Nowości
09.01.2021
❧ dodano kadry z trailera Fate: The Winx Saga

08.01.2021
❧ dodano komiks nr 201 - Magiczne święta

15.12.2020
❧ dodano komiks nr 192 - Wielka fanka

13.12.2020
❧ dodano komiks nr 191 - Czarodziejski karnawał

06.12.2020
❧ dodano komiks nr 200 - Jubileusz

02.12.2020
❧ dodano komiks nr 198 - Sekretny pamiętnik

20.11.2020
❧ dodano - 9 odcinków 4Kids z polskimi napisami

29.10.2020
❧ dodano komiks nr 190 - Lodowe rzeźby

27.10.2020
❧ zaktualizowano komiks nr 155 - Sekret szczęścia (wersja polska z magazynu)

Użytkowników Online
 Gości Online: 0
 Użytkownicy Online: 5
 Zarejestrowanych Użytkowników: 1,280
Nieaktywowany Użytkownik: 35
 Najnowszy Użytkownik: ~paulinaa0212
Dzisiejsi Solenizanci
ISIA_2109

WESPRZYJ NAS - KLIK


http://ask.fm/WinxBlogger

Jeśli macie pytania dotyczące Clubu Winx lub WinxBlogger to pytajcie!


snapchat @WinxBlogger
Zapisy: KLIK

Różności
Poważne tematy
❧  Kto z was wierzy w Boga?  ☙

Strona 3 z 3 < 1 2 3
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~klaria400
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 29-07-2014 18:01
Ja wierzę, chodzę do kościoła, z religii jestem świetna. Byłam u Komunii. Uczestniczę też w różnych akcjach. Tylko dziwię się czasami, że na świecie jest tyle zła, a Bóg "nic". "Boję się" też, że Bóg nie istnieje. Ale mimo wszystko wierzę.



credit dla Lunaris
#TeamFlora
~La vita è un letto di rose , che sporgono di fra le punte.~

" Dobre czyny są jak gwiazdy, które rozjaśniają ciemne niebo"
Edytowane przez YouStee dnia 29-07-2014 18:56
No. Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~Ashley
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-08-2014 09:28
Szczerze mówiąc nie wiem. Nie chodzę do kościoła, dlatego że mam uprzedzenia do naszego księdza (a raczej to on ma uprzedzenia do mnie). Jednak codziennie się modlę. Moja mama zawsze mi mówiła, że nie trzeba chodzić do kościoła, żeby się pomodlić. Bo jeśli to prawda, że on istnieje, to usłyszy moją modlitwę nawet na krańcu świata. Nie jestem w stanie powiedzieć, że on istnieje, ale myślę, że trzeba w niego wierzyć.


(c)Google
Kiedyś zmienię...
Może xd
Za 500 lat XD


Opowieść Bloom | Maj (pseudo)graficzyns


"Gdyby wszyscy ludzie byli normalni, to na świecie było by nudno..."

Edytowane przez Sophie dnia 01-08-2014 09:48
Tylko dla spoufalonych Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~Cattie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 22-09-2014 13:12
Tak, wierzę w Boga. Jestem katoliczką od urodzenia, a najdokładniej od chrztu. Chodzę na religię i nigdy nie dostałam z niej gorszej oceny niż czwórki. Byłam u Komunii, wezmę udział w bierzmowaniu. Fakt, nie chodzę do Kościoła (ostatni raz byłam pół roku temu), nie uczestniczę w pielgrzymkach, nie modlę się bardzo często... Ale czy to znaczy, że nie jestem osobą wierzącą? Czy tylko modlitwy i zagłębianie się w tajemnice Kościoła świadczą o wierze? Niestety, są osoby, które tak sądzą i to chyba trochę niesprawiedliwe. Istnieją tacy ludzie, którzy niby biorą udział w pielgrzymkach, nabożeństwach, a bezwzględnie kłamią, mordują i stają przed sądem. Poza tym, słyszałam, że Kościół potępia związki niesakramentalne i rozwody. Jeśli ludzie są ze sobą bez ślubu, mają dzieci, to znaczy, że to źle? Przecież Kościół potępia także rozwody, a nie pomyśli o tym, że jeśli ludzie chcą się ze sobą rozstać, to łatwiej zrobić to bez ślubu... Mówiąc o rozwodach, czy to jest wina ludzi, że już nie są w sobie tak zakochani jak na początku, że ich drogi się rozchodzą? Nie! A księża i siostry mogą mówić, co tylko zechcą, przez nie są w związku, nie mają ślubu i dzieci.

Wierzę w Boga na swój własny sposób. Jak wcześniej napisałam, nie chodzę do Kościoła, nie uczestniczę w ważnych świętach kościelnych, ale szanuję Boga, mam do niego szacunek. Myślę, że to jest ważniejsze, niż sama wiara (przepraszam bardzo, ale samą wiarą nie da się żyć). Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie, co ludzie pomyślą, to nie jest najważniejsze.

A gdzie wzmianka o tym, że każdy z nas jest wyjątkowo kochany i potrzebny, bez względu na to kim jest, jaki jest, czym się zajmuję i czy jest osobą wierzącą?

Julietto, masz całkowitą rację. Nigdzie nie ma takiej wzmianki... Poza tym, te osoby, które nie biorą aktywnie udziału w życiu Kościoła, będą uważane za te gorsze... Zapewne będę należała do tych "niekochanych" przez Boga bez względu na to, czy jego szanuję, czy nie. No, cóż...


wish you were here
50637898 no-ideal.blogspot.com Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~anulka_bloom
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 24-09-2014 02:16
Twoja wypowiedż świadczy o tym, że skłaniasz się ku agnostykom, sama przez długi czas miałam taki pogląd, jednak teraz wiem co jest, a co nie. W Boga wierzę, jednak nie chodzę do kościoła, bo wiem, że pełno tam tzw. "Dewotyzmu". Zresztą mam osobiste złe doświadczenia z niektórymi księżmi. Na własnej skórze przekonałam się, że mało tam uczciwości. Jestem po bierzmowaniu, bo uznaję sakramenty, jako że pochodzą od Boga. Jednak nie chodzę do spowiedzi, gdyż nie uważam jej za słuszną. Uważam, że ona nie ma sensu, bo jaki ma sens mówienie zawsze tych samych grzechów i obiecywanie poprawy, gdy jesteśmy świadomi, że zaraz znów je popełnimy. Dajmy na to: "nie będę kłócić się z rodzeństwem" czy "nie będę przeklinać" - przecież dobrze wiemy, że to bujda. A zwłaszcza, jeśli mamy grzech i go nie powiemy ,to spowiedź jest nieważna... Kto z was przyznał się szczerze do wszystkich swoich grzechów? Ja nie, zresztą uważam, że nie chcę się zmieniać, pasuje mi to, jak żyję. Grzechem jest przecież nieczystość przedmałżeńska, a co dopiero mieszkanie razem przed ślubem i wgl. takie dyrdymały. Ksiądz nie da rozgrzeszenia osobie po rozwodzie nieorzeczonym przez Kościół, jest to kolejna chora zasada, czemu? Już mówię częstym powodem rozpadu małżeństw jest alkoholizm, dlaczego żona alkoholika nie może być osobą wierzącą i szczęśliwą? Przecież bez spowiedzi nie można przyjąć sakramentu na mszy, a co za tym idzie... Nie wejdziemy do królestwa Bożego O.o. Taka tam niespójność niegrzeczny. O tym, czy osoba dobra szanująca innych ludzi i kochająca będzie potraktowana po śmierci jak zbrodniarz czy też osoba nieuczciwa - otóż kochani, byłoby to bez sensu. Bo równie dobrze możemy kłamać, czynić zło, a i tak nam się wybaczy w konfesjonale i będzie spoko. W historii przecież doskonale pamiętamy Marcina Lutra, który przeciwstawił się sprzedawaniom odpustów i w Wittemberdze przytwierdził swoje tezy, za które został za to ekskomunikowany. Co on złego zrobił? Właśnie nic, to Kościół źle postępował. Ale Bóg pozostał bez zmian i to on nas będzie sądzić, a nie kto inny, więc uważam spowiedź bez pokrycia, jeśli odczuwasz potrzebę się wygadać, powiedzieć, co Cię boli to ok, ale spowiedź w tych czasach znów skłania się ku sprzedaży odpustów i znów mamy Franciszka który chce to zmienić i oby Bóg dał mu siłę, to jeszcze jest iskierka nadziei dla tejże instytucji. ok
Ktoś mądrze napisał tutaj, że nie potrzebuje dowodów na istnienie Boga i ma rację, On po prostu jest wszędzie w naszym codziennym życiu, nie trzeba monumentalnych budowli, żeby go doświadczyć, daje siłę i wsparcie w trudnych momentach, jest oparciem i nadzieją. Ja również czasami usiądę na krawędzi łóżka i zaczynam myśleć o tym, co złego w życiu zrobiłam, ile dobra doświadczyłam i dziękuję Bogu za kolejny dzień. Nie żyję może w pełni zasad dekalogu i mam tego świadomość, ale wierzę, że dobre uczynki będą również zapamiętane, tak jak i te złe.

Przecinki! Ciągle je gubisz.


anulka_bloom

http://anulkabloom.deviantart.com
Edytowane przez Cattie dnia 07-10-2014 20:25
http://anulkabloom.deviantart.com/ Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~Speksi
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 15-10-2016 19:25
Okej, przyszła pora, żebym i ja wypowiedziała się na ten temat.
Jako dziecko chodziłam do kościoła z rodzicami, może nie tak często, ale raz na jakiś czas. W podstawówce byłam przyzwyczajona, że trzeba uczęszczać na msze, przyjąć komunię itd. Czasem jak każdemu nie chciało mi się iść do kościoła, ale szłam za namową rodziców. W 2-3 klasie gimnazjum zaczęłam myśleć sama. Zastanawiać się nad wszystkim, dodam też, że trafił mi się naprawdę nieciekawy ksiądz, który jeszcze bardziej mnie zniechęcał. Często na lekcji miałam ochotę mu zaprzeczyć, podyskutować, zadać pytanie, ale powstrzymywałam się, bo przecież to mała wieś, wszyscy są tacy wierzący ohah, a "ty jesteś taką dobrą uczennicą". Kiedy byłam w klasie 2 zaczęły obowiązywać indeksy do bierzmowania już od 1 klasy. Więc wszystkie trzy roczniki musiały zbierać podpisy co niedzielę. Strasznie mnie irytowało takie zmuszanie dzieci do 'wiary'. Ostatecznie jakoś przez to przebrnęłam rok podrabiania podpisów i rok chodzenia, bo potem ksiądz sam zapisywał nazwiska na kartce xdd. Pod koniec miałam już tego naprawdę serdecznie dość, w pewnym momencie chciałam powiedzieć rodzicom, co czuję, ale nigdy tego nie zrobiłam. Poszłam do bierzmowania, a potem mnie już w kościele nie zobaczyli.
Uważam, że po śmierci nic nie ma. Po prostu umieramy, coś jak sen. Nie czujemy, nie jesteśmy świadomi. To naprawdę przerażająca wizja, dlatego myślę, że ludzie chcą trafić do 'nieba'. Potrzebują w coś wierzyć, to ich pociesza, odpychają od siebie inne złe scenariusze. Pamiętam jak ksiądz na religii puścił nam film 'Bóg nie umarł". Widziałam tam postawę człowieka, który zaczyna wierzyć, bo:
a) jak w przypadku jednej kobiety - jest chora na raka
b) mężczyzna, który jest na skraju śmierci
Oboje potrzebowali tej wiary. Nie chcieli dopuścić do siebie myśli, że umierają, że nic po nich nie zostanie. Ja też wolałabym chyba żyć z takim przekonaniem, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Po śmierci może coś być, a może nie być. Moje poglądy są chyba najbliższe agnostycyzmowi. Swego czasu zastanawiałam się nad reinkarnacją, bo bardzo mnie to ciekawiło. Wszystko to wydaje się tak interesujące, straszne, ale też nierealne, nie potrafię sobie tego wyobrazić. Powstało chyba kilka filmów o takiej tematyce. Osoba pamiętała fragmenty z "poprzedniego życia", brr aż mam ciarki na plecach. Jakie to musiałoby być przerażające, mieć świadomość, że kiedyś było się kimś innym.
Szanuję ludzi, którzy są chrześcijanami, którzy naprawdę głęboko wierzą. Nawet jeśli nie chodzą często do kościoła, spowiedzi czy tego typu mam straszną ochotę napisać "głupot", ale to chyba nie stosowne rzeczy. "Boga trzeba mieć w sercu, nie w głowie". Wyuczanie się na pamięć najrozmaitszych modlitw, pieśni, obowiązek bycia obecnym na mszy (indeksy). Kościół moim zdaniem bardzo zniechęca młodych ludzi do wiary. Wiele zasad wydaje mi się też niedorzecznych, w biblii widzę dużo nieścisłości.

W liceum trafiłam na dość ciekawego księdza. Naprawdę można z nim podyskutować, ale czasem podaje dość irracjonalne argumenty. Ostatnio sporo mówiliśmy na temat aborcji - tematu jakże rozchwytywanego. On stwierdził, że wybiera życie. Więc spytałam czyje, dziecka czy matki? Tutaj chwilę milczał, a potem po prostu zmienił temat. Kobiety popełniały samobójstwa, bo nie chciały urodzić dziecka będącego wynikiem gwałtu. Jak już zaczęłam o moim nauczycielu, to skończę. Strasznie potępia inne religie. Wręcz się z nich naśmiewa, buddyzm, reinkarnacja, żydzi? Ha, a to zabawne, wierzą w jakieś bzdury, złote bożki, przecież istnieje tylko nasz kochany ojciec, stwórca. Na poprzedniej lekcji mówiliśmy o pastafarianach. Chciał nam pokazać jakie to idiotyczne, a ja tylko dostrzegłam to, w jak 'ciekawy' sposób pokazują niedorzeczne założenia innych religii. Chrześcijaństwo w krzywym zwierciadle. Przyznam, że niestety mi się to spodobało.
Wiara to indywidualna sprawa każdego człowieka, nie obchodzi mnie czy osoba modli się do Jezusa, Buddy, Jahwe, Allaha, złotej świni czy makaronowego stwora. Jeśli jest z tym szczęśliwy, to niech tak będzie i już, bo przecież nie ma dowodów na to, że któryś z tych bóstw istnieje, lub nie.




Edytowane przez Speksi dnia 15-10-2016 19:33
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~Liv
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 16-10-2016 09:15
Wierzę w Boga. Chodzę do kościoła, chodzę do spowiedzi i komunii. Przyjęłam chrzest i komunię, czekam na bierzmowanie. Pochodzę z "niby" pobożnej rodziny, chociaż przeklinają itd. Na Boże Ciało szłam z różańcem. Nie, nie daję na tacę diabełek. Z religii mam same 5 i 4. Mój tata jest chórzystą, jak również siostra. Z nią chodzę na scholkę.



Edytowane przez Cattie dnia 16-10-2016 15:32
Za młoda jestem Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~x-Ritsu
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-10-2017 00:44
Mojej wiary nie da się określić. Tylko określanie mojej tożsamości ją przebija.
To nie tak, że nie wierzę w Boga - może jest, może nie. Nie mam powodu, aby ufać podaniom, które często są ze sobą sprzeczne. Słyszałem wiele teorii o tym, że chrześcijaństwo było wymysłem rzymskich dostojników dlatego, że przykazania Boże są w stu procentach zgodne z założeniami idealnego obywatela. Uważam, że ma to jakiś głębszy sens. Nasuwa się automatycznie pytanie - kto wymyślił sakrament spowiedzi i dlaczego? Odpowiedź jest dość logiczna i jednoznaczna. Jedną z możliwości jest, że spowiedź okazała się wygodnym narzędziem do manipulacji ludnością. W konfesjonale często ludzie wymieniali grzechy, które również mogły być przestępstwami. To naprawdę bardzo ułatwiało ściganie. Księża kiedyś prawdopodobnie byli urzędnikami, donoszącymi przewinienia konkretnych osób bezpośrednio cesarzowi. Chrześcijaństwo w naszych czasach jest zniekształcone - różnica polega na tym, że teraz obie strony - i duchowni, i wierni - są wiernymi. Na pierwszy rzut oka taka teoria może wydawać się niemożliwa, ale kiedy połączy się ze sobą wszystkie fakty to okazuje się, że jest to bardzo prawdopodobne. Zaklinam wszystko, aby to nie była prawda. Strasznie słabo by było, jakby okazało się, że chodzimy do kościoła z powodu nieporozumienia.

Przyjąłem chrzest i komunię jako nieświadome dziecko. Nigdy nie przepadałem za chodzeniem do kościoła - nawiasem mówiąc, obecnie uważam, że kościół jako tako nie istnieje, a to, co mamy - to prywatna instytucja planująca jakiś "zamach stanu". Pobierają od ludzi pieniądze, które przeznaczone są na rozbudowę lub poprawienie wyglądu czy też konstrukcji budynku. Liczni księża kupują sobie za to jednak wypasione samochody. Nie twierdzę, że robią tak wszyscy. Tak samo, jak nie wszyscy duchowni są pedofilami. Rydzyk wygaduje takie głupoty, że chce mi się płakać. Nielogiczność i niespójność jego wypowiedzi jest strasznie żenująca. Miesza się w tym, co mówi. Kto wie, czy on też nie ma czegoś za uszami, ja bym się nie zdziwił.

Podsumowując - nie chodzę do kościoła, a mój stosunek do Boga jest obojętny. Nie modlę się, ale chodzę na religię - najśmieszniejsze jest to, że mam z niej ocenę celującą facepalm.




Strona | DeviantART | MyAnimeList

pisz na gg https://x-ritsu.blogspot.com/ Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~Cattie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-01-2021 02:27
Od dodania przeze mnie postu minęło już ponad sześć lat. Myślę więc, że warto, bym zaktualizowała swoje stanowisko dotyczące wiary - patrząc na poprzedni tekst, zmieniło się diametralnie. Choć ja sama nie uznaję tego za drastyczną zmianę, a po prostu powolnym uświadamianiem sobie niektórych kwestii. W końcu już dorosłam i mogę wypowiadać się racjonalnie na wiele tematów (nie chcę odbierać dzieciom głosu, rzecz jasna, po prostu z wiekiem człowiek nabywa więcej wiedzy).

Zostałam wychowana według katolickich tradycji, lecz trudno mi przyznać, by rodzice byli szczególnie praktykujący. Dziadkowie tak, jak najbardziej, słuchanie Radia Maryja i chodzenie co niedzielę na msze było pewnego rodzaju obowiązkiem. Zresztą, jedno z moich najwcześniejszych jest właśnie z kościoła - byłam obok mamy, w zatłoczonej, ciemnej nawie; nie bałam się, ale pamiętam, że czułam się tam nieswojo (no, dziwne, dziecko wśród obcych ludzi). Dostrzegłam jednak, że tata raczej unikał kościoła, a mama chodziła ze mną jedynie na spotkania przygotowujące do komunii i spowiedzi. Wiedziałam, skąd wynika ich nieprzychylne nastawienie.

Moje podejście do katechezy było mieszane. W tym przypadku zauważyłam fakt dopiero po długim czasie - religia była przedmiotem zapychającym plan. O ile w podstawówce zajmowaliśmy się lekcją - tia, koncentrując się na wykonaniu jak najładniejszego rysunku, bo siostra wtedy stawiała najlepszą ocenę - o tyle im dalej w las, tym więcej nudy. W gimnazjum wielu z nas (tj. uczniów w klasie) nie przejmowało się istnieniem takiego przedmiotu i robiło na nim wszystko, byle się nim nie zajmować. W liceum za to polubiłam religię, siostra jest bardzo sympatyczną osobą i wdawaliśmy się z nią w dyskusje, choć raczej niedotyczące tematów, które były dla nas największą bolączką (rozwody, aborcja, LGBT etc.).

Wychodzę od wyglądu przedmiotu, bo to właśnie w gimnazjum zaczęłam kwestionować swoją wiarę. W pewnym momencie dotarło do mnie, że wiele kwestii, w które wierzę lub które przyjęłam, tak naprawdę zostało mi jakoś wmówionych. Bo "tak jest". I tyle. Bez żadnych argumentów. Wiecie, myślę, że wielu z nas miało chociażby jeden moment załamania się ustalonego systemu wartości. Mój w tamtym czasie (i od tamtego czasu) łamał się wielokrotnie. Tym bardziej, że jestem typem dyskutantki i dużo, dużo analizuję. Mój umysł nie mógł przyjąć jakiejś teorii bez podania racjonalnego uzasadnienia. To właśnie zaczęło mi uświadamiać, że tak naprawdę nie jestem ani wierzącą, ani agnostyczką, tylko ateistką.

Mam wrażenie, że co niektórzy wierzący, niezależnie od wyznania tak naprawdę, słysząc, że ktoś jest ateistą, wyobraża sobie wszystko, co najgorsze. W każdym razie, właśnie z takim podejściem spotkałam się już kilkukrotnie. To nie jest tak i aż dziwi mnie, że w jakikolwiek sposób jestem zmuszona do "obrony". Właściwie jedyne, co mnie różni od nich, to fakt, że nie mam poczucia, że istnieje coś wyższego. Nie wierzę w to, po prostu. Nie wierzę, że istnieje coś, co kieruje losami społeczeństwa czy sprawuje nad nim kontrolę. Myślę, że modlitwy mają moc sprawczą tylko w wyniku działania podświadomości, a po śmierci jest tylko pustka (coś w stylu game over, przegrywasz i zasypiasz na wieki). To dość naukowe podejście, bo wierzę właśnie w naukę (i w ludzi, mimo wszystko). Czasem zastanawiam się nad tym, czy wiara nie byłaby w jakiś sposób lepsza - w końcu daje nadzieję na przetrwanie; nie umiem jednak długo tego rozważać, bo wiem, że zmuszanie się do niej nie ma znaczenia.

Przejdę już do kolejnej kwestii, często poruszanej w tym temacie: działalność Kościoła katolickiego. I muszę wtrącić, że nie podoba mi się ona absolutnie. Jasne, że w tych słowach mogłabym zawrzeć całą swoją myśl, ale nieraz dosłownie czuję, jak mną miota. Znam ludzi, którzy są katolikami i żyją dobrze, przede wszystkim w zgodzie ze sobą i innymi. Niejednokrotnie jednak widzę hipokryzję zarówno duchownych, jak i wierzących; obie te grupy nie stosują się do zasad definiowanych przez religię - nie chcę dyktować innym, jak mają żyć, ale jeśli dochodzi do naruszania wolności (słownie lub fizycznie) innych ludzi, nie zgadzam na to.

Nie mam pojęcia, w którym momencie tekstu umieścić ten akapit, więc wstawię go na koniec: jest jedna kwestia, która różni wierzących różnych wyznań i ateistów - zasady (ustalane przez religię lub nas samych) oraz, co za tym idzie, systemy wartości. Jedni stawiają wiarę na pierwszym miejscu, inni kierują się rozwojem. Jedni praktykują jakąś religię, inni nie. Itd., itp. Ja sama cieszę się, że mogę porozmawiać z ludźmi o wyznaniach różnych, planuję wycieczki do miejsc kultu. Serio, wszyscy jesteśmy ludźmi, a różnice są ciekawe. Dlatego warto dyskutować, ale przede wszystkim szanować się nawzajem, niezależnie od tego, w co wierzymy.


wish you were here
50637898 no-ideal.blogspot.com Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~nexusik
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-01-2021 11:44
Wiara w Boga to niesamowicie kontrowersyjny temat. Jedni wierzą, drudzy nie a jeszcze inni już sami nie wiedzą. Wielokrotnie zadałem sobie pytanie "Czy Bóg istnieje?". Wiele wydarzeń opisanych w różnych kronikach jako cudy wskazują że może istnieć, ale czy na pewno? Zauważyłem po wypowiedziach innych, że niektórzy myślą że po śmierci może być pustka czyli znikasz tak samo jak się pojawiasz. Według mnie nie jest to do końca prawda ponieważ naukowcy zbadali mózg umierającego człowieka i zaobserwowali nietypowe zjawisko. Gdy ta osoba już zmarła to mózg przez ok 30 sekund wykazywał aktywność taką jak u przytomnego człowieka. Oznacza to że przes te 30 s. coś się musiało wydarzyć, mogło to być pewnego rodzaju łącze przechodzenia duszy do świata zmarłych, ale to tylko moja hipoteza. Mówi sie też o przypadkach ponownego wcielenia gdy małe dzieci pamiętają to kim były w poprzednim życiu. Religia przedstawia tylko Boga i związane z nim wydarzenia, ale oprócz boga może być coś jeszcze, coś o czym się nie mówi. Według mnie mogą być wymiary podobne do naszych, takie alternatywne rzeczywistości do których nie mamy dostępu. Może jeszcze być tak że jest drugi świat w którym dusze czekają na nowe ciało i gdy je dostają to pamięć jest czyszczona. Możliwości jest dużo, ale która jest prawdziwa tego się prędko nie dowiemy. Jeżeli chodzi o mnie to wierzę, ale nie tylko w Boga, biorę wiecej opcji pod uwagę. Miałem chrzest , komunię i bierzmowanie. Od wielu lat się nie modlę. Do kościoła nie chodzę, ponieważ to nie ma sensu. To co sie teraz dzieje w kościele czyli nagonka na ludzi, ukrywanie przypadków pedofilii i mieszanie się do polityki jest czymś niedopuszczalnym, ale gdy pis jest u władzy to te numery przechodzą.


nexusik
Edytowane przez nexusik dnia 02-01-2021 11:45
63676461 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~kolec 257
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 02-01-2021 15:29
W Boga wierzę i pochodzę z katolickiej rodziny. Przyjąłem bierzmowanie, byłem w pierwszej komunii i jako niemowlę zostałem ochrzczony. Jednakże wszystko się zmieniło, gdy zacząłem czytać Biblię, bo okazało się, że tak naprawdę tych wszystkich sakramentów nie potrzebuję, gdyż wystarczy mi sam Pan Jezus. W dodatku dowiedziałem się, że według tradycji katolickiej do zbawienia jest potrzebnych siedem sakramentów, których w żaden sposób nie da się wypełnić, gdyż dwa z nich to kapłaństwo i małżeństwo. Gdy się zdecyduje na kapłaństwo to nie można się ożenić. Natomiast, jak się wejdzie w związek małżeński to nie można być księdzem. Kobiety to mają jeszcze gorzej, bo w ogóle nie mogą przyjąć sakramentu kapłaństwa i mogą jedynie wyjść za mąż. W dodatku czytając Pismo Święte zauważyłem, że w katolicyzmie są praktyki, które Bóg zabronił czynić, czyli tworzenie sobie wizerunków i oddawania im czci, modlitwy za i do zmarłych. Jeszcze też dowiedziałem się, że poza Panem Jezusem Chrystusem nie ma zbawienia i po śmierci idziemy albo do nieba, albo do piekła, gdyż czyśćca nie ma i mamy pokutować za grzechy tu na ziemi wyznając je Panu Jezusowi i więcej do nich nie wracać w pełnej świadomości. Wiadomo, że mogą zdarzyć się potknięcia. Oprócz tego dowiedziałem się, że aby przyjąć chrzest to trzeba być w pełni świadomym tego, że się chce podążać za Panem Jezusem potwierdzając to poprzez pełne zanurzenie w wodzie i tak właśnie uczyniłem w drugą niedzielę września minionego roku. Po przeczytaniu Słowa Bożego wyszedłem z katolicyzmu i teraz chodzę do Kościoła Wolnych Chrześcijan i jest to odłam protestantyzmu i tam właśnie przyjąłem chrzest. Przed wyjściem z katolicyzmu, gdy czytałem Biblię zauważyłem, że wcześniej wierzyłem nie w tego Boga, którego powinienem wierzyć.Gdy mam okazję to też chodzę do Kościoła Chrystusowego, który również jest odłamem protestantyzmu. W obu tych Zborach Słowo Boże jest głoszone tak, jak jest to w Piśmie Świętym napisane bez żadnej tradycji.
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Kto z was wierzy w Boga?
~Sivlanaya
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 06-01-2021 18:28
Ogólnie to do niedawna byłam jako-tako wierząca, ale to się zmieniło kiedy... postanowiłam czytać Biblię w czasie ostatniego Wielkiego Postu. Może się to wydawać dziwne, ale właśnie to mnie zniechęciło! I nie chodzi mi wcale o brak realizmu czy coś, ale o ogromną ilość sprzeczności. Porównajcie sobie np. Boga w starym testamencie i nowym. To jakby 2 kompletnie różnych Bogów. W starym Bóg jest bardzo surowy (potop, Sodoma i Gomora) i faworyzuje Żydów. Mało tego, On pomaga im w zabijaniu pogan. W nowym Jezus wybacza ludziom i pomaga nawet poganom. Najgorsze jest to, że różni księża mają różne opinie na ten temat. Jedni mówią, że i to i to jest prawda, inni mówią, że "zależy jak się objawia", a jeszcze inni, że naprawdę Żydzi wierzą w innego Boga i że trzeba to ignorować. No przepraszam bardzo, ale coś tu się mocno nie zgadza. Co to za religia, gdzie jest milion sprzeczności, a nawet sami duchowni nie mają zgody co do najważniejszych dogmatów. Wychodzi na to, że nie wiadomo do końca, jaki jest ten Bóg. Poza tym, skąd mam wiedzieć, czy modlitwy coś dają, a nie jest to bardziej efekt potwierdzenia, takie placebo? Więc przestałam widzieć w tym jakikolwiek sens. Również niektóre rzeczy mi się nie podobają co do instytucji Kościoła, ale nie będę się nad tym rozwodzić.
Poza tym, i tak nie wiadomo w jaką religię wierzyć, a co dopiero. Czy Jezus w końcu był tym Synem Bożym czy nie? A może bogów jest wielu? Dodam jednak jeszcze, że ogólnie uważam, że Bóg istnieje i stworzył wszechświat (bo jakoś wydaje mi się że nie wzięło się to wszystko znikąd) no ale jednak zostawił to wszystko i nic tu nie zmienia. Czy istnieje niebo i piekło - nie da się stwierdzić. Jednakże na pewno w życiu najważniejsze jest bycie dobrym człowiekiem.


awatar zrobiła lunaris
Edytowane przez Sivlanaya dnia 06-01-2021 18:33
nie używam Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 3 < 1 2 3
Skocz do Forum:
Logowanie
Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.

^Flamli0
11:22:37 21.01.2021
Przypominam, że na wb jest zakaz dzielenia się linkami do oglądania Fate z nielegalnych źródeł. Na wb wrzucimy 1 odc czysto żeby zachęcić do obejrzenia na Netflix.
~clax70
10:19:57 21.01.2021
Też się nie mogę doczekać, jak rano wstałem to myślałem, że jest już piątek
~NatureFox1
9:56:15 21.01.2021
No, ja już się nie mogę doczekać
~Magicalwinx1
9:05:56 21.01.2021
Już juto premiera Fate
~clax70
23:56:08 20.01.2021
Dobranoc. uśmiech
~bloomdragon50
23:43:54 20.01.2021
hej wszystkim
~EmilyWinxClub0
23:30:20 20.01.2021
Zawsze można się czegoś nauczyć zawstydzony
~EmilyWinxClub0
23:22:37 20.01.2021
Ja oczywiście nie jem zwierząt, więc są bezmięsne, kapusta i grzyby, ale dziękuję serce
~February1
23:21:43 20.01.2021
O, smacznego zatem serce
~EmilyWinxClub0
23:19:22 20.01.2021
Dobrego wieczoru kochani! Ja sobie robię pierogi! Może Fate to nie jest Winx, ale i tak to obejrzę! ^_^
~Skeni0
23:17:23 20.01.2021
Dobra ludki Idę spać. Dobranoc wszystkim uśmiech
^Flamli0
23:15:40 20.01.2021
usuwam
~Skeni0
23:15:22 20.01.2021
Mehr akurat mruga
~EmilyWinxClub0
23:15:04 20.01.2021
Ojejku wybaczcie, młodsza siostra
^Flamli0
23:08:36 20.01.2021
spać xd
~Skeni0
23:03:17 20.01.2021
My mamy tych twórów już tyle, ze wymyślenie czegś nowego jest jiemal niemożliwe
~February0
23:02:12 20.01.2021
Jakie rozważania o tej porze :D
~Skeni0
23:01:42 20.01.2021
Ale może to jest właśnie to... bazując na tym co jest wpść na to czego jeszcze nie było D
~nexusik0
23:00:34 20.01.2021
Maszyna nie wymyśli nic od siebie, tylko bazuje na tym co ma
~nexusik0
23:00:11 20.01.2021
Nic dobrego
~Skeni0
22:59:18 20.01.2021
Ciekawe, co by wyszło jak by zlecić zadania kreatywne maszynom
~Skeni1
22:49:15 20.01.2021
Ale nawet chcąc wymyślić coś nowego oryginalnego, to ciężko, bo zawsze est to wrazenie "Ale to już było"
~February0
22:39:38 20.01.2021
Będę to czytać z godzinę xd
~February0
22:39:24 20.01.2021
Ile wiadomości :D
~February0
22:39:10 20.01.2021
Jej
Regulamin
Archiwum
lekkieb. lekkie
wersja: 3.0.3
Ankieta
Zamierzasz oglądać Przeznaczenie: Saga Winx (Fate)

Tak

Nie

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

.