Nowości
04.10.2019
❧ dodano piosenki z 8 sezonu po angielsku,

03.10.2019
❧ dodano piosenki z drugiej połowy 8 sezonu po włosku,

01.10.2019
❧ dodano nowy komiks nr 179 - Impreza Złotego Księżyca,

26.08.2019
❧ dodano pełną wersję piosenki "Splenderai" z 8 sezonu,

17.08.2019
❧ dodano nowy komiks nr 178 - Magiczne zaproszenie,

20.07.2019
❧ dodano piosenki z 8 sezonu po włosku,

27.06.2019
❧ dodano nowy komiks nr 177 -Powrót do Pixieville,

Użytkowników Online
 Gości Online: 1
 Brak Użytkowników Online

 Zarejestrowanych Użytkowników: 988
Nieaktywowany Użytkownik: 98
 Najnowszy Użytkownik: ~Myszkowa
Dzisiejsi Solenizanci
Bloom Sporx
princess_Stella
Shanone

http://ask.fm/WinxBlogger

Jeśli macie pytania dotyczące Clubu Winx lub WinxBlogger to pytajcie!


snapchat @WinxBlogger
Zapisy: KLIK

Świat filmów
Filmy
❧  Pewnego razu w... Hollywood  ☙

AutorPewnego razu w... Hollywood
~Cattie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 08-09-2019 12:09


Pełna anegdot i elektryzujących dygresji historia aktora grającego w westernach, który próbuje wrócić na szczyt (Leonardo DiCaprio), oraz jego wiernego dublera (Brad Pitt nigdy nie był lepszy). W tle czasy kontestacji, ruch hipisów, zmierzch epoki klasycznego Hollywoodu i złotej ery telewizji. Poza tym Steve McQueen, Bruce Lee, spaghetti westerny, a także piękna Sharon Tate i Roman Polański po wielkim sukcesie "Dziecka Rosemary".



jak bezrozumny pasterz na pastwiskach, pasając niezliczone bydła
zdeptałem traw dywany na klepiska, aż Anioł Stróż opuścił skrzydła

i spadłem z tryumfalnych wież patosu, misteria intryg tylko knując
fanfaron zabłąkany pył Kosmosu; oszpecam się, cywilizując

Edytowane przez Nami dnia 08-09-2019 14:55
50637898 no-ideal.blogspot.com Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Pewnego razu w... Hollywood
~Mroczna Icy
Użytkownik

avatarOstrzeżeń:1
Dodane dnia 05-11-2019 20:08
Wybrałam się na ten film do kina z ciekawości. Całkiem dobrze opowiedziany, pomimo że strasznie długi, a fabuła czasami niepotrzebnie się przeciąga. Film w innym stylu, niż te które zazwyczaj oglądam, tak więc był miłą odmianą. Podobała mi się końcowa scena, w której dzieciaki (hipsterzy) dostali nauczkę. Podsumowując, warto obejrzeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
AutorRE: Pewnego razu w... Hollywood
~Cattie
Użytkownik

avatar
Dodane dnia 26-12-2019 21:17
Myślę, że powinnam zacząć od następującego stwierdzenia - ten film nie jest dla każdego.
Myślę, że przeciętny odbiorca - a przynajmniej niezapoznany ani z klimatem epoki, ani z kinem Tarantino - odbierze ten film w ten sposób: "okej, momentami fabuła się ciągnęła, ale ogólnie całkiem spoko" (nie kieruję tego do Ciebie, Mroczna; właśnie to usłyszałam od znajomych po seansie).
Myślę za to, że fan tego kina mimo upływu czasu będzie filmem zafascynowany. W każdym razie ja jestem.

Opowiedzenie fabuły czy nawet przedstawienie zarysu nie ma najmniejszego sensu, patrząc na to, ile pokazują trailery. Zresztą, sama kompozycja jest dość luźna i na pewno nie zamyka się w szczelnych ramach fabuły, co wyjaśnię później. Skoncentruję się za to na odczuciach. A od tych znajomych są nieco odmienne - byłam zdziwiona, że to koniec. Ale... dlaczego? Tak szybko? Po chwili zdałam sobie sprawę, że faktycznie wszystko przecież zostało wyjaśnione. I że minęło tak dużo czasu... seans mnie pochłonął. Totalnie.

Klimat lat 60. jest oddany po prostu niesamowicie. Bezcelowe przejażdżki po Hollywood, macaroni westerny (ach!), hipisowska społeczność i muzyka. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak często słucham tego soundtracku. Zawsze czuję dany klimat i przenoszę się w czasie o kilkadziesiąt lat wstecz. Tak też było podczas oglądania. Idealnie dobrane piosenki, wyważone sceny i wszystko. Podczas dialogów (naprawdę dobrych zresztą) nieźle się uśmiałam, szczególnie w ostatniej części.
Obraz odtwarza właśnie takie momenty, z pozoru się dłużące, ale na Boga - kogo nie zachwyciłyby przejażdżki samochodem, z którego można byłoby oglądać stolicę amerykańskiej kinematografii u schyłku epoki?

I obsada. Chyba pierwszy raz oglądając Brada Pitta w jakiejś roli, nie widziałam jego, a graną postać (z całym szacunkiem dla kreacji w "Bękartach wojny", jednak można było wyczuć pittowskie zagranie). Był Cliffem Boothem. Po prostu. Choć DiCaprio również dał radę - scena z nagrywania filmu? Mistrzowska! Tak jak ujęcia z wywiadu czy scena po napisach (takowa istnieje; jeśli przez przypadek pominęliście, żałujcie). Zwróciłam jeszcze uwagę na Margot Robbie i przykro mi, że nie miała szansy się wykazać; uważam, że miała potencjał. I w niej również widziałam kreację - Sharon Tate, obie piękne i przeurocze.
Chociaż doceniam bardzo inne postacie, tak jak Pussycat, Schwarza czy Trudi, to jednak ta trójka przyciągnęła mój wzrok najbardziej, co zresztą chyba nie dziwi.

Padło dużo zarzutów, że Tarantino osłabł i że to najgorszy film, jaki nakręcił. Dlatego od razu napiszę, że absolutnie się z tym nie zgadzam. Wprawdzie w jego najnowszej produkcji brakuje krwawej jatki (nie mówmy o tym zakończeniu, które jest niczym w porównaniu do wyżej wspomnianych "Bękartów..." czy "Django"), jednak to nie odejmuje obrazowi w żaden sposób. Poza wyżej wspomnianymi elementami, pragnę wspomnieć o kolejnej kwestii, która mnie pozytywnie zaskoczyła i jest kolejnym dowodem przywiązania reżysera do wykreowanego uniwersum. Pojawiła się scena silnie nawiązująca do poprzedniego filmu, a także wiele nazwisk pojawiających się chociażby w "Pulp Fiction". To staje się argumentacją tezy, którą postawiłam na samym początku - "Pewnego razu w Hollywood" nie zostało stworzone dla przeciętnego widza, a dla kogoś, kto rozumie występujące schematy czy kino.

Spodobało mi się również nawiązanie do brutalności kina, jakie tworzy reżyser od lat. "Zabijmy tych, którzy nauczyli nas zabijać". Ale czy tak właśnie jest? Czy kino nie powinno być odskocznią od tradycyjnego życia? Można by się zastanawiać nad tym, jaką rolę mają w kształtowaniu młodej psychiki silnie oddziałowujące media. Uważam jednak, że filmy są (a przynajmniej powinny być) ponad to. Biada tym, którzy interpretują każdy obraz dosłownie.
Do kina Tarantino najbardziej przyciąga mnie to, że się bawi. Formą, historią, zakończeniami. Nic nie jest na poważnie. Taki jest jego sens. Nie tworzy kina historycznego czy silnie opartego na faktach. Żongluje zagadnieniami, co rusz zmieniając koncepcję i razem z widzem posuwając się do przodu. W tym wypadku Cadillacem.

Napisałam prawie że esej, który mogę skwitować następującymi słowami: rany, kocham ten film. Szybko awansował do mojej top3 u Q.T.
50637898 no-ideal.blogspot.com Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Logowanie
Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

Witajcie na nowej wersji ShoutBox. Wszelkie problemy prosimy zgłaszać do administracji lub bezpośrednio do twórcy - Anagana.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać wiadomości.

~Lau0
2:39:18 20.01.2020
o, tu mi dobrze czas pokazuje xD
~Lau0
2:39:07 20.01.2020
hmmm
^Flamli0
22:35:49 19.01.2020
To może być plotka, już ludzie piszą, żeby nie dać sie nabrać
~Alexandrine0
21:12:54 19.01.2020
[img][/img]
~Alexandrine0
21:11:53 19.01.2020
Hej:D jest plotka ze może Flora się pojawi w fate the winx saga
~Skeni0
13:55:09 19.01.2020
Mam wrażenie, że im więcej bajerów się pojawia tym gorzej ten serial wygląda
~Max 66660
10:59:13 19.01.2020
~Max 66660
10:59:06 19.01.2020
Aktualnie jestem w szoku, bo nie spodziewałem się zobaczyć reklamy lalek flutter magic ( jeżeli dobrze pamietam ) z Winx po polsku no, ale znalazłem ją
~RaVmoX1
23:39:27 18.01.2020
Według mnie 4 sezon był mega nudny :v większość czasu siedzieli w knajpie i pili drinki. A wątek antagonistów chowających się przed nimi w ściekach był ... No w sumie nawet ujdzie xD
~Lunaris0
23:03:11 18.01.2020
Wszystkiego najlepszego, Nami!
~Skeni0
16:37:34 18.01.2020
Ktoś wie jaka jest różnica między nazwą strony sieci web, a nazwą witryny sieci web?
~Lau0
16:27:07 18.01.2020
Sto lat Nama!
~Radi0
15:35:59 18.01.2020
jeeeej Bloomix :]
~MrDark1
12:49:31 18.01.2020
Przeczytałem "śmierć Nabu w Rosji" i zastanawiałem się, czy mnie jakiś odcinek ominął XD
~nexusik0
12:03:50 18.01.2020
A teraz się starsze kreskówki ogląda by przypomnić sobie co było koedyś xd
~Stellka0
12:02:49 18.01.2020
No tak, w 4 sezonie jedynie zmienili piosenkę czołówkową i dodali szczyptę cukru w postaci Love&Pet. A teraz? Bleeee...
~nexusik0
11:59:38 18.01.2020
Dokładnie takuśmiech
^Flamli3
11:55:32 18.01.2020
~nexusik0
11:38:22 18.01.2020
Wtedy przynajmniej co kolwiek w tych odcinkach było a teraz nie
^Flamli1
11:36:26 18.01.2020
równe 10 lat temu była premiera odcinka ze śmiercią Nabu w Rosji placze1 w sumie od tego momentu to była prawdziwa śmierć winxa. Bo mimo wszystko 4 sezon był jeszcze ok
~nexusik0
9:27:26 18.01.2020
Wszystkiego najlepszego solenizanci!!!
~Kukus0
8:24:48 18.01.2020
Ścieranie podeszwy na pięcie jest normalne, jak ktoś zaczyna krok od pięty xd
~Krarek0
0:08:08 18.01.2020
Moze po prostu inaczej chodzisz
~nexusik0
23:58:06 17.01.2020
Ja też mam 42
~nexusik0
23:57:34 17.01.2020
Mhm
Regulamin
Archiwum
lekkieb. lekkie
wersja: 3.0.3

.