Odcinek 7x20 - Dzidzie Winx


Jednym zaklęciem Brafilius zmienił czarodziejki w małe dziewczynki. Specjaliści myśleli, że to dzieci zwiedzające park ochrony zwierząt. Tymczasem Kalshara porwała czarodziejskie zwierzęta. Mimo, że czarodziejki były dziećmi, udało im się przegnać czarowników, nim Elas znów je odmienił.

| OGLĄDAJ ODCINEK | ZOBACZ KADRY |
POPRZEDNI ODCINEK || NASTĘPNY ODCINEK
No dobra, tu są plusy i minusy, ale ogólnie jest na plus uśmiech
Na szczęście nie jest za słodko, nawet nieźle wyszedł ból tylnej części ciała Sky'a gdy Elas za bardzo interesował się Bloom.
Zdecydowanie najlepsza zabawa Brafiliusem w cyrku - to już było wredne lol
Bardzo przyjemnie się oglądało, polecam!

Tell me - do you fear death?
Bardzo fajny odcinek, ale trochę zbyt oczywisty. Chyba każdy serial z magią miał taki.

Przyznaję, że jak to oglądałam to z krzesła spadłam lol! Najlepsze, że Winx (poza Bloom) zachowywały się jak jakieś bachory, czego zupełnie nie czaję, bo przecież to tylko ich ciała, a nie charakter się cofnęły?

Oczywiście Sky i Elas rywalizują o Bloom. Szkoda tylko, że tak szybko się pogodzili. Mogliby tak sobie dokuczać trochę dłużej zdezorientowany.

Ogólnie zabawny, jednak dosyć prosty odcinek.
POLECAM ok.
W sumie myślałem, że będzie gorzej. Bloom jako jedyna, znowu ogarnięta osoba, a zwierzęta Winx irytują i wkurzają dalej. Na dodatek motyw z udziecinnieniem też stary, bo był już w 5 sezonie. Chyba twórcy chcieli cofnąć Winx'a do tego samego wieku, w jakim są teraz odbiorcy tego serialu. Na dodatek co się stało z resztą specjalistów jak Winx odleciały? Musiał oczywiście zostać sam Sky, a o reszcie zapomniano. Kolejny odcinek na minus, ale mogło być gorzej.
Dzidzie Winx? Poważnie? To już Kuba wymyślił lepszą lepszy tytuł (Dziecięca przygoda Winx) xd. Jakim cudem wszystkie czarodziejki zachowywały się jak dzieci, tylko nie Bloom, która wiedziała, że mają misję? Czemu ona zawsze jest idealna, nawet jako dziecko? facepalm I ten zazdrosny Sky, co to mam być? Jesteśmy w przedszkolu, że facet jest zazdrosny o jednorożca? xD Atak Winx na Brafilusa w cyrku wcale nie był śmieszny, podkreśliło to tylko, jak bardzo jest żałosny, ba - jak bardzo Winx są żałosne, że cały sezon się z nim męczą.
Dzidzie Winx? Kuba dał lepszy tytuł. Wszystkie czarodziejki jak dzieci, a Bloom idealna. Mamy misję! Ten tekst mnie rozwalił. Ale kłótnia Bloom i Sky'a mnie zabolała.

"I ten zazdrosny Sky, co to mam być? Jesteśmy w przedszkolu, że facet jest zazdrosny o jednorożca? xD"

No wiesz co Flama. Zazdrosnego faceta nie uspokoisz. Jak nie jest zazdrosny, to znaczy, że nie kocha. I Elas mnie wkurzył. Co on takm ciągle lata za Bloom? A co? Rudowłosa niańką jest? Jednorożec jej nie daje spokoju. Zabawa Brafiliusem w cyrku mnie rozwaliła. Męczą się z nim cały sezon, zamiast raz, a porządnie mu przywalić.
Ten odcinek sprawił, że moje oczy sie wypaliły. Kto to wymyślił?!
Zacznę od tytułu - beznadziejny. Co to ma być: DZIDZIE WINX?! Serio? Wystarczyło mi, że, w bodajże 6 sezonie, Stella zamieniła się w dziecko.
Bloom oczywiście świadoma, wie wszystko, pamięta o misji. Reszta Winx - lalalalalalalalalaaaa! No Rzesz... Gdyby, np. Tecna była ogarnięta, byłoby w porządku. Ale nie, musi być Blooma!
Elas i Sky... Jesteśmy w przedszkolu, by być zazdrosnym o jednorożca? Naprawdę? A ten zwierzak mnie denerwuje. Szkoda, że Brafilius go nie porwał i nie zabił. Byłoby dwa razy lepiej.
Dobra, dość sączenia jadu na ten odcinek... Może coś pozytywnego? nie
Czarodziejki w wersji minii były całkiem, całkiem.


(c) google

Szybka odpowiedź

Zaloguj się, aby pisać posty na forum.