mi się to, gdy byłam mała, więc się go bałam. No cóż, może nie tyle, co bałam, ale był taki tajemniczy, wiecie o co chodzi.
W innym śnie uciekałam przed wielkimi, błękitnymi, włochatymi pająkami po całym domu XD. Ta, to normalne.


i love my smol bubble boy
54680395 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Meredith
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 09-05-2015 14:21
Teraz pamiętam jeden sen z tym chłopakiem. Na wstępie powiem, że wiem, skąd się on wziął. Przed zaśnięcie uczyłam się kultury angielskiej na konkurs, tych wszystkich tradycyjnych dań.
Razem z moim kolegą H. postanowiliśmy iść do lasu. Mieliśmy jakieś tajne, podziemne przejście, taki skrót. Więc idziemy tym podziemnym korytarzem i nagle słyszymy głos mojej polonistki ,,Ja to często z Julką (ze mną) gotuję.''. Wchodzimy, a tam... harcerski konkurs gotowania. To był jeden ze snów z udziałem ,,tego chłopaka'' (a on jest harcerzem). Jeszcze mniej więcej pamiętam te potrawy, min. pudding z mąki. Do dziś się z tego śmieję.
A dzisiaj we śnie moje koleżanki pytały mnie, czy jestem ateistką. Oczywiście odparłam, że nie.


prawdopodobnie zaczęłam wracać
] | dA | Wattpady[/b]
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Cattie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 09-05-2015 14:32
Raz śniło mi się, że szłam z koleżanką i spacerowałyśmy tak długo, aż dotarłyśmy do końca miasta. Wtedy powiedziałam do niej: ":imię:, dotarłyśmy za miasto, widzisz?", ale ona wtedy rozpłynęła się. Przeniosłam się na jakieś pole i zobaczyłam jakiegoś chłopaka jadącego na motorze, a ja w tym śnie jakoś bałam się motorów i uciekałam przed nim jakąś godzinę. Nagle jakby obraz się zamazał i później latałam nad miastem w stroju wróżki, musiałam naprawić łączności pomiędzy krajami czy coś takiego, a od tego zależało życie świata. Nie pamiętam, czy mi się udało xD.

Nigdy nie zapomnę snu, w którym dostałam dziwnego SMS-a. Tak właściwie to nic w nim nie było, tylko spacja. Nie mogłam jego usunąć. Później dostałam kopertę, w której była pusta kartka. Następnego dnia nauczycielka oddawała sprawdziany i mój był pustą kartką. Ciągle próbuję zrozumieć, o co w nim chodzi.

No i jeszcze taki, w którym jako licealistka wróciłam do starej podstawówki, której - o dziwo - nie zlikwidowano (ech, szkoda, że to tylko sen). Usiadłam sobie na ławce, był dzwonek i wiadomo, było głośno jak na normalnych przerwach. Nagle kolega z klasy z gimnazjum mi się oświadczył xd. To takie dziwne było, ale się zgodziłam.

Ogólnie to ja mam dziwne sny, ale niektóre miło mi się wspomina.
Może kiedyś zechce mi się edytować tego posta i dopisać coś jeszcze.


Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Rebecca
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 31-07-2015 20:21
Boooże.
Dziś w nocy miałam koszmar ;x. To był sen, gdzie moja najukochańsza telcia się zepsuła! Nawet nie wiecie, jaki to kataklizm w śnie przeżyłam, bo telefon to moja prawa ręka, zawsze i wszędzie. Kurde, serio, masakra. Ogółem to tak było: grałam na telefonie, a tutaj nagle się wyłączył, no i w serwisie powiedzieli, że jest do wywalenia xd. Boże, nienawidzę takich snów.

Ogółem rzadko śnię. A jak już śnię to zazwyczaj przyjemnie, choć powyższy sen tego nie obrazuje. Lubię swoje sny, te dobre oczywiście. Hm, najlepsze jest to, że jeszcze jedna osoba miała tego samego dnia też sen z udziałem mojego telefonu, hahha xd.



Edytowane przez Cattie dnia 31-07-2015 20:25
50085356 http://graficzno-fotograficznie.blogspot.com/ Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~bamboleo
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-09-2015 11:12
Uwielbiam śnić. Nie ważne czy to jakaś przygoda, czy coś strasznego. Sny są zawsze świetne. Pamiętam najgłupszy sen, jaki mogłam mieć, to był chińczyk z laserami w oczach. Byłam sama w domu, a on wszedł do korytarza i przez dziurkę widziałam tylko czerwone światło. Dobijał się do drzwi, ale bałam się mu otworzyć, ponieważ widziałam, że ma nóż :v. Lubię śnić o przygodach... Takie sny są najlepsze. Odwiedzam nieznane miejsca i bardzo szybko się do nich przemieszczam. Dzisiaj mi się śniło, że mój chłopak mnie zostawił. Czułam wielki smutek i histerię przez sen. W momencie przebudzenia musiałam złapać go za rękę, żeby upewnić się, że jednak jest obok xd. W ogóle sen to dziwne zjawisko. Człowiek zawsze śni, ale często tych snów nie zapamiętuje. Czasami przydałaby się taka nagrywarka do snów :v.



Comme un soleil tu me brûles et me réveilles

Edytowane przez Smoczy_Plomien dnia 01-09-2015 11:41
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Wiktoria90987
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 14-10-2015 10:23
Ja pamiętam sen, który mi się śnił, kiedy miałam chyba pięć lat, wszyscy się z niego bardzo śmieją.

Byłam na plaży z tatą i kuzynkami. Nagle zobaczyliśmy, że idzie armia jakiś zielono-fioletowych glutków lol.
Wspięliśmy się na wieżę niedaleko. Tam były porozrzucane takie jakby klocki do gimnastyki. Zabarykadowaliśmy nimi drzwi i zasłoniliśmy okno roletą. Jedna z moich kuzynek (Martyna) siada na parapecie i co jakiś czas podnosi troszkę rolety i za chyba 5 razem zobaczyła jakiegoś Batmana, zakochała się w nim i razem gdzieś polecieli lol :hahahaha:.
Edytowane przez Smoczy_Plomien dnia 14-10-2015 10:48
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Katharsis
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 14-10-2015 13:54
Mój sen, który najbardziej utkwił mi w pamięci, zamienił się w prawdziwy koszmar.
Śniło się mi piękna niedziela. Tata zaproponował, że zorganizuje ognisko rodzinne. Zadzwonił do swoich czterech braci i jednej siostry. Przyjechali z rodziną. Poszliśmy na polanę, na której tata rozpalił ognisko. Z kuzynkami rozłożyliśmy miejsca do siedzenia. Mama z ciociami przygotowywały kiełbaski i ziemniaki. A brat bawił się z kuzynami. Sielanka tak trwała do czasu, gdy przyszła babcia, której nie lubiłam i z którą mieszkałam. Gdy wracaliśmy, schodziliśmy z małej górki. Z babcią zaczęło się coś dziać i zmarła. Na drugi dzień wróciłam do domu i dowiedziałam się, że nie żyje. Tata wracając z pola, znalazł ją właśnie w tym miejscu...

Czasami mam takie sny, po których mam wrażenie, że to coś się już kiedyś wydarzyło.
Edytowane przez Sophie dnia 14-10-2015 13:58
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~kolec 257
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 19-02-2016 20:05
Śniło mi się kiedyś, że wyjezdżałem na wakacje, na które nie chciało mi się jechać, ponieważ zawsze rodzice decydowali, gdzie chcą je spędzić. Przekonali mnie jednak, żebym jechał nad Morze Bałtyckie. Byłem uradowany z tej oferty, ponieważ lubię długo jeździć. Kiedy wyruszyliśmy pociągiem, to nie zajechaliśmy dalej niż do Katowic, ponieważ ktoś rozwalił tory. Wakacje mieliśmy spędzać w Międzyzdrojach. Myśleliśmy, że będziemy musieli wysiąść i poczekać na powrotny pociąg i z wakacji mieć nici. Z pociągu faktycznie wysiedliśmy i okazało się, że nie musimy wracać do domu, ponieważ nadleciały Winx i powiedziały, że nas podrzucą, ponieważ żaden pociąg nie przyjedzie. Spytały się też: "Gdzie chcecie się dostać?". Myśmy odpowiedzieli: "Do Międzyzdrojów". Winx odpowiedziały: "Możecie czuć się niedobrze podczas latania". Zastanawialiśmy się przez chwilę, po czym odpowiedzieliśmy: "Może być". Więc ruszyliśmy na wakacje do Międzyzdrojów. Podczas wylądowania w cale nie było nam niedobrze. Wakacje nam się udały, a Winx spotykaliśmy zawsze, wybierając się na plażę. W drodze powrotnej tory zostały naprawione i mogliśmy wracać pociągiem. Z tego snu to część była prawdą, ponieważ dwa razy byliśmy w Międzyzdrojach na wakacjach i okazało się, że w drodze powrotnej huragan przewalił drzewo na tory i mieliśmy opóźnienie czterogodzinne.
Edytowane przez Lunaris dnia 19-02-2016 20:16
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Sivlanaya
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 13-03-2016 19:55
Moje sny są najczęściej głupie i bez sensu. Oto kilka snów, które pamiętam:
1. Sen, który śnił mi się, jak zaczynałam oglądać "Winx'a". Ja i moje koleżanki z klasy miałyśmy Enchantix i latałyśmy sobie nad miastem. Przy okazji spotkałyśmy kilku kolegów.
2. Przyszła do nnie moja sąsiadka, była czarownicą i miała na sobie moje ubrania. Idę do swojego pokoju, patrzę przez okno a tam moja babcia podwojona przestraszony. Idę do pokoju mojego brata, gdzie tata robił coś na komputerze i mu mówię o babci, a on nie wierzy. Patrzy przez okno i rzeczywiście! A potem nagle pojawiam się w jakiejś reklamie gumy do żucia. Ten sen jest bez sensu :hahahaha:.
3. Ja oraz Winx byłyśmy w Gardenii (miałyśmy Believix). Był ranek i wtedy się nagle okazało, że ktoś porwał Bloom! Tecna namierzyła ją za pomocą GPS. Była w Puszczy Amazońskiej. Poleciałyśmy tam i użyłyśmy Sophix'u niegrzeczny. Bloom była więziona przez Dianę. Uwolniłyśmy ją i wszyscy się cieszyli. W tym śnie byłam moją wymyśloną postacią.
4. Byłam gwiadą muzyczną i właśnie śpiewałam na koncercie. Dziwne było to, że widziałam siebie z widowni. Byłam ubrana w czarno-fioletowy strój.
5. "Lolirock": chodziłam sobie po mieście i nagle znikąd przybyli Mephisto i Praksima i mnie uśpili, a ja nie mogłam nic zrobić. Potem przyszły do mnie Iris, Talia i Auriana i mnie obudziły, nauczyły mnie magii i na koniec walczyłyśmy wspólnie z jakimiś potworami! Były tam też jeszcze 3 inne czarodziejki.
Jak byłam mała, często śniły mi się te złe transformersy, które chciały zniszczyć świat. Bałam się tego snu.
Moje sny są zwykle takie głupie, że aż śmieszne. Na przykład, że mój kolega z klasy się we mnie zakochał lub że zgubiłam się w szkole z Ash'em (z Pokemonów). A ostanio śniły mi się Smerfy łehehe.


Od dawna nie interesuję się już Winx Clubem...
Awatar zrobiła Chandsharma
Edytowane przez Lunaris dnia 13-03-2016 20:22
nie używam Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
użytkownik usunięty
Dodane dnia 08-05-2016 19:20
Ja lubię moje sny, ale zazwyczaj są bardzo abstrakcyjne i nawet nie wiem co mogłabym o nich powiedzieć. Pamiętam zawsze około 50% moich snów, niekiedy są one bardzo realistyczne.

Można by dłużej? //Cat
Edytowane przez Cattie dnia 08-05-2016 20:25
AutorRE: Sny
~HahWinxLovv
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 11-10-2016 19:14
Najgłupszy sen to był... hmm, pomyślmy... Gonił mnie autokar i zaczęłam uciekać, ale biegłam tak wolno, że mnie wyprzedził i wjechał na przystanek uśmiech.
A najlepszy, to jak przemieniłam się w Enchantix. Miałam długie brązowe włosy i dwa kucyki, takie jak u Stelli. Strój według Bloom. Mega!
Jak coś źle zrobiłam, proszę pisać uśmiech.

Byłaś głodna podczas pisania posta? Bo widzę, że zjadłaś kilka przecinków. Popracuj nad tym. //Cat


Witaj w mej krainie XD
PS. Mówić na mnie Wika lub Cap
(c) dżo
Edytowane przez Cattie dnia 11-10-2016 20:43
Nie mam Nope Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~Karola
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 21-04-2021 09:33
Mi się kiedyś przyśniło, że moi rodzice byli rozwiedzeni. Ja i moja mama byłyśmy w jakimś trochę egzotycznym miejscu i nagle musiałyśmy uciekać i uratował nas jakiś gościu, który uciekł z więzienia. Potem się dowiedziałyśmy, że tata był widziany z jakaś inną kobietą. Mama się zdenerwowała i postanowiła poderwać jakiegoś Murzyna. Ja wtedy pomyślałam, że chciałabym, żeby moja mama była z tym więźniem i zastanawiałam się, co zrobić, żeby do tego doszło.
Potem się obudziłam.
Wogóle to miałam jeszcze więcej interesujących snów.


Karo lub Karolinada. Pozdrawiam!
brak Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sny
~kolec 257
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-11-2021 15:36
Podczas snu dwa razy przyśnił mi się Pan Jezus. Za pierwszym razem to wyglądało tak, że miał ręce złożone jakby do modlitwy, ale twarzy nie widziałem. Widziałem jedynie długość włosów jakby do ramion i były białe jak wełna, a zarost miał krótki i widziałem tylko czubek nosa, a cały jaśniał od blasku Jego chwały. Potem otworzył swe ręce i wyszła z Niego światłość. Nic nie poczułem i się potem obudziłem. Nie wiem co by ten sen mógł oznaczać, ale prawdopodobnie Pan Jezus chciał mi pokazać, że dał mi swego Ducha Świętego, gdyż od tego snu zacząłem lepiej rozumieć Pismo Święte, gdy czytam. Dziś drugi raz, gdy mi się przyśnił Pan Jezus to wyglądało to tak, że babcia chciała, abym ją gdzieś zawiózł i to zrobiłem. To, co widziałem w tym śnie to to, że wyglądało to tak, jakbyśmy już znaleźli się w wielkim ucisku, który jest opisany w Apokalipsie św. Jana. Samochód zaparkowałem obok studzienki kanalizacyjnej i woda, która wytrysnęła z tej kanalizacji była czarna jak smoła i wytrysnęła w taki sposób, choćby ktoś wrzucił do niej bombę. Wtedy na niebie widziałem twarz Syna Bożego i widziałem, jak do mnie wyciąga swą rękę. Babcię przytuliłem i czułem, że zostaję wzięty do nieba żywcem, czyli razem z ciałem. Wyglądało to mniej więcej tak, jak jest opisane pochwycenie kościoła w Ewangelii według świętego Mateusza Rozdział 24. W niebie cały czas chodziłem za Panem Jezusem i bardzo mi się tam podobało aż w pewnym momencie słyszę głos, który się mnie pyta czy chcę już umrzeć, czy wrócić na ziemię? Gdy mi pokazał Ziemię to wyglądało to tak, jakby wielki ucisk skończył się w zimie, a moi rodzice i babcia przeżyli wielki ucisk. Chciałem umrzeć ze względu na to, że w niebie aż tak bardzo mi się podobało. Czy umarłem podczas tego snu? Nie wiem, bo przez chwilę czułem tak, jakbym w ogóle nie oddychał, a jak powróciłem do życia na ziemi to poczułem, że znowu zacząłem oddychać i się obudziłem. Możliwe jest też, że faktycznie wtedy umarłem, ale Pan Jezus przywrócił mnie do życia, bo jeszcze ma do mnie jakieś zadanie. Możliwe też, że Jego wolą było, abym opowiedział ten sen. Nie mówię przez to, że pochwycenie kościoła, czyli ludu Bożego (to są ci, którzy się w pełni oddali Panu Jezusowi) nastąpi w trakcie wielkiego ucisku. Mówię tak, jak mówi Pismo, czyli abyśmy czuwali, bo nie wiemy, kiedy Pan Jezus wróci.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 5 z 5 << < 2 3 4 5
Skocz do Forum:
Logowanie
Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.

~Lunaris0
22:50:05 26.11.2021
Składam kondolencje, trzymaj się!
~Vixen0
21:18:53 26.11.2021
głupio napisałam smutny
~Vixen0
21:18:38 26.11.2021
Przynznm była zaszczepiona
~Vixen0
21:18:11 26.11.2021
:cry:
~Vixen0
21:18:04 26.11.2021
I nie na covid
~Vixen0
21:11:46 26.11.2021
KochAm cię mamo gdzie kolwiek nie jesteś
~Vixen0
21:11:13 26.11.2021
Matka mi umarła dziś smutny
~Norelay0
20:07:19 26.11.2021
dyskusja o szczepieniach mnie ominęła, oh no. :<
^Flamli0
16:00:50 26.11.2021
No to jesteśmy w domu :E
~nexusik0
15:50:54 26.11.2021
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
~Speksi0
15:49:33 26.11.2021
zdecydowanie
~Speksi0
15:49:29 26.11.2021
tak
~Speksi0
15:49:27 26.11.2021
>zaczęłam dyskusję
~Speksi0
15:49:23 26.11.2021
>wspomniałam, że mam covida
^Flamli0
15:20:41 26.11.2021
Przecież nawet nie wchodzę w dyskusję z wami na ten temat Speksa, tylko mi się śmiać chce, bo sama przecież zaczęłaś xd
~Lunaris1
14:17:39 26.11.2021
btw właśnie patrzę na te figurki, clax, urocze!
~Speksi0
14:08:40 26.11.2021
nigdy nie było powiedziane, że szczepionka zadziała w 100%, zacznijmy od tego
~Lunaris1
14:07:31 26.11.2021
No tak, nikt nie mówi, że szczepionka na bank ochroni. Zmniejsza szansę na zachorowanie i cięższe przejście choroby. Niestety jeden układ odpornościowy drugiemu nierówny. Życzę dużo zdrowia tej osobie, Bunny
~Cattie0
14:05:09 26.11.2021
literalnie ludzie piszą jak przeżyli wirusa, jakie mieli objawy, co z ich znajomymi, a tu "bla bla srowid, ja się nie zaszczepię" XDD
~Cattie0
14:02:02 26.11.2021
raaameen
~Speksi0
14:01:57 26.11.2021
amen
~Cattie0
14:00:58 26.11.2021
badania naukowe nie istnieją, tysiące ludzi umarły bo bóg tak chciał, szczepionka to trucizna, bla bla można się rozejść
~Speksi0
13:59:26 26.11.2021
zapraszam
~Speksi0
13:59:23 26.11.2021
yyy no jak chcesz flama to możemy gadać XD
~Bunny33-0
13:50:40 26.11.2021
Czy osoba jest zaszczepiona czy nie, wirusa i tak może mieć. Znam nawet osobę po szczepionce z podpiętą aparaturą, więc pomimo ukłucia i tak możesz trafić do szpitala. Ps leku na raka jak nie było tak nie ma xd
Regulamin
Archiwum
lekkieb. lekkie
wersja: 3.0.4
Ankieta
Chcecie brać udział w zakładach na Euro 2021?

Tak
Tak
70% [7 Głosów]

Nie
Nie
30% [3 Głosów]

Głosów: 10
Rozpoczęta: 29/05/2021 20:03
Zakończona: 12/06/2021 11:46

Archiwum Ankiet

.