Winx 8 na TeleTOON+

❧ 29.06 g. 10:15 i 17:30 - 8x08
❧ 30.06 g. 10:15 i 17:30 - 8x09
❧ 1.07 g. 10:15 i 17:30 - 8x10
❧ 2.07 g. 10:15 i 17:30 - 8x11
❧ 3.07 g. 10:15 i 17:30 - 8x12
❧ 4.07 g. 15:15 i 18:25 - 8x19
❧ 5.07 g. 15:15 i 18:25 - 8x20
Nowości
08.07.2020
❧ dodano komiks nr 189 - Noworoczny konkurs taneczny

06.07.2020
❧ dodano komiks nr 186 - Gwiezdny pył

17.06.2020
❧ dodano odcinki z 8 sezonu po polsku do pobrania

15.06.2020
❧ dodano komiks nr 188 - Magia na wysokościach

5.06.2020
❧ dodano piosenki z 8 sezonu po polsku

3.06.2020
❧ dodano odcinek 8x14 FULL HD

2.06.2020
❧ dodano odcinek 8x13 FULL HD

1.06.2020
❧ dodano nowe wersje piosenek po polsku: Magia Winx (wersja Stella), Klub Winx to my! (wyciszony lektor) oraz Believix (5 sezon),

28.05.2020
❧ dodano kadry z odcinków 8x13 do 8x26
❧ dodano pełną wersję odcinka 8x07 po polsku

Użytkowników Online
 Gości Online: 0
 Użytkownicy Online: 3
 Zarejestrowanych Użytkowników: 1,420
Nieaktywowany Użytkownik: 7
 Najnowszy Użytkownik: ~Kureji_Girl
Dzisiejsi Solenizanci
Dzisiaj żaden z użytkowników nie obchodzi urodzin

http://ask.fm/WinxBlogger

Jeśli macie pytania dotyczące Clubu Winx lub WinxBlogger to pytajcie!


snapchat @WinxBlogger
Zapisy: KLIK

Azjatycki kącik
Anime
❧  Sword Art Online  ☙

AutorSword Art Online
~Airisa
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 04-04-2013 12:51

Ucieczka jest niemożliwa aż do ukończenia gry, a choć jeden najmniejszy błąd oznacza śmierć w prawdziwym świecie... Nie znając prawdy kryjącej się za tym tajemniczym MMO następnej generacji, Sword Art Online, tuż po włączeniu serwerów gry, zalogowało się do niej już około dziesięciu tysięcy graczy, którzy nieświadomie rozpoczęli zmagania, gdzie stawką było ich własne życie. Kirito, bohater tej opowieści, zaakceptował kryjącą się za tą grą i w tym nowym świecie, gigantycznym zamku, unoszącym się w powietrzu, nazywającym się Aincrad, wyróżnił się jako samotny gracz. Chcąc ukończyć grę, osiągając najwyższe piętro zamku, Kirito przez dwa lata samotnie ryzykował własnym życiem. To jednak się zmieniło, kiedy przyjął zaproszenie do drużyny od pewnej wojowniczki, która była mistrzynią walki rapierem, Asuny. Od teraz jego dalsza gra będzie wyglądać zupełnie inaczej...

_______________________________
Anime zaczęłam oglądać w ferie. Strasznie mi się spodobało, tak bardzo, że obejrzałam całe 24 odcinki w ciągu jednego dnia. Anime znajduje się w czołówce mojego rankingu. Podoba mi się w nim dosłownie wszystko. Kreska, fabuła, postacie. Uwielbiam związek Asuny i Kirito, który przez większą część odcinków serii był głównym wątkiem. Spodobało mi się też strasznie wprowadzenie postaci Yui. Przez praktycznie całe anime płakałam, wzruszałam się. Jest ono z pewnością jedną z najlepszych pozycji jakie obejrzałam. Wszystkim serdecznie polecam i życzę miłego oglądania.



fuan ni naru to ne namida wa shizen to afurete
nakiowareba tsukarete nemuri ni tsuite sou da yo
sonna yoru bakari kurikaeshite kawarazu ni
kyou mo mata iki kurushii asa ga kuru yo
(c)Soph
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Laysha
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 16-07-2013 21:30
Również zakochałam się w tym tytule. Często się wzruszałam, związek Asuna x Kirito jest cudowny. Pierwsze 12 odcinków było może ciut lepsze od pozostałych, ale to nie zmienia mojej oceny (10/10 :3). Polecam wszystkim - jak i miłośnikom akcji, jak i romansideł.



-Jesteś psycholem.
-Wolę określenie "człowiek z wyobraźnią".

avek & sygna by Pawla-Nighttmare from dA
osobiste ;w; niemamstrony.net.pl.com.org Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Sophie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 26-08-2013 09:32
Boże. Te anime jest cudne. Po prostu je kocham/wielbię/co tam jeszcze chcecie.

Właściwie przez przypadek je poznałam. Po prostu weszłam do tego tematu, przeczytałam opis. Zdziwię was, bo niezbyt mi się podobał. Na całe szczęście jestem otwarta na nowe propozycje dotyczące anime, więc postanowiłam obejrzeć parę odcinków. Już przy pierwszym gapiłam się na ekran (na całe szczęście odcinki udostępnione są w jakości HD, więc widok był dość przyjemny).

Cudna kreska, przez co świat w grze Sword Art Online czasami naprawdę zapiera dech w piersiach.

Fabuła dopracowana, nic nie mogę tu zarzucić. Właściwie wszystko w tym anime jest świetne zrobione.
Nie będę się rozpisywać, bo będę was zanudzać rozpływaniem się nad SAO.

Czytałam opinie, że po 14 odcinku fabuła jest coraz gorsza. Nie zgadzam się. Anime cały czas trzyma poziom. Pod koniec niektórych odcinków miałam ochotę wrzasnąć "NIE! Dawać mi tu więcej!" Zwykle nie lubię wątków romantycznych. Tu się pojawia, ale tym razem cieszę się z jego istnienia. Wprowadza takie cudne "coś" do fabuły. Nie cierpię tylko tego momentu, gdy pojawia się Yui. Chociaż parę razy miałam ubaw z tego, co mówi.

Ulubiona postać? Asuna. Uwielbiam ten jej charakterek (i to, jak daje z liścia Kirito xd). Ech... Mogłabym pisać i pisać, co w niej lubię, aż nadszedłby koniec świata. Jak na razie jest to postać, którą lubię najbardziej ze wszystkich anime/filmów/seriali/książek. Wątpię, by szybko się to zmieniło.

Co mam jeszcze dodać? Nic nie mogę skrytykować, a jak zacznę pisać o innych postaciach, to cały czas będę powtarzać słowo bosko. Wspomnę jeszcze tylko o Kirito. Podoba mi się sposób, w jaki twórcy anime go przedstawili (a szczególnie ten jego strój i płaszcz). Jego determinacja jest godna podziwu. Naprawdę należą się oklaski za niego.

Piosenki są również cudne (i poszły na telefon, a co).
Podsumowując: anime cudne, wspaniałe, boskie, przecudne... Czy ja się nie powtarzam?
Polecam ^^.


gdy ktoś mnie pyta o mój stosunek do polityki XDD

Edytowane przez Sophie dnia 26-08-2013 09:36
nieodwiedzane Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~AnjaAnel_R
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 20-09-2013 20:39
Jej, najcudowniejsza historia jaką kiedykolwiek widziałam! Po prostu nie potrafię opisać co czuję do tego anime słowami. Jestem dobitnie zakochana w każdej sekundzie, w każdym z bohaterów, każdej kreacji, skilli - we wszystkim. Jest mi okropnie żal, że jak na razie mamy tylko 25 odcinków. Mam nadzieję, że zrobią jeszcze kolejne sezony. W trzy dni obejrzałam wszystkie odcinki, choć obiecałam sobie, że najpierw skończę serial, który zaczęłam przed tygodniami. Nie potrafiłam! Seria przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Nie było tutaj jakiejś słodyczy - była tylko i jedynie rzeczywistość. Pokazano to co może się zdarzyć na prawdę. Nie wiem uznajcie mnie za głupią i smarkate naiwne dziecko pozbawione rozumu.
Przechodząc do postaci, coś muszę o nich szczegółowo napisać. Z dziewczęcej strony - zdecydowanie Asuna. Rany, łzy lały mi się strumieniem w 14 odcinku. Ale udało się i w ostatniej chwili przeżyła. Kto dalej... Sugu. Bardzo najs postać, tak wyrazista. Mogłabym wymieniać bez końca. Strona bardziej męska - BEZ ZASTANOWIENIA KIRITO! Pomijając fakt, że przez niego groził mi zawał serca to bez apelacyjnie nie mogę się oderwać od tej postaci. Jego styl bycia, szczerość, otwartość, poświęcenie i to postawienie na swoim! Nie no mówię jak zakochana lub zauroczona, ale normalnie chyba tak jest. Odcinek, który zapadł mi w pamięci z jego udziałem... 9 i podobnie jak u Asu 14. Nie wspomnę już o odc. końcowych od 22. Ludzie tu nie da się powiedzieć, który odcinek był najlepszy, bo takiego nie ma! Wszystkie są dla mnie cudowną przygodą, przygodą, którą tak naprawdę zarówno bohaterowie jak i ja (my wszyscy) zawdzięczamy Kayabie. Pomimo wszystko darzę tego człowieka szacunkiem. Pomimo tego, że przyczynił się do śmierci tylu osób, pomimo, że zgubił się w tym czego pragnął. Podziwiam go i rozumiem. Uznał to, że przegrał i ostatecznie pomógł jak przyjaciel. Nie wiem rozumujcie sobie to jak chcecie i jak wam się podoba. Po prostu... nie pytajcie mnie szczegóły od nośnie tej postaci. I tak wam nie powiem.
Cóż mogę powiedzieć więcej? Jest wiele rzeczy... Na pewno obejrzę jeszcze raz SAO. Mam ochotę sobie trochę popłakać, nie ma co jest się i z czego pośmiać. Heh, mogę dopisać kolejne oświadczenie - SAO forever!


pytać... tylko dla wtajemniczonych* Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Cookie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 14-10-2013 12:11
Kocham, ubóstwiam ;w;. Jejć, te anime jest po prostu niesamowite. Jest to pierwsze anime (pozwólcie, że nie wliczę kilku odcinków Pokemonów), które obejrzałam. Zacznę od fabuły. Bohaterowie przenoszą się do gry, zostają tam uwięzieni. Po takim opisie wątpię czy ktokolwiek chciałby to obejrzeć. Fabuła, to zmagania bohaterów, ukazanie ich siły i woli walki, wątek miłosny wpleciony w całość (choć przyznam, że uwielbiałam także Asunę i Kirito, gdy nie byli zakochani, ech - ciągle ich uwielbiam). Nie żałuje ani jeden sekundy, którą poświęciłam na to anime. Mogłabym je oglądać w kółko i w kółko. Każdy moment tego anime jest po prostu wspaniały, każda sekunda, każda chwila. Wszystko jest takie magiczne, a zarazem i realne. Przejdźmy do bohaterów. Zdecydowanie najbardziej uwielbiam Kirito. Kocham momenty, w którym ktoś dowiaduje się, że on jest tym słynnym graczem na froncie. Dajmy za przykład scenę z odcinka, w którym wyruszył z małą dziewczyną po kwiatek do wskrzeszenie jej zwierzaka - Piny i to, jak został zaatakowany przez grupę pomarańczowych. Ten ich strach w oczach, gdy się zorientowali. Łoo, i ten test Kirito do tej ich przywódczyni "Kilka dni pomarańczowego nie zrobi mi różnicy". Ten chłopak tyle razy udowodnił, że jest odważny i potrafi walczyć o swoje. Następie - Asuna. Także wykazała się odwagą i była świetną postacią. Ta jej żądza walki i niesamowita siła! Kolejnym, moim ulubiony bohaterem, jest Yui. Uwielbiam tą małą. Jest taka słodka i silna. Wątek miłosny tego anime jest genialny. Kiritio i Asuna idealnie do siebie pasują i widać, że ich uczucia są prawdziwe. Mieli razem tyle niesamowitych przygód. Podsumowując, te dwie serie były cudowne. Mam nadzieje, że w niedalekiej przyszłości powstaną kolejne. Z wielką chęcią będę wracała do tego anime~



(c) Flamla
Stary, dobry winx.

Edytowane przez Cookie dnia 14-10-2013 15:15
. Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
użytkownik usunięty
Dodane dnia 28-01-2014 17:28
Ach... SAO! Obejrzałam niedawno, jakiś miesiąc temu. Po tych wszystkich zestawach i opisach z SAO na WB oraz rozmowie z wujkiem (ma 20 lat i jest prawdziwym otaku) nie mogłam go nie obejrzeć. Włączyłam pierwszy odcinek. O! Jakieś fajne urządzenia. Potem usłyszałam opening i... wpadłam! Na amen! Od pierwszej nuty zakochałam się w piosence, potem w samym serialu. Postaci są świetne, a związek AxK jest po prostu... cudowny. Taki prawdziwy! Teraz postaci: Asuna - jest bardzo silna i żądna walki. Walki o wolność zarówno swoją, jak i wszystkich graczy. Uwielbiam jej podejście do Yui. Była dla niej jak prawdziwa matka. Kirito - po prostu nie mam słów na tego chłopaka. Jego szczerość jest rozbrajająca, a niektóre teksty potrafią namieszać w głowie. Jest zamknięty w sobie i trochę tajemniczy, a ja ubóstwiam takie postacie! Do tego ta jego niezrównana odwaga... Yui- jest przecudowna, troszkę zagubiona, ale bardzo urocza. Sugu - lubię ją. Jest ciekawą postacią. Szkoda mi jej było, zakochała się nieszczęśliwie, nic na to nie mogła poradzić.
Który odcinek zapamiętałam najbardziej? 14, zdecydowanie. Bardzo mocno siadł mi na psychikę. Oglądałam go wieczorem, a potem nie mogłam zasnąć przez pół nocy. Był to pierwszy raz, kiedy popłakałam się na filmie czy serialu. Wcześniej nigdy nie lałam łez na smutnych momentach, jednak na 14 odcinku SAO ryczałam dwa razy. No i moment, kiedy Kirito obudził się w szpitalu...
Było to pierwsze obejrzane przeze mnie anime, no, nie licząc oczywiście pokemonów i Aanga, który niby jest anime, i stwierdzam, że SAO to mój nowy fenomen. Wiem, strasznie się rozpisałam, ale... cóż, to trzeba po prostu zobaczyć. Cytując Anję: SAO forever!



Edytowane przez Cattie dnia 23-02-2017 19:43
AutorRE: Sword Art Online
~Vivian
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 31-01-2014 10:00
To moje pierwsze anime, które obejrzałam w życiu. Dotąd nic mnie nie kusiło do oglądania tego typu animacji. Wręcz się dziwiłam, jak ludzie mogą to oglądać. Do obejrzeni namówiła mnie Anel, za co naprawdę bardzo Ci dziękuję. W pierwszym odcinku, kiedy poznawałam dopiero fabułę, niezbyt byłam przekonana. Głównie z powodu wyglądu głównego bohatera: chodzi mi o te długie włosy. Gdy tylko mu się zmienił wygląd, stał się u mnie przystojniakiem nr. 1. Sam opening wpadł mi w ucho już po pierwszym razie. Od pierwszego spojrzenia po prostu pokochałam Asunę. Jej uroda i te piękne włosy.
Jak ja ich uwielbiam: Kirito i Asuna to doskonała para. Yui jest pięknym "dzieckiem''.
Bez przeciągania, SAO jest najlepszym anime, jakim znam. Jeśli ktoś nie oglądał, to tym bardziej zachęcam.


(c) rossattiee

Edytowane przez Sophie dnia 07-04-2015 16:59
47473110 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Smoczy_Plomien
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-07-2014 15:12
Muszę przyznać, że anime nawet fajnie, przynajmniej na początku. Pomysł jest ekstra, stworzenie takiego świata i uwięzienie w nich ludzi. Główni bohaterowie są bardzo ciekawi, naprawdę. Spodobał mi się fabuła, na początku trochę to było dla mnie skomplikowane, ale w końcu zaczęłam łapać, o co chodzi. Spodobała mi się kreska, bardzo taką lubię. Wszystko wygląda na takie żywe, taka jest fajna. Wątek miłośny był suuper, jestem romantyczką, więc według mnie to było ekstra. Wprawdzie nie zachwyciło mnie, tak jak inne, ale może być. Z chęcią obejrzałabym kolejną serię, gdyby była (chyba, że ja nie w temacie xdd).




(c) ja, hehe

Zapraszam:
- moje opowiadanie - Zmierzch bogów
- mój blog - W zakamarkach mojej duszy
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Crazy Princess
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 25-07-2014 19:23
Sword Art Online jest bardzo dobrym anime. Związek Kirito x Asuna jest taki przyjemny. Bardzo spodobała mi się Yui. Za to nie spodobała mi się "siostra" Kirito. Teraz wystartował drugi sezon tego anime zapowiadający się dość ciekawie. serce

Może odrobinę dłużej?


All I ever wanted was the world.


I'm like porcelain
Credit dla Arii za av :3
Moja grafa/// Strażniczki Ziemi (OP) /// Winxowe AMV /// Wattpad

Edytowane przez AnjaAnel_R dnia 25-07-2014 19:51
52292437 http://crazyxreversium.blogspot.com/ Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Sophie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 12-02-2015 09:01
Sezon drugi oglądałam na bieżąco. Z trudem, ale jakoś mi się udało. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Odcinki "Gun Gale Online" są chyba z tego wszystkiego najciekawsze, choć ilość monologów przytłacza. W większości mogłoby się obyć bez nich, bo są po prostu bezsensowne - bohaterowie jakby na siłę próbują przedłużyć rozwiązywanie spraw.

Oczywiście jest Kirito boss, który nawet w nowej grze na samym początku szokuje innych graczy przewidywaniem linii przewidywania, kupuje miecz i odbija nim kule z pistoletów przeciwników. Jakoś szczególnie mnie to nie dziwiło i nawet miło mi się to oglądało - w końcu takiego Kirito lubię najbardziej. Sinon... Mam do niej mieszane uczucia, lecz myślę, że ją lubię. Podoba mi się to, że ma za sobą mocniejsze przeżycia, jakąś historię i musi z czymś walczyć, a nie jest taką dziewczyną bez słabości. Trochę szkoda, że potem jest odsunięta na drugi plan i praktycznie staje się nieważna.

Część z ALO jest bezsensowna. Lubię nawet tę grę w pierwszym sezonie, jednak po dłuższym czasie działa mi na nerwy. Tutaj mam wrażenie, że wepchnięto ją na siłę. No i zastanawia mnie to, że nagle Sinon gra w ALO, a Gun Gale Online tak po prostu zostawia.
"Matczyny różaniec" bardzo mi się dłużył. Czytałam na internecie komentarze różnych fanów, którzy wychwalają go pod niebiosa, ale jak dla mnie zrobili z tej części straszny melodramat. Dużo płaczu, ciągłe sprzeczki Asuny z matką (milusia jest, nie chciałabym mieć takiej) - prawie zasypiałam. No i największa dla mnie tragedia - Yuki najlepszym szermierzem? A Kirito?? Gdzie mój boss się podział? Nie, nie i jeszcze raz nie - to mi się nie podoba.

Szczególnie spodobały mi się tylko dwa momenty:
1) W czasie pojedynku Asuny z Yuki Kirito patrzył na Asunę wzrokiem: "To moja dziewczyna, wiem, że wymiata." Świetna chwila, myślałam, że ze śmiechu zjadę z kanapy.
2) Zaczyna się walka gildii Yuki z innymi, którzy "zarezerwowali" sobie miejsce przed komnatą bossa. Wszyscy już myślą, że są w daremnej sytuacji, a tu Kirito prześciguje wszystkich członków złej gildii i wali oczywiście tekst: "Przepraszam, ale ta strefa jest zarezerwowana."
Z innych mogę jeszcze ewentualnie do fajnych momentów zaliczyć zbliżenie na tyłek Sinon (padłam ze śmiechu).

W drugim sezonie zdecydowanie brakuje mi jednej rzeczy: tego niesamowitego klimatu z pierwszej serii - właśnie za niego kocham "Sword Art Online", to on na dobre przekonał mnie do oglądania anime. Brakowało mi tego czegoś, co przyciąga i nie chce puścić, a na co czekałam przez cały drugi sezon. To właśnie było najbardziej niesamowite w pierwszym - pomimo czasami strasznych momentów, potrafił wzruszać, wywołać uśmiech na twarzy, a raz nawet łzy u mnie. Ma w sobie to, czego nie ma wiele innych anime. Szkoda, że przy oglądaniu nowego sezonu tego nie czułam.

Oczywiście są już zapowiedzi trzeciego i czwartego sezonu. Trzeci wyjdzie na pewno, ale nie wiem, czy go obejrzę. "Sword Art Online" to jedna z tych produkcji, których kontynuacja nie ma sensu, a nie chcę sobie psuć wizerunku tego anime.


gdy ktoś mnie pyta o mój stosunek do polityki XDD
nieodwiedzane Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Lunaris
Moderator

avatar
Dodane dnia 18-09-2016 22:13
Ten moment, kiedy nie wiesz jak zacząć.
Zaczęłam oglądać "SAO" zachęcona tyloma pozytywnymi opiniami. Fabuła porwała mnie, pamiętam, że pierwsze trzynaście odcinków obejrzałam jednego dnia, siedząc do północy xD.

Kirito polubiłam już na samym początku. Zaimponował mi swoim zachowaniem w drugim odcinku - dla dobra innych beta teasterów zrobił z siebie "tego złego". Kazuto (pozwolę sobie użyć jego prawdziwego imienia) jakoś nie da się nie lubić, jego sposób bycia, wytrwałość - wszystko to przemawia na plus. Ogromną sympatią darzę także Asunę. Z jednej strony świetnie gotująca, miła i empatyczna, z drugiej - mająca charakter i swoje zdanie, potrafiąca postawić na swoim dziewczyna. Odnoszę tylko przykre wrażenie, że po wyjściu z SAO stała się bardziej dziewczęca. Szkoda. Yui jest tak szczera i bezpośrednia, a jednocześnie urocza, że nawet, jeśli bywały momenty, gdy irytowała, jestem w stanie je jej wybaczyć. Co do siostry... wróć, kuzynki Kirito: cóż, do Sugu jestem nastawiona dość neutralnie. Całkiem sympatyczna, ale czasami mnie denerwowała. Sympatią - i to sporą - darzę Lisbeth, choć nie poświęcono jej zbyt dużo czasu antenowego. Niejednokrotnie dzięki niej na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Jednakże myślałam, że krew mnie zaleje, gdy po jednym odcinku zakochała się w Kirito. W ciągu jednego dnia, no błagam. Podczas wędrówki nazwała go, o ile dobrze pamiętam, chamem, a tu nagle zaczęła go darzyć tak ciepłymi uczuciami. Klein dostarczył mi sporo śmiechu, zaraża optymizmem. Może jestem dziwna, ale z chęcią zobaczyłabym jego i Lisbeth jako parę.

Zarówno grafika, jak i muzyka (wszystkie cztery openingi oraz większość endingów poszło na telefon) spodobały mi się.

Jak już wspomniałam wcześniej, fabuła wciągnęła mnie. Dwa lata w grze całkiem zgrabnie umieszczono w czternastu odcinkach, dzięki czemu czuć dynamikę akcji. Chciałabym jednak zobaczyć kilka scen więcej. Wtedy nie odniosłabym wrażenia, że uczucie Kirito i Asuny rozwinęło się zbyt szybko. Czternasty odcinek dla wielu pewnie był wyciskaczem łez, gdyby nie fakt, że nie mam w zwyczaju płakać podczas seansu, pewnie należałabym do tych osób. Ten moment, gdy Kazuto się obudził ;-;.
Część z ALO także oglądałam z zaciekawieniem. Determinacja Kirito, by uratować Asunę, była godna podziwu. Oberona (tak, zapomniałam, jak się naprawdę nazywał :v) miałam ochotę zatłuc niezliczoną ilość razy. Nie ma w nim żadnych pozytywów, aż żałowałam, że Kazuto wtedy, na tamtym szpitalnym parkingu, nie zrobił tego, co zamierzał...
W drugiej serii zaczęło się coś już psuć, dużo odcinków w świecie GGO było przegadanych, ale i tak oglądałam z zaciekawieniem. Pomysł z Death Gun'em ciekawy. Sinon polubiłam, fajnie, że jest postacią z przeszłością, z którą musi walczyć. Szkoda, że potem służy bardziej za tło. Zastanawiający jest fakt, że tak nagle porzuciła GGO i przeniosła się do ALO.
Część z eventem nie porwała mnie, nie wciskała w fotel, ale plus za to, że Klein dostał swoje pięć minut.
"Matczyny Różaniec"... Hm, rozumiem zachowanie matki Asuny, ale i tak za nią nie przepadam. Dobrze, że pokazała pod koniec uczucia. Polubiłam postać Yuki, mimo swojej sytuacji była naprawę optymistyczna. Zrobiło mi się trochę smutno, gdy umarła, ale spodziewałam się, że ten moment nadejdzie.




(c) Chand

Opowiadanie I Miniaturki I Grafika I Drugie opowiadanie I Wattpad I dA I MAL

Edytowane przez Lunaris dnia 18-09-2016 22:20
55980925 Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Speksi
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 01-10-2016 11:12
O BOŻE XDDD.
Nie mogę patrzeć na mój poprzedni komentarz. Teraz widzę rzeczy, których wcześniej jakoś nie dostrzegałam. Na pewno pominęłam fakt, że bardzo nie podobała mi się ta haremowa otoczka wokół głównego bohatera. To było naprawdę irytujące. O ile pierwsza część 1 sezonu jako tako mi się podobała, to drugą uważam za przeciętną. Niektóre wątki były zupełnie niepotrzebne. Dużo postaci mnie drażniło swoim zachowaniem. Muzyka na plus oczywiście, tutaj moje zdanie się nie zmieniło.
Czytam swoją wypowiedź i nie mogę się nadziwić, jak mało wtedy widziałam anime i oceniałam SAO jako coś cudownego. Teraz za pewne dałabym mu ocenę 6/10.



Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Senic
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 16-10-2016 20:25
SAO? Kocham! To moje pierwsze anime, (no oprócz pokemonów xd) które obejrzałam. Zakochałam się od pierwszego odcinka, cudowna historia szeroki uśmiech. Nie mogę się zdecydować, kto jest moją ulubioną postacią Asuna czy Kirito. Myślę, że Asuna, ponieważ jest miła, waleczna, jeśli ktoś jest w potrzebie, to nie zostawi tej osoby i jest świetna. Związek Asuna x Kirito jest niesamowity! Sezon drugi nie jest tak ciekawy jak pierwszy, ale jak dla mnie to jest nawet fajny. Sword Art Offline podobał mi się, ponieważ był śmieszny xd. Obejrzałam też cztery zwiastuny filmu, który ma wyjść w lutym. Nie mogę się doczekać!



Dzięki Klaria400 :*
Kraina elfów - opowiadanie mruga
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~Haruka
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 23-02-2017 08:43
Pomysł na fabułę wręcz idealny, wykonanie kiepskie. O ile początek udało mi się zdzierżyć, tak druga połowa była totalnie bez sensu. Zabawa w 'rodzinkę' z Asunką była po prostu niepotrzebna i nie do zniesienia. Mogli pokazać, jak przechodzą wszystkie 'poziomy' (nie wiem jak to nazwać, dosyć dawno to oglądałam), a pokazali tylko troszeczkę. Z walki o przetrwanie w grze robi się beznadziejna haremówka z najważniejszą na czele Asunką.
Postacie są moim zdaniem dosyć płytkie, żadnej nie zdołałam bardziej polubić, a szkoda...
To, co daje serii plusa, to na pewno soundtrack, jest genialny. Drugiego sezonu na pewno nie tknę.

Szczerze, polecam obejrzeć i wyrobić sobie własną opinię na ten temat.



but nobady came

Edytowane przez Cattie dnia 23-02-2017 19:40
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Sword Art Online
~MrDark
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 19-06-2020 23:33
Uwaga uwaga, Darkuś obejrzał pierwszy sezon i pisze recenzję XDDDD

UWAGA - MOGĄ BYĆ SPOJLERY!

Uch, powiem tak, niewiele brakło, a pierwszy odcinek byłby moim ostatnim - rozczarowanie było potężne. Główny pomysł tak bardzo biło po oczach kalką z "Piły" i słynnym "chcę zagrać w grę", że żałość brała. Jeszcze to do bólu stereotypowe pokazanie graczy... serio, początek potrafi zrazić. Ale dałem szansę i... nie zawiodłem się.

Świat SAO robi wrażenie, ale wciąga powoli, takie oswajanie się trochę trwa, w moim przypadku jakieś 3-4 odcinki. Powoli poznajemy prawa rządzące SAO, ludzi, ich cele, wady i zalety. Zaczynamy ogarniać. I pojawiają się pierwsze zalety i wady.

Żeby tu nie pisać elaboratu to zacznę od wad - dla mnie SAO jest dramatycznie nierówne fabularnie, potrafimy mieć wątek ładnie rozegrany na 3-4 odcinki, gdzie za chwilę w następnym rzeczy dostają prędkości światła i w jednym odcinku dzieje się tyle, ile w kilku poprzednich. To mocno zaburza budowanie postaci i rozumie narzekania na luki fabularne i budowę postaci w SAO. Dwie części sezonu pierwszego spokojnie mogłyby być osobnymi sezonami.

SAO jest też dość mocno odtwórcze i korzysta z gotowych klisz, jak już wspomniany motyw z "Piły". Takich smaczków jest znacznie więcej i nie trzeba się bardzo rozglądać, by to zauważyć. Tutaj też ciężko w sumie wybrać, do kogo kierowane jest to anime - jest tyle opcji, że trudno na jedną postawić. No i wątek Kirito i Asuny... mocno średni, serio, to się dało łatwo lepiej rozegrać. Tragedii nie ma, ale szału też.

No dobra, to dlaczego zostałem przy SAO? Bo... wciąga. Po prostu, mimo wszystkich niedociągnięć, luk i klisz ma w sobie czar, który trzyma Cię przed ekranem i ciągnie w przygodę.

SAO to przede wszystkim postacie - fajnie napisane, z wadami i zaletami i doprawione dawką zdrowego poczucia humoru i nie traktujące się zbyt poważnie. Bardzo podobały mi się "okruchy mądrości" - poważniejsze momenty, z których naprawdę dało się wyciągnąć trochę życiowych nauk bez truizmów. I nie zgadzam się, że SAO to haremówa, było raptem parę momentów, gdy to się rzucało w oczy.

Na pochwałę zasługuje walka, sceny są dobrze zrobione i mogą się podobać. Lokacje różnorodne, ciekawe, z pomysłem na siebie.

No i muzyka... mistrzostwo świata, można to oglądać tylko dla samej muzyki i będzie warto! Udźwiękowienie bije wszystkie anime, jakie do tej pory obejrzałem na głowę i nie zostawia wątpliwości, kto tu rządzi.

Dobra, podsumowując...
Oglądałem trochę z duszą na ramieniu, bo masa osób jedzie po SAO, że jest słabe... i nie zgadzam się. Widziałem znacznie gorsze i taka ocena jest grubo niesprawiedliwa, no chyba, że za pojazdy po SAO jest się fajniejszym w grupach fanów anime (i m.in. dlatego mam mocno złą opinię o środowisku fanów anime).
Mnie się podobało - jest dość lekkie, przyjemne w odbiorze, z fajną kreską i nie pozwala na nudę. Owszem, ma wady i samo nie bardzo wie, jak się określić... ale daje radochę. I to chyba ważniejsze od tych całych mądrych opinii.

+ postacie
+ jest trochę głębszych przemyśleń, ale fajnie wkomponowanych
+ sceny walki
+ lokacje
+ lekkość narracji, traktowanie się nie do końca poważnie
++ ścieżka dźwiękowa (tutaj dwa plusy)

- nierówne tempo, a co za tym idzie problemy ze spójnością
- za dużo klisz
- wątek Kirito i Asuny mógłby być lepszy
- SAO samo za bardzo nie wie, czym ma być
- wejście w świat trochę trwa, łatwo może odrzucić

Ale ogółem, za cały "fun" z oglądania:
8/10

Nie, nie żartuję - jeśli przy tylu wadach potrafi wciągnąć to nie może być aż tak złe mruga
Ale o tym najlepiej przekonać się samemu.


Tell me - do you fear death?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Logowanie
Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.

~nexusik0
18:38:51 11.07.2020
Faktycznie mal ma problemy
~Laeres0
18:38:02 11.07.2020
ziooomy, znacie jakieś strony podobne do mala? bo mala wywaliło już 5 raz w tym tygodniu xDDDDDD
~ElvenQueen0
14:35:51 11.07.2020
Mi na szczęście nic nie wyrywali. A mleczaki to sama sobie wyrywałam i mnie nie bolało.
~EmilyWinxClub0
14:22:30 11.07.2020
Elven, weź wytrzymaj po wyrwaniu zęba placze
~ElvenQueen0
14:18:15 11.07.2020
Ano tylko w jednym. A w tych nowych komiksach to nie wiem. Nie wszystkie są wrzucone na stronę. Więc kto wie...
~marcin19950
14:15:16 11.07.2020
tylko w tym jednym? Darkar w 1 Valtor w 1 dopiero potem antagoniści są w miare stali
~ElvenQueen0
14:05:38 11.07.2020
W trzydziestych piątym występuje Valtor
~ElvenQueen0
13:59:52 11.07.2020
W komiksach...nie wiem...mogę sprawdzić...
~marcin19950
13:40:40 11.07.2020
bo wiem że tak to wszyscy inni antagoniści tak
~marcin19950
13:40:24 11.07.2020
mam pytanie czy w komiksach pojawił sie kiedyś valtor?
~ElvenQueen0
13:30:55 11.07.2020
To nic takiego trudnego. Weź wytrzymaj u dentysty...
~marcin19950
13:01:38 11.07.2020
oj to podziwiam nie wiem czy ja bym wytrzymał na rzuta tyle godzin
~ElvenQueen0
12:32:42 11.07.2020
Ja też sobie zrobiłam maraton z sezonem 8. Jednak ja go miałam popołudniu odkąd wróciłam od dentysty.
~Ognista Lisica0
3:48:57 11.07.2020
Nocny maraton z ósmym sezonem xD
~Lueii0
23:37:20 10.07.2020
W USA tylko sezony 1-3 i chyba speciale + sezony 5-6 miały ten sam dubbing
~Szarotek8900
23:15:40 10.07.2020
Tecna też
~Szarotek8900
23:15:03 10.07.2020
Flora w s8 w angielskiej wersji ma bardzo zbliżony głos do naszej obecnej.
~Skeni0
23:01:42 10.07.2020
Nie ma ciągłości. Sprawdzałem na IMDb jest ich obsada jest prawie tak barwna jak nasza w S1-3
~SwiatWinx2017TVTeam0
22:50:06 10.07.2020
Nie to co w Polsce xd
~SwiatWinx2017TVTeam0
22:49:56 10.07.2020
W USA jest ciągłość dubbingu
~Lueii0
21:58:10 10.07.2020
No dobra, u nich filmowy jest średni xd
~Lueii0
21:57:55 10.07.2020
Ogólnie USA ma najlepiej z dubbingiem, co kilka serii nowy, a i tak dobrze dobrany
~Szarotek8900
21:35:25 10.07.2020
By zrobić tą wersje
~Szarotek8900
21:34:57 10.07.2020
Wersja z 8 sezonu jest według mnie lepsza, ponieważ "leci" bardziej w morskie klimaty. Gdybym wcześniej nie widział Sirenix'u, a miał wybrać który lepszy to ten s8. Sam Sirenix z s5 to tragedia, bo to tylko bluzka z leginsami obsypanymi toną brokatu, a w s8 widać, że ktoś musiał się n
~SwiatWinx2017TVTeam0
21:24:09 10.07.2020
Gdyby nie skrzydła, tło i piosenka to to nie byłby nawet Sirenix
Regulamin
Archiwum
lekkieb. lekkie
wersja: 3.0.3
Ankieta
Która nazwa najbardziej odpowiada Ci na nową, damską rangę na WB?

Konstelacja Cosmix

Gwiazda Cosmix

Gwiezdny Cosmix

Przepowiednia Cosmixu

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

.